Przez romansowe oszustwa ofiary straciły 139 mln dol. w kryptowalutach

211

Romance scammers to metoda, przez którą oszuści w ubiegłym roku naciągnęli ofiary na 139 mln dolarów w kryptowalutach. W sumie w oszustwach ofiary straciły 547 mln dolarów. To wzrost pięciokrotny w stosunku do 2020 roku.

Romance scammers zwane jest też oszustwem romansowym. Oszust udaje romantyczne intencje wobec ofiary, a następnie nakłania ją do wysłania pieniędzy pod fałszywym pretekstem.

Amerykańska Federalna Komisja Handlu (FTC) poinformowała, ze oszuści tworzyli fałszywe profile społecznościowe wykorzystując zdjęcia pobrane z internetu.

Nakłaniając ofiary do przelania pieniędzy posługiwali się różnymi pretekstami. Mógł być to prywatny kryzys finansowy, ale niektórzy udawali ekspertów finansowych i proponowali inwestycje, które miały przynieść spore zyski. Tak ofiary inwestowały pieniądze  w kryptowaluty i giełdę. Przez kryptowaluty pokrzywdzeni stracili najwięcej  w zestawieniu wszystkich oszustw, bo aż 139 mln dolarów.

Innym sposobem oszustwa były też karty podarunkowe, którymi 28 proc. oszukanych wspierało „kochanków”. W ten sposób stracono 36 mln dolarów. Za pomocą innych form płatności ofiary straciły 121 mln dolarów, a przez przelewy bankowe 93 mln dolarów.

W sumie oszuści  udając zainteresowanie romantyczne wyłudzili w ciągu 2021 roku 547 mln dolarów. Ofiary średnio traciły 9 770 dolarów.

FTC ostrzega i podaje sygnały, które powinny wzbudzić czujność. Przede wszystkim sygnałem ostrzegawczym powinien być fakt, że ktoś poznany w internecie prosi o płatność kartami podarunkowymi, kryptowalutami lub przelewem bankowym. Wtedy powinno się sprawdzić wiarygodność takiej osoby i czy prezentowane przez nią zdjęcie nie było użyte gdzie indziej. Ale zawsze dobrze jest weryfikować tych, których znamy jedynie z sieci, bo tam można podawać się za każdego.

Oszuści nie działają jedynie w tzw. Romance scammers. W 2021 r. FBI ostrzegało przed oszustwem polegającym na nakłanianiu do wkładania gotówki do portfeli kryptowalutowych, a zakupione waluty przesyłali za pomocą kodu QR. Tutaj bardziej niż obietnica romantycznych uczuć ofiary skłoniła obietnica wzbogacenia. Ale ani uczuć, ani bogactwa z tego nie było.

Źródło: cyberdefence24.pl