W miejscowości Ceber w gminie Kotla trwa budowa infrastruktury energetycznej i światłowodowej związanej z obsługą farmy fotowoltaicznej. Inwestycja obejmuje potężne ciągi kablowe prowadzone w kierunku Sławy, wraz z przejściem pod Odrą. Problem w tym, że choć światłowód powstaje dosłownie obok zabudowań mieszkalnych, lokalni mieszkańcy nie otrzymają dostępu do usług telekomunikacyjnych.
Dla branży ISP to kolejny przykład sytuacji, w której kosztowna infrastruktura telekomunikacyjna powstaje bez jakiegokolwiek przełożenia na likwidację lokalnych białych plam.
Infrastruktura techniczna bez potencjału detalicznego
Jak informują mieszkańcy, inwestycja realizowana jest z dużym rozmachem.
– Każda rolka kabla waży około 20 ton, a układane są trzy takie linie – relacjonuje mieszkaniec miejscowości, Jacek Wołoszyn.
Budowany światłowód ma jednak charakter zamknięty i służy wyłącznie potrzebom infrastruktury farmy fotowoltaicznej. Oznacza to, że sieć nie zostanie wykorzystana do świadczenia usług mieszkańcom ani udostępniona operatorom detalicznym.
Z perspektywy rynku telekomunikacyjnego sytuacja jest o tyle interesująca, że największe koszty takich inwestycji bardzo często dotyczą prac ziemnych, uzgodnień i samego procesu budowy trasy kablowej. To właśnie dlatego operatorzy lokalni od lat zwracają uwagę, że przy dużych inwestycjach infrastrukturalnych warto rozważać możliwość pozostawienia dodatkowych zasobów pod przyszłą rozbudowę sieci szerokopasmowych.
Problem znany operatorom lokalnym
Mieszkańcy Cebra podkreślają, że od lat mają problemy z jakością usług telekomunikacyjnych. Według nich internet działa niestabilnie, a jakość usług mobilnych pogorszyła się po likwidacji komina, który poprawiał propagację sygnału.
– Żyjemy w XXI wieku, a są miejsca, gdzie nie można się dodzwonić – mówi Wołoszyn.
To problem dobrze znany wielu operatorom ISP działającym na terenach wiejskich. W praktyce często okazuje się, że nawet w pobliżu nowoczesnej infrastruktury energetycznej lub przemysłowej nadal brakuje otwartego dostępu do sieci telekomunikacyjnych dla mieszkańców i lokalnych przedsiębiorstw.
Samorząd próbował interweniować
Gmina Kotla potwierdza, że próbowała rozmawiać z inwestorem na temat możliwości wykorzystania infrastruktury również na potrzeby lokalnej społeczności.
– Wystąpiliśmy z zapytaniem o możliwość udostępnienia światłowodu mieszkańcom – poinformowała wójt Kamila Suchocka-Szperlik.
Odpowiedź była jednak negatywna. Według przekazanych informacji infrastruktura ma charakter wewnętrzny i została zaprojektowana wyłącznie do obsługi farmy fotowoltaicznej. Inwestor argumentuje swoją decyzję względami bezpieczeństwa.
Branżowy sygnał ostrzegawczy
Dla rynku ISP sprawa z Cebra może być kolejnym argumentem w dyskusji o bardziej efektywnym planowaniu infrastruktury liniowej w Polsce. Szczególnie dziś, gdy równolegle realizowane są inwestycje energetyczne, OZE, kolejowe i drogowe, a jednocześnie w wielu miejscach nadal istnieją problemy z dostępem do stabilnego internetu szerokopasmowego.
Operatorzy lokalni od lat pokazują, że nawet niewielkie miejscowości mogą zostać skutecznie objęte nowoczesnymi usługami, jeśli infrastruktura tworzona jest z myślą o otwartości i możliwości dalszej rozbudowy.


