Facebook nie panuje nad przepływem naszych danych

103

Okazuje się, że Facebook nie wie, co się dzieje z danymi użytkowników. Nie wie, do kogo i w jaki sposób trafiają, jak pozyskiwane są z systemów koncernu. Nie wie nawet jak sam korzysta z tych danych. Takie informacje pojawiły się w ujawnionych dokumentach firmy.

Dokumenty pozyskał serwis Motherboard. Wynika z nich, że Facebook nie wie do końca, co dzieje się z nadymi jego użytkowników.

W dokumentach napisano:

„Zbudowaliśmy systemy z otwartymi granicami. Skutkiem tej otwartości jest to, co możemy opisać za pomocą analogii, w której w dłoni trzymamy butelkę atramentu, będącego mieszaniną wszystkich możliwych rodzajów danych użytkowników. Kiedy wylejemy ten atrament do wody, płynie wszędzie. Jak z powrotem wlać go do butelki? Jak go zorganizować tak, aby płynął jedynie w miejsca, gdzie powinien?”

To bardzo malowniczy opis bardzo niebezpiecznego procederu.  

Dokument ten powstał w momencie problemów Facebooka z regulacjami ochrony danych i prywatności, które powstają na całym świecie. Autorami są inżynierowie pracujący w dziale reklam i produktów biznesowych. Są oni odpowiedzialni za monetyzację danych i pracę nad silnikiem reklamowym produktów firmy.

To oni piszą:

„Nie mamy odpowiedniego poziomu kontroli i nie możemy do końca wyjaśnić, jak nasz system wykorzystuje dane. Dlatego nie możemy w sposób pewny wprowadzać kontrolowanych zmian polityki i składać deklaracji takich, jak te że nie będziemy wykorzystywać danych X do celów Y. Właśnie tego oczekują od nas regulatorzy, co zwiększa ryzyko popełniania przez nas błędów.”

Na tej podstawie serwis Motherboard stwierdził, że Facebook ma problemy z zachowaniem zgodności z regulacjami takimi jak RODO. Nie jest też w stanie w żaden sposób panować nad danymi, bo po prostu nie wie, jakie dane, gdzie i przez kogo  są wykorzystywane.

Koncern zaprzecza potwierdzeniem przez dokumenty swoich niedociągnięć. Rzecznik Facebooka odpiera zarzuty o niemożność przez firmę utrzymać regulacji typu RODO.

Każdy na podstawie tych fragmentów może zastanowić się nad tym samodzielnie.

Źródło: cyberdefence24.pl