Roboty dostawcze zastąpią kurierów

581
Zdjęcie : Kamil Gołębiowski / Facebook

Na ulicach polskich miast można zobaczyć roboty dostawcze. Na razie prowadzone są dostawy testowe nadzorowane przez ludzi. Jednak w przyszłości roboty mają zyskać większą samodzielność i zastępować ludzi w sytuacjach nadmiaru zamówień.

Na ulicach polskich miast coraz częściej pojawiają się roboty dostawcze. Chociaż na razie bardziej pasuje do nich określenie drony na kołach, bo wymagają nadzoru pracy i nie są pojazdami całkiem autonomicznymi.

Pojazd firmy DeliveryCouple dostarcza jedzenie z lubelskiej restauracji.  Zawiera pojemnik transportowy i wyposażony jest w kamery oraz czujniki, a także zdalny system otwierania uniemożliwiający kradzież.

Mateusz – bo tak nazywa się pojazd – ma maksymalny zasięg 5 km. Przejazd 3 km zabiera mu 25 minut. Jego ładowność to 15 kg.

Także w Gdańsku pojawiło się podobne urządzenie. Sytuację zaobserwował jeden z internautów i podzielił się nią na Facebooku.

Już pod koniec 2021 roku turecka firma Delivers.ai zapowiadała zagraniczną ekspansję ze swoimi dostawami autonomicznymi.  Małe, czterokołowe pojazdy dowożą zakupy na ulicach Madrytu. Ale system miał być też wykorzystywany w 2022 r. do dostarczania zamówień Glovo.

Najwyraźniej w Gdańsku właśnie odbywają się odpowiednie testy. Na razie roboty sterowane są przez ludzi, jednak w ciągu około 2 lat mają stać się autonomiczne w 90 proc. Same nie będą podejmować decyzji jedynie w takich sytuacjach jak np. przejazd przez jezdnię, tę będzie musiał zatwierdzić operator.

Wykorzystanie urządzeń ma być sposobem na uzupełnienie braków kadrowych w dniach największego ruchu w dostawach. Dotyczy to weekendów, gdy w szczycie zamówień czas oczekiwania na dostarczenie jedzenia się wydłuża. Dzięki autonomicznym robotom problem ten ma zostać rozwiązany.

Źródło: wiadomoscihandlowe.pl, spidersweb.pl, Kamil Gołębiowski / Facebook