544 tys. lokali w zasięgu sieci szerokopasmowego internetu. Tyle udało się podłączeń zrealizować i jest to więcej niż oczekiwała Komisja Europejska. Oznacza to, że polskim operatorom telekomunikacyjnym udało się spełnić wymagania KPO. Teraz od urzędników zalezą wypłaty dofinansowań oraz możliwość dokończenia tych projektów, które zostały rozpoczęte.
Kilkadziesiąt firm telekomunikacyjnych w Polsce czekało na informacje, czy udało się zrealizować założenia KPO konieczne do wypłaty zatwierdzenia projektów i dofinansowań. Cały sierpień to był wyścig za czasem
Wymagana liczba lokali podłączona na internetu
W końcu są dane dotyczące podłączeń do szybkiego internetu lokali. Do 31 sierpnia do godziny 14:40 operatorzy za pomocą systemu informatycznego SIMBA zgłosili, że w zasięgu powstającej infrastruktury z KPO mają 544,03 tys. lokali mieszkalnych. Dane potwierdziło Centrum Projektów Polska Cyfrowa, odpowiadające za rozdysponowanie unijnych pieniędzy. Sprawa jest prosta – operatorom udało się spełnić wymagania KPO.
Trudności, o których była mowa już pod koniec 2025 i wszelkie przeszkody udało się pokonać.
Tylko pod warunkiem, że do końcu sierpnia w systemie będzie minimum 521 tys. lokali można było liczyć na to, że wypłacone dofinansowania nie zostaną cofnięte, kolejne pieniądze spłyną do beneficjentów i możliwe będzie wydłużenie terminów realizacji rozpoczętych prac zgodnie z aneksami.
W tym miesiącu przekazaliśmy do podpisu aneksy wydłużające okres realizacji projektów w ramach KPO aż do czerwca 2027 r. – podaje CPPC.
Komisja Europejska podejmie ostateczne decyzje
Projekty realizowane przez operatorów w dwóch pierwszych naborów środków z KPO miały być pierwotnie zakończone w czerwcu. W przypadku kolejnych naborów ten termin to koniec sierpnia. Jednak po spełnieniu warunku koniecznej liczby podłączeń pojawiła się możliwość wydłużenia terminów i teraz wszystkie mogą być zakończone w połowie przyszłego roku.
Natomiast to, czy wydłużony będzie również ich okres kwalifikowalności, zależy od spełnienia warunku zawieszającego. Innymi słowy, jeśli KE potwierdzi osiągnięcia wskaźnika, a Minister Cyfryzacji opublikuje na stronie Biuletynu Informacji Publicznej komunikat – możliwe będzie dalsze finansowanie tych inwestycji – wyjaśnia formalne zawiłości CPPC.
Beneficjentami są duzi, ale też mali operatorzy telekomunikacyjni
Spośród firm budujących sieci szerokopasmowe największymi beneficjentami programów KPO są:
– Orange Polska (677 mln zł wsparcia);
– Agencja Rozwoju Mazowsza (około 168 mln zł);
– Grupa Zicom (około 129 mln zł);
– Asta-Net (około 123 mln zł);
– Point (101 mln zł);
– FCA (99,4 mln zł);
– Tauron Obsługa Klienta (96,3 mln zł);
– Toya (77,6 mln zł);
– Grupa Geckonet (74,1 mln zł);
– PBT Zachód (około 70 mln zł).
Ale byli też mniejsi, który wykonywali prace w zakresie odpowiadającym ich możliwościom. Działaniom małych i średnich operatorów przyglądaliśmy się na bieżąco i kibicowaliśmy im. Pisaliśmy o kolejnych podłączeniach i postępach prac.
W sumie z KPO branża uzyskała na rozbudowę zasięgu infrastruktury szerokopasmowej w czterech naborach 3,18 mld zł. Te pieniądze są przeznaczone na powstanie szybkiego internetu docierająca do ponad 672 tys. punktów adresowych, co przekłada się na ponad 730 tys. lokali. Liczba ta jest mniejsza od pierwotnie zakładanej. Spadek docelowej wielkości sieci z KPO to efekt rozwiązywania umów.
Firmy telekomunikacyjne budują także sieci wspierając się dofinansowaniem z Funduszy Europejskich na Rozwój Cyfrowy. Tutaj sieć ma obejmować około 275 tys. punktów adresowych przy wsparciu unijnym rzędu 1,22 mld zł. Czas jest do końca 2029 r.
Źródło: CPPC, parkiet.com
Czytaj także:


