5G w Polsce, ale nie w rękach urzędników

365

Nie pracujemy jako ministerstwo sami, nie wdrażamy tej technologii rękami urzędników, co by było kompletnie nietrafione. Urzędnicy nie robią dobrych interesów

To słowa Anny Streżyńskiej, minister cyfryzacji, o technologii 5G.  Podkreśliła ona, że w platformie 5G dla Polski są zarówno dostawcy usług, operatorzy i naukowcy oraz, że  Polska przygląda się temu, jakie kroki na drodze do uruchomienia technologii 5G czynione są w innych krajach:

W Rumunii, gdzie niedawno uruchomiono właśnie takie rozwiązanie testowe, pilotażowe, tam zdecydowali się tylko na zastosowanie do zwykłych usług komórkowych Usługi komórkowe mamy we wszystkich możliwych technologiach, teraz chcemy wykonać duży skok technologiczny, żeby biznesy dookoła 5G rosły na bazie różnych zastosowań, różnych usług, różnych przydatnych dla obywateli rozwiązać, otaczających nas w miejscu, gdzie na co dzień żyjemy.

Minister cyfryzacji chce, by Polska była liderem we wdrażaniu technologii 5G i nie wyklucza, że to inne kraje będą czerpać z wypracowanych w Polsce rozwiązań. Przypomniała, że co prawda w przypadku Polski wiążącą datą na wdrożenie technologii może być nawet rok 2023.

Chcielibyśmy być w absolutnej czołówce, w miarę szybko podjąć decyzje i wykorzystać taką premię, która przysługuje prymusom.

Pod koniec czerwca br. podpisano dokument o współpracy na rzecz wdrożenia sieci piątej generacji – Porozumienie na rzecz Strategii 5G dla Polski. Chodzi o nawiązanie współpracy pomiędzy państwem, jednostkami naukowymi i przedsiębiorcami.