Roaming w czasie pandemii

40

Zmniejszenie przemieszczania się w 2020 roku spowodowane pandemią i lockdownem widoczne jest także w danych roamingowych. O ile w 2019 roku aż 30 proc. kart SIM polskich operatorów logowało się w sieciach zagranicznych, to w 2020 roku było to już tylko 17 proc. Sprawie przyjrzeli się Katarzyna Socha-  główny specjalista i  Grzegorz Nieroda – naczelnik Departamentu Departament Strategii i Analiz UKE.

Mieszkańcy krajów Unii Europejskiej, mogą korzystać z roamingu na terenie EOG w cenach usług krajowych. To regulacja wprowadzona w 2017 roku przez regułę RLaH. I chociaż badania z grudnia 2020 r. wskazują, że tylko 54 proc. osób deklaruje znajomość  tych zasad, to jednak obecnie chętniej korzystamy z usług mobilnych przy wyjazdach zagranicznych.

Chociaż w pierwszym roku stosowania RLaH operatorzy infrastrukturalni stracili na roamingu 307 mln zł, to wprowadzone zabezpieczenia wprowadzone przez ustawodawcę mają temu zapobiegać. Chodzi o FUP – ang. Fair Usage Policy – możliwość stosowania polityki uczciwego korzystania oraz tzw. mechanizm sustainability – możliwość uzyskania zgody na stosowanie dodatkowych opłat, ponoszonych przez klientów, w przypadku wykazania odpowiednio wysokich strat na roamingu w EOG. Pozwoliło to ograniczyć straty. Od czerwca 2017 r. do lutego 2018 r. o możliwość stosowania opłat dodatkowych zwróciło się do Prezesa UKE dwunastu operatorów.

Od 2018 r. poziom cen krajowych utrzymuje się na stałym poziomie. W 2020 r. 12 proc. kart SIM aktywnych w roamingu zostało objętych dodatkowymi opłatami zgodnymi z FUP. A przychody operatorów z tego tytułu osiągnęły ponad 154 mln, czyli 26 proc. przychodów osiąganych ze świadczenia usług roamingu. Blisko 1 mln abonentów korzystających z roamingu został objęty dodatkowymi opłatami. Ale abonent dopłacił średnio 8,7 zł netto – jest to o 70% niższa kwota niż w 2019 r.

NA korzystanie z usług roamingowych miała znaczący wpływ pandemia oraz zakazy przemieszczania się. Dlatego spadek aktywności w tym zakresie z 30 do 17 proc. kart SIM. Ruch najczęściej odbywał siew kierunku Niemiec. Połowę usług w ramach roamingu obsługiwały w 2020 r. niemieckie sieci. Włochy, które dotychczas znajdowały się na czwartym miejscu pod względem obsługi polskich kart SIM, wypady z pierwszej piątki. Na ich miejscu pojawiła się natomiast Belgia, w której zużycie transmisji danych wzrosło o 47 proc. Jednak to nadal nie jest poziom, który Włochy osiągały w 2019 r.

Najwyraźniej wpływ pandemii na usługi roamingowe widoczny był w II kwartale 2020r. Spadek użycia w przypadku połączeń głosowych wyniósł wtedy 16 proc., a w przypadku transmisji danych -10 proc.

Chociaż w całym 2020 r. obserwowany jest wzrost transmisji danych, to wynika on wyłącznie z tego, że wzrasta zapotrzebowania na daną usługę, a nie na wzrost liczby użytkowników z niej korzystających. Wskazuje to zestawienie tego wzrostu na poziomie 18 proc w roku 2020, gdy w roku 2019 osiągał on 40 proc.

Roaming pasywny – czyli korzystanie z usług roamingowych osób z zagranicznymi kartami SIM na terenie Polski –  pokazuje znaczne spadki w ujęciu rocznym dla wszystkich usług (-9% transmisja danych, -17% głos i -36% SMS).  Wynikiem tego są niższe przychody polskich operatorów.

Mimo tego czterech największych operatorów działających na polskim rynku telefonii mobilnej może pochwalić się dodatnim wynikiem finansowych usług roamingowych w latach 2019-2020.

Źródło: uke.gov.pl