TECHNOLOGIA · CYBERBEZPIECZEŃSTWO · BIZNES

Zielona transformacja lub katastrofa. Europa wybiera

Zielona transformacja to nie tylko pusty slogan. To obecnie jedno z najważniejszych działań, aby zapobiec katastrofie klimatycznej i zadbać o środowisko naturalne, a co za tym idzie o bezpieczeństwo i przyszłość następnych pokoleń. Przed nami jeszcze długa droga, ale pierwszy krok musimy wykonać już teraz.

Zielony Ład to polityka Unii Europejskiej mająca na celu wprowadzenie przepisów zmniejszających – a docelowo eliminujących – emisje przemysłowe. Inicjatywa wskazuje tzw. dużemu przemysłowi drogę do prowadzenia produkcji w zrównoważony, bezpieczny dla środowiska sposób. Ukierunkowane inwestycje pomogą Europie dokonać do 2050 roku transformacji w kierunku konkurencyjnej, neutralnej dla klimatu gospodarki o zerowej emisji netto.

Pomimo znacznych sukcesów w ograniczaniu emisji nadal ponad 50 000 instalacji przemysłowych objętych przepisami wytwarza około 40 proc. emisji gazów cieplarnianych, ponad 50 proc. emisji tlenków siarki, metali ciężkich i innych szkodliwych substancji do atmosfery oraz około 30 proc. emisji tlenków azotu i pyłu drobnego, co uzasadnia podjęcie dalszych działań. Nie będzie więc łatwo.

Unijny komisarz ds. rynku wewnętrznego Thierry Breton zauważył, że przejście Europy w kierunku zrównoważonego i cyfrowego społeczeństwa jest możliwe tylko przy strategicznym podejściu do surowców potrzebnych do produkcji układów scalonych, pojazdów elektrycznych oraz technologii energii odnawialnej.

Według badania przeprowadzonego przez belgijski Katholieke Universiteit, a przedstawionego w ubiegłym miesiącu, Europa doświadcza właśnie ogromnego wzrostu zużycia surowców, realizując założone cele klimatyczne. Analiza wykazała, że państwa UE stoją przed koniecznością zadbania o dostęp do surowców potrzebnych do osiągnięcia tych założeń, gdyż w przeciwnym razie mogą natrafić na braki w dostępie do wspomnianych materiałów, a w rezultacie może to doprowadzić do zatrzymania produkcji.

Tymczasem kraje Starego Kontynentu do tej pory polegały na Rosji w zakresie dostaw aluminium, niklu i miedzi, co już stworzyło problemy dla przemysłu. W obliczu agresji Kremla na Ukrainę zmiana dostawcy stała się pilna. Kolejny, szósty już pakiet sankcji ekonomicznych nakładanych na Rosję ma uwzględnić odcięcie dostaw ropy, a odnawialne źródła energii i dywersyfikacja dostawców ma być odpowiedzią na napotkane problemy. Badanie przeprowadzone przez firmę doradczą Eclareon wskazuje, że w dalszym ciągu istnieją znaczne trudności, w tym bariery administracyjne (w Polsce obejmują one np. skomplikowany, a w praktyce wręcz hamulcowy, proces budowy nowych elektrowni wiatrowych na lądzie). Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans jednakże zauważa, że wkrótce polityka OZE pomoże tworzyć w Europie nowe miejsca pracy i sprawi, że przestaniemy importować rosyjskie paliwa kopalne. Koniec ze wzbogacaniem oligarchów.

Kerstin Jorna, dyrektor generalna wydziału ds. przemysłu i rynku wewnętrznego Komisji, wskazuje, że uzależnienie się od dostaw z Rosji było błędem. – Nikt nie przewidział, że część dostawców, czyli przede wszystkim Chiny i Rosja, przestanie realizować świadczenia – konkluduje Jorna.

Już w 2021 roku Międzynarodowa Agencja Energii przestrzegała przed nadchodzącym wyzwaniem w zakresie dostaw materiałów najbardziej potrzebnych do przeciwdziałania zmianom klimatu. Przygotowany raport informował wprost, że światowy przemysł może stanąć przed niedoborem dostaw kluczowych metali.

Na szczęście problem dostrzegany jest również wśród przedsiębiorców. Aż 82 proc. kadry kierowniczej w krajach Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki ocenia swoje organizacje jako działające na rzecz zrównoważonego rozwoju. Połowa z nich jest jednak dopiero na etapie planowania i wdrażania nowych i ekologicznych rozwiązań.

To właśnie na lokalnych rynkach powinniśmy obserwować kluczową zmianę podejścia do zrównoważonego rozwoju i ochrony klimatu. Ten aspekt działalności nie jest obcy m.in. lokalnym firmom telekomunikacyjnym w Polsce. Mali i średni operatorzy wprowadzając kodeks odpowiedzialności społecznej, realizują te założenia jako jeden z fundamentów prowadzenia własnego i świadomego biznesu.

Powyższe zmiany, jeśli będą właśnie prowadzone w sposób przemyślany i trwały, będą oznaczały znaczne pobudzenie dla przemysłu, a zwłaszcza wzrost innowacyjności oraz zapewnienie większego wsparcia dla przełomowych technologii. Unia Europejska zakłada wprowadzenie bardziej elastycznych pozwoleń, które umożliwią liderom innowacji łatwiejsze wdrażanie ekologicznych technologii. Zyskamy na tym wszyscy, dbając o planetę i jej ekosystem, a w rezultacie o własne zdrowie i życie.

Co jeśli zielona transformacja nam się nie powiedzie? Cóż, nie chcę sobie tego nawet wyobrażać…

Źródła:

  • euractiv.com
  • computerworld.pl
  • klimat.rp.pl
  • poland.representation.ec.europa.eu
  • ec.europa.eu
  • businessinsider.com.pl
Michał Koch
Michał Koch
Dziennikarz i researcher. Tworzy teksty o najnowszych technologiach, 5G, cyberbezpieczeństwie i polskiej branży telekomunikacyjnej.

przeczytaj najnowszy numer isporfessional

Najnowsze