TECHNOLOGIA · CYBERBEZPIECZEŃSTWO · BIZNES

Ministerstwo Magii: Czy resort cyfryzacji zniknie?

Po wyborach nadchodzi czas walki o władzę wewnątrz struktur rządu. Docierają do nas informacje o zmianach w poszczególnych ministerstwach, w tym odpowiedzialnym za cyfryzację. Czy resort zniknie?

Informatyzacja w Polsce istniała w ramach działu administracji rządowej, który podporządkowany był ministrowi nauki (Urząd Komitetu Bada Naukowych), od 1 kwietnia 2003 r. jako Ministerstwo Nauki i Informatyzacji, a od 2005 r. – podlegała Ministerstwu Administracji i Cyfryzacji. Osobny resort informatyzacji został utworzony rozporządzeniem Rady Ministrów z 7 grudnia 2015 (wchodzącym w życie dzień później z mocą obowiązującą od 16 listopada 2015), pod nazwą Ministerstwa Cyfryzacji. Na czele Ministerstwa Cyfryzacji stanęła Anna Streżyńska, a urzędującym ministrem cyfryzacji jest Marek Zagórski.

Obecnie z obozu rządzącego nadchodzi szereg spekulacji dotyczących restrukturyzacji i chęci budowy kilku „superresortów”. To czas mniej lub bardziej prawdziwych informacji o tym, kto straci swe stanowisko, a kto zyska władzę i prestiż. W rozmowie z Gazetą Prawną jeden z polityków Prawa i Sprawiedliwości wyjawił, iż kilka rządowych jednostek organizacyjnym nie może być pewnym jutra. Mowa o sporcie, gospodarce morskiej, funduszach i polityce regionalnej, infrastruktury oraz – co jest dla nas interesujące – cyfryzacji. Źródło argumentuje to faktem, iż wspomniane ministerstwa są zbyt małe, by je utrzymywać.

Portal cyberdefence24.pl podkreśla, że to kolejny raz, gdy docierają do nas plotki o zmianach dotyczących Ministerstwa cyfryzacji. Zarówno wspomniana witryna, jak i Gazeta Prawna zgadzają się, że w przypadku zmian, cyfryzacji trafi najpewniej po raz kolejny w objęcia Ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji.

Adam Andruszkiewicz, wiceminister cyfryzacji, w wywiadzie dla Polskiego Radia powiedział, że „resort, że daje radę, a także wspiera samorządy i administrację centralną w przenoszeniu wielu procesów administracyjnych do sieci”. Wiceminister dodał też, że należy jasno przeciąć wszelkie spekulacje mediów dotyczące zmian w resortach. „Na razie nie ma żadnych podpisanych, finalnie zatwierdzonych decyzji w temacie restrukturyzacji ministerstw i tego, jak będzie wyglądał personalnie rząd” – dodał Andruszkiewicz. Zdaniem Krzysztofa Sobolewskiego, posła Prawa i Sprawiedliwości i przewodniczącego Komitetu Wykonawczego PiS, wszelkie informacje na powyższy temat zostaną przedstawione po wakacjach. Potwierdzają to słowa Jarosława Kaczyńskiego.

Zmiana podległości Ministerstwa Cyfryzacji byłaby intrygująca również ze względu, iż właśnie ogłoszono konsultacje dotyczące nowego Prawa komunikacji elektronicznej. Resort poinformował, że pracuje nad dwoma projektami ustaw, które są niezbędne do wdrożenia Europejskiego Kodeksu Łączności Elektronicznej.

Należy zadać sobie pytanie: jakie przesłanki stoją za wspomnianą restrukturyzacją? Jest to część szerszego planu i usprawnienie procesu decyzyjnego, czy cięcie kosztów?

Cyfryzacja to przyszłość. Ba, nie byłoby błędem stwierdzenie, że jest to teraźniejszość – szczególnie w kontekście 5G. Jeśli za zmianami nie stoi perfekcyjnie opracowany plan, to czy należy narażać jeden z kluczowych i najważniejszych resortów na dezorganizację?

Źródła:

Michał Koch
Michał Koch
Dziennikarz i researcher. Tworzy teksty o najnowszych technologiach, 5G, cyberbezpieczeństwie i polskiej branży telekomunikacyjnej.

przeczytaj najnowszy numer isporfessional

Najnowsze