Na 11 Zjeździe MiŚOT w Zakopanem prezentacja Tomasza Brola i Pawła Białasa dotycząca rozwoju EPIX-a zapełniła salę. Wszyscy byli zainteresowanie, jakich rozwiązań można spodziewać się w najbliższym czasie i jak wygląda wdrożenie do systemu najmłodszej jego odnogi, czyli węzła w Jaworznie.
W prezentacji EPIX-a brał udział Tomasz Brol, który niedawno został wiceprezesem zarządu do spraw technicznych i jednym z jego zadań jest właśnie rozwój tego aspektu działania MiŚOT SA.
Ale po kolei.
EPIX MiŚOT stoi obecnie na czterech nogach, czyli na czterech węzłach. Znajdują się one w:
– Warszawie;
– Katowicach;
– Poznaniu;
– Jaworznie.
Istotną informacją jest to, że w ostatnim czasie operatorem Epix-a został właśnie MiŚOT SA. Działania firmy są w związku z tym w pełni komercyjne, a jak zapewnił Tomasz Brol – spółka może podejmować trochę więcej działań i trochę inaczej do nich podchodzić.
– Zrobimy Epix-a wielkiego – powiedział też w trakcie wystąpienia, a hasło to (ironicznie) trafiło na czapeczki, które miał na głowie on i Paweł Białas.

W prezentacji pokazano, że zarówno liczba portów, jak i ruch rosną na wszystkich węzłach. Jest szansa na rozwój, tylko trzeba to przeprowadzić sensownie i opłacalnie dla wszystkich.
Uporządkowanie cen
W trakcie prezentacji pojawiło się rozwinięcie informacji o uporządkowaniu cen, która do operatorów korzystających z EPIX-a trafiła już wcześniej.
– Dla MiŚOT-ów pozostaną ceny z 2024 r., bo taką decyzję podjął zarząd. Prostujemy ceny i będzie jedna cena obowiązująca wszystkie MiŚOT-y. Dla pozostałych ceny zostaną podniesione – poinformował Paweł Białas, dyrektor sprzedaży Grupy MiŚOT – Pojawią się zmiany w usługach starszych, tych z lat 2008-2009. Niektóre z nich zostaną wygaszone lub już ich nie ma.
Dodał, że wszystkie globale bedą miały cenę 80 gr.
– Różnice cen pojawiają się w zależności od węzła – wyjaśniał dalej Paweł Białas. – Jaworzno będzie najtańsze po to całkowicie nasz węzeł.
Omawiano też sytuację węzła w Poznaniu, z którego korzysta najmniejsza liczba operatorów. Pojawiła się opcja zmiany w tej lokalizacji.
– Możliwe, że Poznań z poziomu węzła zejdzie do POP-a. Pozwoli to obniżyć koszty kolokacji i energii. Ale decyzje jeszcze nie zapadły. Będziemy na ten temat rozmawiać z MiŚOT-ami i wspólnie podejmiemy decyzję – powiedział Tomasz Brol z Grupy MiŚOT.
W odpowiedzi pojawiły się głosy z sali broniące węzła w Poznaniu, bo chociaż nie przyciągnął wielu operatorów, to ci, którzy tam się znaleźli, bardzo sobie korzystanie z niego chwalą. Podobne zdanie mają ich klienci. Jak widać w żywej dyskusji na prelekcjach zjazdowych pojawiają się argumenty, które ukierunkowują myślenie o zmianach w całej Grupie.
Zamiast 1G lepiej wpinać 100G
Pośród planowanych zmian pojawiły się także i dotyczące portów w węzłach. W najbliższym czasie nastąpi odejście od 1G, by przechodzić na większe: 10G i 100G.
– Będziemy wygaszać 1G, bo sensowniej jest wpinać 100G w ich miejsce. To wychodzi przede wszystkim lepiej energetycznie – powiedział Tomasz Brol.
– Można migrować na setkę i rozliczać każdą dziesiątkę – przypomniał Paweł Białas.
Była to odpowiedź również dla tych, którzy obecnie korzystają z 40G i zastanawiają się nad kolejnymi krokami.
Stawiamy na Jaworzno
Węzeł w Jaworznie wciąż się rozwija i jest on obecnie najbardziej promowany w EPIX-ie.
– Przyszedłem do EPIX-a i od razu zrobiłem zakupy – powiedział z pewną dozą żartu Tomasz Brol, ale od razu zupełnie poważnie uściślił: – W tym roku wydamy 1 200 000 dolarów na sprzęt. Przede wszystkim rozwijamy Jaworzno, bo mamy tam naprawdę dobre warunki kolokacyjne i dobre stawki energii. Będziemy promować Jaworzno i zachęcać was do migracji. Mamy preferencyjne warunki transmisji tańsze niż w Warszawie czy Katowicach.
Ostateczna decyzja o tym, z którego węzła operator korzysta, zależy jak zwykle od niego samego i kalkulacji biznesowych. Dlatego EPIX na czterech nogach – węzłach stoi i daje MiŚOT-om wybór, z którego korzystają. Spodziewamy się też, że liczba użytkowników tych węzłów będzie rosnąć.
Czytaj także:


