Jak i kiedy operatorzy będą mogli skorzystać z miliarda złotych na budowę sieci?

982

W dniach 9-10 maja w hotelu Ossa w Rawie Mazowieckiej odbywa się 20. jubileuszowa konferencja KIKE. To idealna okazja do wymiany doświadczeń z kolegami z branży oraz ekspertami. W panelu dyskusyjnym „IF POPC oraz III nabór – możliwe scenariusze” udział wzięli: Piotr Marciniak – KIKE, Jerzy Straszewski – PIKE, Eugeniusz Gaca – KIGEiT, Krzysztof Kacprowicz – MEDIAKOM, Rafał Sukiennik – Departament Rozwoju Cyfrowego, Anna Gajewska oraz Michał Kopeć – oboje z Departamentu Programów Europejskich BGK.
Punktem wyjścia dyskusji była ocena pierwszego i drugiego naboru POPC oraz refleksje nad przyszłością, czyli nad tym, jak powinien wyglądać nabór trzeci. Na chwilę obecną w ramach drugiego naboru zostało zakwalifikowanych 38 wniosków, natomiast zgłoszonych było 80. W trakcie spotkania podkreślono potencjał Małych i Średnich Operatorów Telekomunikacyjnych. Krzysztof Kacprowicz zwrócił uwagę, że 28 procent usług szerokopasmowych jest w rękach małych i średnich operatorów. Oni też – jego zdaniem – są lepszymi beneficjentami.
Potencjał małych i średnich operatorów w dalszym ciągu nie został skutecznie wykorzystany przez POPC. Anna Gajewska podjęła problem instrumentów finansowych (IF). Ma on zapewnić bardziej elastyczny mechanizm wsparcia projektów oraz zwiększyć dostęp małych i średnich operatorów telekomunikacyjnych do różnych źródeł i form finansowania inwestycji. Gajewska powiedziała, że celem jest wyłonienie operatorów finansowych, którzy będą w stanie zbudować ofertę finansowania, która uwzględniać będzie przede wszystkim specyfikę inwestycji światłowodowych. Obecnie wszystko jest na etapie wyboru wspomnianych pośredników. Oferty przetargów mają być składane do 8 czerwca. Zawarcie umów powinno być możliwe na przełomie lipca i sierpnia. Finansowanie dla przedsiębiorców powinno być wówczas dostępne w trzecim, czwartym kwartale. Środki z pożyczek mogą być wydatkowane na wszelkie kwestie związane z realizacją projektu. Nie mogą być wydane na pokrycie podatku VAT lub bieżącą działalność operatora. Minimalna kwota pożyczki została ustalona na poziomie 20 tysięcy złotych. Maksymalna to 10 milionów. Oprocentowanie takiej pożyczki wynosi 3 procent, co jest znacznie korzystniejsze niż inne formy pomocy oferowane przez banki. Pożyczki będą udzielane bez żadnych prowizji i opłat.
Minimalny poziom pożyczki został pomyślany tak, aby projekty nawet najmniejszych ISP miały szansę uzyskać finansowanie. Przykładowo wyliczono, że oprocentowanie dla pożyczki 10 milionów złotych z okresem karencji na 2,5 roku udzielonej na 15 lat to 1,77 procenta. W przypadku skrócenia okresu pożyczki do 10 lat – 1,36 procent. Jeżeli pożyczka zostanie udzielona na 5 milionów złotych, to oprocentowanie znacznie spada. W przypadku maksymalnego czasu spłaty wynosić będzie 0,5 procenta w skali roku. Pośrednicy w przypadku oprocentowania powinni zachować pewną elastyczność. Zastosowanie instrumentów finansowych zwiększa szansę na realizację tych projektów, które do tej pory miały problem z pozyskiwaniem finansowania w warunkach rynkowych. Zwracane pieniądze mają być podstawą do udzielania kolejnych pożyczek. Osoby z Ministerstwa Rozwoju wskazywały, że jest to próba stworzenia stałego mechanizmu finansującego inwestycje. Karencja 2,5 roku pozwala na stworzenie sporych projektów. W przypadku IF nie ma obostrzonych wymogów formalnych. Wniosek składa się tak, jak składa się wniosek o kredyt.
Na koniec warto dodać, że za wdrożenie instrumentów finansowych w POPC odpowiedzialny jest Bank Gospodarstwa Krajowego, który występuje w roli funduszu funduszy. Jego zadaniem jest między innymi wybór pośredników finansowych, którzy bezpośrednio udzielą wsparcia przedsiębiorcom telekomunikacyjnym. Taka forma wsparcia – polegająca na zwrocie udzielonej pożyczki – pozwoli na wygenerowanie większej ilości inwestycji, co wiąże się z ponownym obrotem zaangażowanych środków. Opisany projekt to efekt między innymi trwających od końca 2015 roku konsultacji MC i KIKE związanych z problemem dostępu do pożyczek przez sektor MiŚOT. Chodziło głównie o firmy o obrotach kilku milionów złotych i podobnej wielkości projektach inwestycyjnych.