W branży IT rośnie zapotrzebowanie na rozwiązania chmurowe oraz specjalistów do ich obsługi

47

Czas pandemii ujawnił większe zapotrzebowanie na rozwiązania chmurowe. Wraz z nim zaczęto poszukiwać programistów i architektów, którzy będą wspierać te rozwiązania i pomogą najlepiej z nich korzystać. Pracodawcom zależy na takich pracownikach, którzy połączą kompetencje programistów i administratorów.

Raport Bullgodjob „Badanie społeczności IT 2020”, który pokazuje dane za rok 2019 wskazuje, że praca całkowicie zdalna możliwa była tylko dla 13 proc. seniorów, 8 proc. midów i 4,6 proc. juniorów. Sytuację zmieniła pandemia.

–W zeszłym roku tylko 8 proc. specjalistów IT pracowało zdalnie, w tegorocznym badaniu „Badanie społeczności IT 2021” deklaruje to aż 73 proc. Ten sposób się przyjął – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Adam Kukołowicz, dyrektor technologiczny Bulldogjob – Trzeba zmienić sposób, w jaki pracujemy. Widać to przede wszystkim we wzroście użycia takich technologii jak technologie chmurowe różnego rodzaju. W zeszłorocznym badaniu 48 proc. ankietowanych ich używało, teraz jest to już 56 proc. To jest spora zmiana, tym samym wygląda na to, że te technologie chmurowe będą coraz bardziej potrzebne – ocenia.

Według raportu  „TMT Predictions 2021” firmy Deloitte pandemia przyspieszyła zmiany technologiczne, a w 2021 roku wartość rynku rozwiązań architektury rozproszonych zasobów IT ma wynieść 12 mld dolarów. Przewiduje się również, że do 2023 r. najnowocześniejsze technologie do przetwarzania danych z wykorzystaniem chmury pojawi się w 70 proc. przedsiębiorstw. W latach 2021–2025 wzrost przychodów usług w chmurze utrzyma się na poziomie z 2019 roku i wyniesie 30 proc. Jednak rozwiązania chmurowe będą wdrażane dla oszczędności, zainwestowane w nie pieniądze pozwolą w innych aspektach wydawać mniej. Pociąga to za sobą zmiany na rynku pracowników.

Najchętniej poszukiwana są osoby z kompetencjami związanymi z aplikacjami biznesowymi opartymi na technologiach webowych. Bulldogjob podaje, że głównym językiem programowania jest Java, dalej C# i JavaScript oraz PHP i C++. Cały czas wzrasta popularność  Pythona.

– Widać po wzroście zainteresowania JavaScriptem, że podążamy za tym, co robi się na Zachodzie, gdzie ten język jest bardzo mocno wykorzystywany. Co prawda na razie specjaliści JavaScriptu nie zarabiają aż tak dobrze jak ich koledzy z Javy czy C Sharpa, ale prawdopodobnie się to zmieni wraz ze wzrostem popytu – przekonuje Adam Kukołowicz – Wśród programistów, którzy głównie wykorzystują Pythona w swojej pracy, 6 proc. już używa bibliotek, które są powiązane ściśle z uczeniem maszynowym, takich jak TensorFlow czy PyTorch jako główne narzędzie swojej pracy. Widać, że sztuczna inteligencja zaczyna się w IT pojawiać, jednak jeszcze prawdopodobnie nie będzie to coś, co zmienia obraz całego IT – prognozuje dyrektor technologiczny Bulldogjob.

Coraz większe jest zapotrzebowanie na technologie, które pozwalają na pracę zdalną, ale też na specjalistów łączących kompetencje i umiejętności. Chociaż nadal to głównie programiści – 56,7 proc., a „Badanie społeczności IT 2021” pokazało, że 13 proc. osób deklaruje pracę na stanowisku administratora lub DevOpsa, to sytuacja wymusza zmiany w dostosowaniu pracowników do zróżnicowanego środowiska chmurowego.

– Pracownik IT przyszłości to taka osoba, która nie jest specjalistą w jednym bardzo wąskim obszarze, tylko raczej zna szerszy kontekst, np. tego, w jaki sposób są te aplikacje wdrażane, w jaki sposób funkcjonują i dzięki temu jest w stanie dopasować swoją pracę do sposobu, w jaki tworzone są te nowoczesne aplikacje. Czyli chmurowo, w sposób dość sprytny, zwinny, lekki, bez rozwiązań znanych bardziej z przeszłości, gdzie występowały ciężkie serwery aplikacyjne – mówi Adam Kukołowicz.

Źródło: innowacje.newseria.pl