KIKE i tak to zrobi

199

Krajowa Izba Komunikacji Ethernetowej liczy łącznie 185 członków, z czego też nie wszyscy płacą składki regularnie. Dane UKE z początku tego roku wskazują zaś, że w Polsce działa aktywnie 4126 przedsiębiorców telekomunikacyjnych. Angażując choćby część tego potencjału zrobić by można więcej, szybciej, lepiej. Tymczasem wielu przedsiębiorców nadal trwa w przeświadczeniu, że nie muszą nic robić, bo KIKE i tak zajmie się ich problemami.

Do sukcesów izby z ostatnich lat z pewnością należą:

  • wypracowanie oferty ramowej dotyczącej udostępniania kanalizacji Orange innym operatorom
  • zmiana system zabezpieczeń finansowych związanych z użytkowaniem dzierżawionej kanalizacji
  • uporządkowanie przepisów dotyczących kanalizacji wewnątrzbudynkowej (czyli po prostu wszystkich rurek i szaf w blokach)
  • poprawa dostępu do terenów leśnych
  • obniżenie stawek za umieszczenie infrastruktury w pasie drogowym
  • uregulowanie przez UKE stawek za korzystanie z podbudowy słupowej, a także warunków technicznych, które operatorzy muszą spełnić, projektując przebieg swoich kabli na słupach energetycznych (ogłoszone stawki, wynoszące mniej niż połowę dotychczasowych, nadal jednak zdaniem prezesa izby są zawyżone, a jednocześnie na tym etapie niemożliwe do prawidłowego wyliczenia).

Oczywiście nie wszyscy mali i średni operatorzy z tego skorzystali. Nie wszyscy nawet wiedzą, że mogą, są też i tacy, którzy wciąż wierzą, że faktury za korzystanie z podbudowy słupowej pewnego dnia obniżą się same (nie obniżą się – wymaga to konkretnych działań z ich strony). Powszechna bierność środowiska małych i średnich operatorów jest zaskakująca i właściwie niczym nie usprawiedliwiona.

Izba niebawem skonfrontuje się z kolejnymi poważnymi problemami. Wskażmy tylko niektóre z nich:

  • już niebawem operatorzy hurtowi zrewolucjonizują rynek telekomunikacyjny i nikt poza izbą nie będzie pilnował, by dostęp do sieci hurtowych oparty był na prostych, niedyskryminacyjnych zasadach
  • potrzebne są zmiany w rozporządzeniu normującym kanały technologiczne w pasie drogowym oraz uregulowanie kwestii związanych z projektami organizacji ruchu drogowego przy realizacji prac prowadzonych przez operatorów (z dziennikarskiego punktu widzenia niektóre procedury mają obecnie w tym przypadku wręcz korupcjogenny charakter)
  • trwają spory z przedsiębiorcami branży energetycznej, z których przynajmniej część może ponownie skończyć się w UKE
  • przewodniczący Rady Metodologicznej ds. RPD Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zapowiedział powstanie „hurtowni danych RPD” zbieranych od operatorów telewizji kablowych, platform OTT i nadawców, konieczne jest więc zadbanie o to by ustalenie zasad zbierania i wykorzystywania tych danych nie szkodziło interesom małych i średnich operatorów
  • zapisy projektów ustaw związanych z telekomunikacją regularnie stwarzają dużym operatorom możliwości nadużywania pozycji dominującej i to KIKE pilnuje by zmienić je już na tym etapie, a wciąż trwają prace między innymi nad prawem komunikacji elektronicznej czy ustawą o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa.

Aby wszystko to osiągnąć w sensownej perspektywie czasowej konieczna jest współpraca i wsparcie jak największej liczby małych i średnich operatorów. Wsparcie polegające przede wszystkim na regularnym płaceniu składek, z których opłacane są ekspertyzy kancelarii prawnych, sprawnie działające biuro czy delegacje przedstawicieli izby na spotkania w terenie.

Motto KIKE głosi „Razem możemy więcej”. Nowy zarząd zarzeka się, że w najbliższym czasie chce szerzej zachęcać operatorów do włączenia się w działalność izby. Sygnalizowana jest także potrzeba pozyskania większych środków od aktualnych członków (szczególnie tych posiadających większą liczbę abonentów). Wprowadzenie któregoś, lub obu tych rozwiązań wydaje się wręcz niezbędne by sprawnie sprostać nadchodzącym wyzwaniom.