Bolączką operatorów jest niska sprawność oddawanych łączy – projekt MdO oczami NASK

391
NASK

Projekt MdO czyli Mały i Średni Operator Telekomunikacyjny dla Ogólnopolskich, umożliwił MiŚOT-om startowanie pod wspólną marką w przetargach na budowę Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej. Przez środowisko postrzegane jest to jako sukces. O tym jak wygląda to z perspektywy NASK zapytaliśmy Klaudię Markwat, dyrektorkę ds. współpracy z operatorami OSE.

Jak z perspektywy NASK wygląda udział MdO w budowaniu OSE?

Klaudia Markwat: Satysfakcjonujący jest dla nas fakt, że w OSE uzyskaliśmy efekt pozytywnej konkurencji i współpracujemy z całym rynkiem telekomunikacyjnym. MdO zrealizował dla OSE do tej pory ponad 2 700 łączy światłowodowych, co stanowi ok. 20% wszystkich oddanych w ramach tego projektu łączy. To niezły wskaźnik zaangażowania sektora małych i średnich przedsiębiorców w określonym segmencie rynku. Jednak bardzo istotne z punktu widzenia NASK jest to, że dzięki MdO docieramy do lokalnych operatorów i możemy obsłużyć szkoły, które znajdują się poza kręgiem zainteresowania dużych firm telekomunikacyjnych, w terenach gorzej zurbanizowanych. Sukcesem MdO niewątpliwie jest efektywne konkurowanie z innymi operatorami i zdobycie kontraktów na 5 lat, co pozwala planować dalszy rozwój biznesu. Zależy nam na tej współpracy, bo jest ona także kołem zamachowym dla rynku telekomunikacyjnego: doprowadzenie sieci do szkoły może być początkiem obecności operatora na danym terenie.

Znamy już także wyniki ostatniego przetargu. Tu udział MiŚOT był podobny? 

Wynik ostatniego przetargu NASK jest następujący: MdO wygrało 183 czyli 22% wszystkich lokalizacji (było ich w przetargu 849), a w lokalizacjach obsadzonych ofertami (443) – stanowi 41%. Pozostali operatorzy będą realizować pule lokalizacji nie większe niż kilkadziesiąt. Bardzo cieszy nas fakt, że termin gotowości łączy wskazany przez MdO był pierwszy możliwy, a dla 60 lokalizacji MdO zadeklarowało uruchomienie w terminie 20 dni roboczych od złożenia zamówienia. Wyjątkowo szybko po rozstrzygnięciu przetargu MdO potwierdziło lokalizacje, dla których było zainteresowane zawarciem umowy. Podpisaliśmy ją i NASK błyskawicznie przesłał zamówienia na łącza. Liczymy na to, że dalsza realizacja umowy pójdzie tak samo sprawnie. Oczekujemy też, że łącza będą oddawane w zadeklarowanych terminach. Musimy mieć świadomość, że realizujemy ważny społecznie projekt – szkoły czekają na internet, który jest niezbędny do funkcjonowania placówek w czasie pandemii. To zatem ogromne wyzwanie i sprawdzian dla MdO.

Czy efekty budowy sieci przez MdO na podstawie poprzednich wygranych przetargów są zadowalające?

Biorąc pod uwagę poziom, od którego zaczynaliśmy, czyli praktycznie od zera – na pewno tak. Trzeba pamiętać, że w 2017r. tylko 10% szkół w Polsce miało dostęp do szerokopasmowego internetu, a NASK uruchomił pierwszy przetarg na usługę ostatniej mili do szkół w marcu 2018r. W latach 2018-2020 NASK przeprowadził 56 ogólnopolskich postępowań zakupowych na łącza. MdO uczestniczyło w większości z nich,  zawarliśmy 21 umów o współpracy. Mamy uruchomione dwa punkty styku sieci, które są systematycznie rozbudowywane. Jednak nie na wszystkie lokalizacje szkół udało się pozyskać oferty. Mimo wielokrotnego ogłaszania ich w postępowaniach NASK, nie na wszystkie zgłosili się chętni operatorzy. Nadal szukamy możliwości zagospodarowania tych szkół.

Projekt realizowany był w trudnym okresie. Czy wystąpiło dużo problemów? 

Na początku 2020 r. OSE nabrało rozmachu. Zamówiliśmy w MdO około 2 tysięcy łączy. Reakcja była rewelacyjna: w kolejnych tygodniach ruszyły potwierdzenia i osiągnęliśmy maksymalne wskaźniki w projekcie podłączając nawet 1500 szkół miesięcznie. Niestety, w kwietniu program wyhamował przez epidemię Covid-19 i dopiero na początku  czwartego kwartału roku 2020 wróciliśmy do tego samego tempa podłączeń. Zmagaliśmy się z ogromnymi opóźnieniami w dostarczaniu łączy przez operatorów, co było dla nas wyjątkowo trudne, bo przecież z drugiej strony szkoły upominały się o Internet, który umożliwi nauczycielom prowadzenie zajęć zdalnych. Niestety, skala opóźnień w realizacji przez MdO zamówień na łącza była duża, ale ważne, że udało się te trudności przełamać. 

