Czy to koniec tradycyjnej telewizji? Zmiany w preferencjach widzów.

188
Pexels Cottonbro

Rośnie odsetek polskich użytkowników internetu, którzy płacą  za treści VOD. Obecnie jest to już 74%, podczas gdy w roku 2019 było to 68%, a rok wcześniej zaledwie 44% -wynika z raportu IRCenter. Serwisy sreamingowe i wideo na żądanie cieszą się rosnącą popularnością i zdają się wypierać tradycyjną telewizję.

–Wydaje się, że zwykła telewizja będzie w dalszym ciągu tracić na znaczeniu i wszystko przeniesie się do serwisów streamingowych. – twierdzi Maciej Kowalski z Blackburst, firmy zajmującej się produkcją telewizyjną – W przyszłości rola telewizji zostanie ograniczona do newsów i transmisji wydarzeń sportowych czy ważnych społecznie. Być może tradycyjna telewizja pozostanie też zjawiskiem socjalnym. Przykładowo cała rodzina ma w niedzielę taki rytuał, że siada i razem ogląda swój ulubiony serial.

Dlatego coraz więcej firm stara się mieć w swojej ofercie platformy dostarczające telewizję na żądanie (SVOD) i usługi przesyłania streamingowego (OTT, Over-the-Top). Do Netflixa, HBO Go czy HBO Max oraz Amazon Prime, które od dekady zmieniają postrzeganie treści wideo przez odbiorców, dołączył też Disney ze swoją platformą  VOD Disney+.

Nic dziwnego, skoro ciągle rośnie liczba subskrybentów takich usług. W Wielkiej Brytanii liczba abonentów Netflixa wyprzedziła liczbę abonentów  telewizji satelitarnej Sky już w 2018 roku. Dlatego Sky rozwinęło własną usługę Over-the-Top (OTT), czyli dostarczanie treści za pośrednictwem internetu. W USA usługi OTT są wybierane głównie przez osoby poniżej 50 roku życia. W grupie powyżej 50 lat telewizja tradycyjna i serwisy SVOD cieszą się porównywalną popularnością.

– Z jednej strony telewizja linearna, czyli taka, która ma ramówkę i określone godziny nadawania, umiera, traci na znaczeniu, co widać chociażby po budżetach reklamowych i oglądalnościach. Z drugiej strony konsumpcja materiałów wideo jest coraz większa. – mówi Maciej Kowalski

Tak samo sytuacja wygląda w Indiach, Chinach i Niemczech. A według raportu „OTT Streaming Wars: Raise or Fold” firmy Capgemini SVOD i OTT wyprzedziły telewizję w ponad 30 krajach.

Takie usługi zyskują na popularności także w Polsce. W 2018 za treści VOD płaciło 44 % Polaków, a w listopadzie 2020 roku było to już 74% – wynika za raportu IRCenter „Multiscreening 7. Świat Nowych Mediów”. Wśród osób w wieku 15-24 lata wartość ta osiąga nawet 82%. Najczęściej wybieramy pakiety miesięczne – 57%, na płatności jednorazowe decyduje się tylko 17%. W naszym kraju tak jak w całym regionie CEE pozycję lidera w tej dziedzinie ma Netflix. Firma Comparitech szacuje, że w III kwartale 2020 roku serwis miał ponad 930 tys. użytkowników, a do końca liczba roku mogła przekroczyć milion. Jest to wzrost o przeszło 300 tys. w stosunku do roku 2019. I daje Polsce 21. Miejsce pod względem użytkowników.

Trend odchodzenia od telewizji tradycyjnej do serwisów SVOD i OTT odzwierciedlają też dane finansowe. Prognoza firmy Digital TV Reaserch przewiduje, że do 2024 roku globalne przychody z różnych form telewizji online sięgną prawie 160 mld dolarów. Dla porównania w roku 2019 były to 83 mln dolarów. Liczbę subskrypcji w roku 2025 firma przewiduje na 678 mln.

Ta zmiana podyktowana jest zmieniającymi się preferencjami widzów. Ludzie oczekują, że będą mogli oglądać to, co chcą wtedy, kiedy chcą, kiedy mają na to czas i na wybranym przez siebie urządzeniu.

– Teraz nikt już nie chce czekać do godziny 20.00, żeby obejrzeć film. Zamiast tego włącza swoje OTT, Netflixa, HBO Go lub jakąkolwiek inną platformę i ogląda, co chce, na życzenie – wyjaśnia Maciej Kowalski.

Serwisy SVOD i OTT dostarczają odbiorcom tego wszystkiego – szeroką dostępność rożnych treści i formatów, seriale i filmy, transmisje koncertów, wydarzeń kulturalnych, sportowych, a także podcastów i to wszystko w dowolnym momencie. Wszystko dopasowane do użytkownika i bez reklam – na co zwraca uwagę firma Capgemini. Sytuacji tej sprzyja także pandemia. To właśnie w okresie wiosennego lockdownu liczba transmisji wzrosła o 40%, gdy w przypadku telewizji linearnej ten wzrost był jedynie 8-procentowy – zwracają uwagę analitycy  Capgemini. Natomiast oficjalne dane samego Netflixa wskazują na 26 mln wzrost subskrybentów w  pierwszym półroczu i kolejny wzrost o 2,2 mln w ostatnim kwartale 2020 roku.

Źródło: https://biznes.newseria.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here