TECHNOLOGIA · CYBERBEZPIECZEŃSTWO · BIZNES

Krypto scam

W 2023 roku inwestujący w kryptowaluty stracili setki tysięcy złotych. I to nawet nie przez nietrafione działania biznesowe. Po prostu najczęściej zostali oszukani ludzi udających przedstawicieli firm inwestycyjnych.  

Mężczyzna z Ciechanowa stracił 12 tys, mieszkanka Lublina 70 tys., a kolejna osoba, tym razem z Zielonej Góry, przelała na konto firmy inwestycyjnej 55 tys. bez jej uprzedniego zweryfikowania. Natomiast przedsiębiorca z Podlasia, który już wcześniej zajmował się zarabianiem na handlu kryptowalutami, uległ namowom osoby, która podawała się za brokera inwestycyjnego. Zgodził się postępować według instrukcji oszusta i zainstalował podsuniętą aplikację. Wkrótce z jego konta zniknęło 200 tys. PLN.

Wymienione osoby łączy fakt, że padli ofiarami nieuczciwych firm zajmujących się – lub nawet udających, że się zajmują – obrotami na kryptowalutach. Zgłosiła się do nich osoba podająca się za specjalistę w temacie i wmanewrowała w oszustwo, mamiąc łatwym zyskiem.

Na stronie komendy policji w Nowym Targu przeczytamy nawet case study innego przypadku:

Pracodawczyni zapewniała kobietę, że praca jest legalna, bezpieczna i zapewnia bardzo duże zyski w krótkim czasie. Jednak, żeby rozpocząć pracę, musiała najpierw… wpłacić na wskazane konto bankowe 250 złotych. Następnie zainstalować aplikacje obsługującą kryptowaluty i wykonywać wszystkie polecenia. Po kilku dniach była pewna, że ma już zarobione ponad 130 tysięcy złotych. Zadowolona z „zysku” postanowiła wypłacić zarobione pieniądze. I tu zaczęły się problemy. Żeby wypłacić pieniądze musiała najpierw wpłacić 3 500 złotych, następnie musiała opłacić numer pin i przelała kolejne 2 500 złotych i tak w kolejnych dniach dokonywała kolejnych przelewów. Dopiero kiedy straciła już ponad 18 000 złotych, zorientowała się, że to oszustwo i sprawę zgłosiła Policji.

Obietnica dużego zarobku działa na wiele osób, zwłaszcza w czasach, gdy w kieszenie obywateli uderza kryzys, a wiedza w zakresie cyberbezpieczeństwa ciągle nie jest za zadowalającym poziomie. Stając przed perspektywą szybkiego zysku, najczęściej działamy impulsywnie, pod wpływem chwili. Nie analizujemy sytuacji, po prostu robimy przelew i czekamy na efekt. Przecież ta osoba po drugiej stronie komunikatora na pewno nie chce nas oszukać!

Nietrudno wpaść w pułapkę zastawioną przez cyberprzestępców. Ofiarami stają się poważni biznesmani, a także ludzie, którzy na co dzień nie mają nic wspólnego z inwestycjami. Wspólnym mianownikiem jest to, że operowali środkami finansowymi bez odpowiedniej wiedzy i researchu. Jeśli kontaktuje się z nami ktoś, kto przekonuje o możliwości uzyskania szybkich i wysokich zysków dzięki inwestowaniu w wirtualną walutę, to powinien być dla nas wystarczający fakt, by zwiększyć czujność.

Gdy chcemy dokonać przelewu pieniędzy, to dobrą metodą jest zweryfikowanie numeru bankowego odbiorcy w placówce własnego banku. Pamiętajmy też, aby nie instalować oprogramowania nieznanego pochodzenia i nie podawać innym haseł do poczty e-mail oraz kont w mediach społecznościowych.  

Posiadanie kryptowalut deklaruje 12 proc. Polaków w wieku produkcyjnym. Polski Instytut Ekonomiczny przekazał, że prawie 95 proc. Polaków słyszało o istnieniu kryptowalut. Z przeprowadzonego badania wynika jednak, że nasi rodacy mają raczej powierzchowną wiedzę na tem temat. Zaledwie 6,2 proc. ocenia swoją wiedzę jako dużą lub raczej dużą – czytamy w raporcie. Analitycy PIE dodają, że nie ma społecznego przekonania o bezpieczeństwie inwestycji na wirtualnych pieniądzach. Pomimo tego ciągle ktoś wpada w sidła przestępców.

W sieci znajdziemy też oprogramowanie AI, które rzekomo ma sprawić, że zainwestowane 1000 PLN praktycznie bez naszej ingerencji zamieni się w 2000, 6000 lub 10 000 tys. Kto nie chciałby się w ten sposób wzbogacić? Zwłaszcza że od użytkownika nie wymaga się żadnej znajomości ekonomii. Wpłacasz kasę (najczęściej 200 USD) i masz już tylko czekać na zysk. Dodatkowej intratności ma dostarczać fakt, że programy do inwestycji w krypotowaluty za pomocą AI są często dostępne wyłącznie w ramach zaproszenia wysyłanego przez twórców lub innych użytkowników programu. Daje to efekt psychologiczny, gdyż czujemy, że właśnie trafiła nam się okazja, której nie możemy przepuścić. Niestety najprędzej stracimy i pieniądze, i czas. Zyskają cyberoszuści.

Tak, obracając kryptowalutą, można zarobić pieniądze. Jak jednak pokazują powyższe przykłady, może to być także bardzo prosta droga do utraty majątku. Mając specjalistyczną wiedzę i zachowując czujność, zwiększamy szanse, aby nie dać się oszukać.   

Michał Koch
Michał Koch
Dziennikarz i researcher. Tworzy teksty o najnowszych technologiach, 5G, cyberbezpieczeństwie i polskiej branży telekomunikacyjnej.

przeczytaj najnowszy numer isporfessional

Najnowsze