W naszym portalu odbieraliśmy sygnały o problemach kadrowych operatorów, ale także w kłopotach z dostępem do szkół…

Operatorzy realizujących łącza komercyjne zgłosili do NASK następujące zagrożenia związane z realizacją inwestycji w trakcie trwania epidemii: brak lub utrudniony dostęp do szkół; brak pracowników; podwykonawcy, którzy realizują podłączenia odmawiają przyjmowania zleceń ze względu na ryzyko zakażenia przez pracowników; brak dostępu do kanalizacji Orange (brak ekip Orange do asyst technicznych ze względów jak wyżej); wydłużone wydawanie dokumentów i decyzji administracyjnych niezbędnych do prowadzenia inwestycji.

Faktycznie, na początku pandemii, to jest w marcu 2020r., wyżej wymienione kwestie wpłynęły na pracę podwykonawców. NASK pomagał w uzyskaniu dostępu do szkół, nasze Centrum Kontaktu obdzwaniało wszystkie zgłoszone przez operatorów szkoły i umawialiśmy wizyty instalacyjne. Biorąc pod uwagę powyższe utrudnienia i wystąpienie siły wyższej NASK uznał reklamację MdO z tytułu nałożonych kar z powodu opóźnień w dostarczaniu łączy. Jednak obecnie obserwujemy, że nauczyliśmy się funkcjonować w nowej rzeczywistości i te problemy już nie występują albo występują w ograniczonym zakresie.

„Nawet łyżka dziegciu może zepsuć beczkę miodu”… Czy takie przypadki mocno rzutują na ogólną opinię o małych i średnich operatorach budujących projekt?

Niestety, tak. Mamy wiele przykładów zarówno na doskonałą, jak i trudną współpracę z lokalnymi operatorami.   

Bolączką operatorów zrzeszonych w MdO jest niska sprawność oddawanych łączy. Niemal w połowie przypadków testy wykazują, że łącze nie działa. Brakuje tu standardowych działań, każdy operator, który oddaje do OSE kilka – kilkanaście szkół, uczy się współpracy w projekcie od początku. Tu widać przewagę dużych operatorów, którzy po kilku pierwszych podłączeniach następne kilkaset oddają już wg schematu i wtedy idzie im to sprawnej.

To, co bardzo utrudnia pracę NASK jest brak odzewu od niektórych podwykonawców nawet przez kilka miesięcy od złożenia zamówienia. Typowa negatywna sytuacja wygląda następująco: operator wygrał lokalizację, NASK złożył zamówienie, po kilku miesiącach operator stwierdza, że odstępuje całkowicie od jej wykonania ze względu na problemy inwestycyjne. W efekcie zmarnowaliśmy pół roku, a czasem nawet więcej, operator zapłaci karę, ale szkoła jest nadal niepodłączona. NASK musi kolejny raz ogłosić postępowanie przetargowe na tę lokalizację i wyłonić nowego operatora, czas płynie, szkoła jest bardzo zniecierpliwiona, a nauczyciele nie mogą prowadzić zajęć.

Czy operatorzy często zwracali się o pomoc? Mieli świadomość, że mogą?

W związku z opóźnieniami w oddawaniu gotowych łączy NASK wystąpił do MdO o przekazanie informacji o kluczowych problemach inwestycyjnych, które wpływają na wydłużenie czasu realizacji. Deklarujemy pomoc w przypadku decyzji wydawanych przez administrację publiczną. Do tej pory interweniowaliśmy w pojedynczych przypadkach. 

Pewną niekonsekwencją wydaje się kwestia przetargów w miejscach, gdzie budowana była infrastruktura z POPC. Jak rozumiem mogą w nich startować tylko firmy, które taką infrastrukturę budowały.  Czy to nie zaburza konkurencyjności? Jakie były powody takiego rozwiązania? 

Zgodnie z ustawą o OSE, a także zasadą gospodarności środkami publicznymi, operator OSE zobowiązany jest świadczyć usługi szkołom w jak największym zakresie za pomocą infrastruktury i przyłączy telekomunikacyjnych, już  doprowadzanych do tych szkół przez operatorów telekomunikacyjnych. Unikamy dublowania infrastruktury, także budowanej z udziałem środków publicznych – przede wszystkim POPC.

Kiedy uda się podłączyć do OSE wszystkie placówki w Polsce?

Proces podłączania szkół do OSE jest ciągły i idzie zgodnie z naszym planem, mimo wspominanych utrudnień.. Nie wszystkie zgłosiły się do OSE,  powstają także nowe placówki. Co miesiąc mamy więc nową pulę łączy do zagospodarowania i sukcesywnie uruchamiamy kolejne przetargi na łącza. Odpowiedź na to pytanie w dużej mierze zależy od operatorów, gdyż terminy uruchomienia łączy do szkół, zarówno w przypadku już zamówionych łączy, jak i tych, które znajdą się w kolejnych przetargach są wskazywane przez wykonawców. Obecnie mamy podpisanych 20100 umów ze szkołami (w tym 770 nowych w tym roku), a ponad 18,5 tys. szkół ma już podłączone usługi.