Rzeczniczka Małych i Średnich Przedsiębiorców zgłosiła kolejne uwagi do zmienionej wersji projektu zmian w Prawie zamówień publicznych. Przede wszystkim zwróciła uwagę na sposób ustalania wysokości wpisu od odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej. Ważną kwestią są również przepisy dotyczące zasad orzekania i przedstawiania dowodów. Rozwiązania powinny być sformułowane precyzyjnie, by przedsiębiorcy mieli jasność dotyczącą sytuacji. Poza tym konieczna jest proporcjonalność zasad korzystania ze środków ochrony prawnej.
Nowa wersja projektu ustawy nowelizującej prawo zamówień publicznych uwzględnia część uwag zgłoszonych na wcześniejszym etapie konsultacji. Rzeczniczka MŚP wskazuje jednak na rozwiązania, które nadal mogą wymagać zmian.
Koszty wpisu przy odwołaniu do KIO
Chodzi chociażby o sposób ustalania wysokości wpisu w przypadku odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO) w sytuacji, gdy dotyczy to jedynie części zamówienia. W projekcie nadal jego wysokość zależna jest od wartości całego zamówienia. W takiej sytuacji przedsiębiorca kwestionujący rozstrzygnięcie odnoszące się jedynie do niewielkiej części postępowania może być zobowiązany do wniesienia opłaty obliczonej od pełnej wartości zamówienia
Rzeczniczka apeluje o ustalanie tej wysokości w zależności od wartości części objętej odwołaniem.
– Dostęp do środków ochrony prawnej nie powinien być uzależniony od kosztu nieproporcjonalnego do przedmiotu sporu. Jeżeli przedsiębiorca odwołuje się wyłącznie w odniesieniu do części zamówienia, wysokość wpisu powinna uwzględniać jej wartość. Ma to szczególne znaczenie dla mikro, małych i średnich firm, dla których nadmierne koszty postępowania mogą stanowić istotną barierę w dochodzeniu swoich praw – mówi Dagmara Rybicka, p.o. Dyrektora Gabinetu Rzeczniczki MŚP.
Zasady rozstrzygania przez KIO
Rzeczniczka zwraca również uwagę na projektowane zasady orzekania przez Krajową Izbę Odwoławczą. Zgodnie z nowymi przepisami członek KIO ma kierować się uchwałami. Jednocześnie obowiązujące regulacje wskazują na jego niezawisłość i związanie wyłącznie przepisami prawa.
Rzeczniczka ocenia, że wzajemna relacja tych zasad powinna zostać jednoznacznie określona. Pozwoli to wyeliminować możliwe wątpliwości interpretacyjne.
Podobnego doprecyzowania wymaga termin przedstawiania dowodów w postępowaniu przed KIO. W obecnym zapisie można to rozumieć w dwojaki sposób. Jednym jest dzień poprzedzający rozprawę lub posiedzenie. Drugim to dzień poprzedzający samo wyznaczenie ich terminu. Konieczne jest jednoznaczne określenie tego momentu, by nie powodować niejasności.
– W zamówieniach publicznych precyzja przepisów ma bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa przedsiębiorców. Firma uczestnicząca w postępowaniu powinna z góry znać zarówno koszty związane z dochodzeniem swoich praw, jak i reguły obowiązujące przed KIO. Niejasności proceduralne zwiększają ryzyko sporów i są dotkliwe dla mniejszych podmiotów, które dysponują bardziej ograniczonymi zasobami organizacyjnymi i finansowymi. Dlatego zależy nam na rozwiązaniach, które zapewnią przedsiębiorcom przejrzyste i proporcjonalne zasady korzystania ze środków ochrony prawnej – podkreśla Dagmara Rybicka.
W tej sprawie Rzeczniczka Małych i Średnich Przedsiębiorców zwróciła się do Prezes Urzędu Zamówień Publicznych o uwzględnienie przedstawionych uwag w dalszych pracach nad projektem ustawy.
Czytaj także:


