Od kilku miesięcy na terenie Jastrzębia-Zdroju dochodziło do kradzieży kabli. Sprawą zajmowali się tamtejsi policjanci. W końcu udało im się namierzyć sprawcę. Złodziejami okazali się 22 -latek oraz 47-latek wcześniej poszukiwany przez sąd i prokuraturę. Obaj trafili do aresztu.
Do kradzieży kabli dochodziło już od kilku miesięcy. Sprawą zajmowali się policjanci. Ustalili, że sprawcy kradli m.in.:
– przewody instalacji telemechaniki;
– kable zasilające;
– kable sterownicze i elektryczne;
– kable miedziane;
– kable zasilające;
– rurki miedziane.
Niezależnie od tego, co akurat z danej studzienki zostało ukradzione, w trakcie działań dochodziło do uszkodzeń:
– instalacji elektrycznych;
– sieci telekomunikacyjnych;
– instalacji chłodniczo – klimatyzacyjnej.
Powodowało to też liczne zakłócenia i awarie w działaniu sieci. Łączne straty oszacowano na ponad 300 tysięcy złotych.
Szczęśliwy zbieg okoliczności doprowadził do złapania sprawcy
Chociaż policja badała sprawę kradzieży od dawna, to zatrzymanie dokonano w wyniku szczęśliwego splotu okoliczności. Policjanci Wydziału Prewencji w trakcie patrolu ulicy Pszczyńskiej w Jastrzębiu-Zdroju, zauważyli dwóch mężczyzn. Jeden w rękach trzymał siekierę oraz metalowy hak. Na widok mundurowych przedmioty od razu odłożył.
Jednak mając na uwadze postarzające się kradzieże kabli ze studzienek telekomunikacyjnych i nietypowe narzędzia, jakie posiadał przy sobie mężczyzna, policjanci postanowili go wylegitymować. Wtedy mężczyzna podjął próbę ucieczki.
Mundurowi po kilku metrach zatrzymali uciekiniera. Okazało się, że to 47-latek poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Jastrzębiu-Zdroju oraz przez Prokuraturę Rejonową Gliwice-Zachód.
Drugi z mężczyzn, 22-latek, w plecaku posiadał przedmioty służące do kradzieży.
Żaden z mężczyzna nie przyznawał się do kradzieży kabli. Twierdzili nawet, że się nie znają.
Mężczyźni zostali zatrzymani.
Mężczyznom postawiono zarzuty
22-latkowi przedstawiono 27 zarzutów w związku z kradzieżami, zamachami na urządzenia infrastruktury oraz zniszczeniami mienia. Zatrzymanemu grozi do 8 lat więzienia.
Mężczyzna na wniosek policjantów i prokuratury trafił już do aresztu na 3 miesiące.
Drugi z zatrzymanych, 47-latek został przewieziony bezpośrednio do Zakładu Karnego.
Źródło: policja.gov.pl
Czytaj także:


