TECHNOLOGIA · CYBERBEZPIECZEŃSTWO · BIZNES

Inwestycje przyspieszają, a dla firm to wyzwanie związane z sfinansowaniem wzrostu

Polska gospodarka wchodzi w okres wyraźnego przyspieszenia inwestycyjnego. Napływ funduszy europejskich, pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy oraz uruchamianie kolejnych projektów finansowanych z regularnego budżetu Unii Europejskiej – to warunki do zwiększenia nakładów zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym. Oznacza to więcej zamówień i nowych możliwości biznesowych, jednak stawia też wyzwania przed przedsiębiorstwami związane z finansowaniem działalności.

Jak wynika z analizy Domu Maklerskiego Banku BNP Paribas, dynamika nakładów inwestycyjnych wyraźnie przyspiesza. Chociaż głównie to widać na przykładach dużych i średnich przedsiębiorstw, to nie omija to mniejszych.

Większa liczba kontraktów niekoniecznie od razu oznacza większe zyski

Jednym z głównych motorów związanych z przyspieszeniem inwestycyjnym są fundusze europejskie. Do beneficjentów trafiło już blisko 50 mld zł z części dotacyjnej KPO. Pozostają jeszcze do rozdysponowania granty o wartości blisko 60 mld zł. Jednocześnie przyspiesza wykorzystanie środków z polityki spójności na lata 2021-2027.

Tak duża skala inwestycji może w kolejnych kwartałach przełożyć się na wzrost liczby kontraktów w budownictwie, przemyśle, transporcie, energetyce czy sektorze nowych technologii. Korzystać mogą nie tylko najwięksi wykonawcy, lecz także rozbudowane łańcuchy dostaw tworzone przez mniejsze i średnie przedsiębiorstwa – zauważa Paweł Kacprzak, członek zarządu BNP Paribas Faktoring

I w takim momencie pojawia się też jedno z najważniejszych wyzwań dla przedsiębiorstw. Większy portfel zamówień to niekoniecznie od razy poprawa sytuacji finansowej firmy. Realizacja większej liczby kontraktów wymaga wcześniejszego poniesienia kosztów zakupu materiałów, wynagrodzeń, transportu czy usług podwykonawców. A na pieniądze za wykonaną pracę czasem trzeba czekać kilka tygodni albo nawet miesięcy .

Szczególnego znaczenia nabiera więc zarządzanie należnościami i terminami płatności. Firma może mieć rosnącą sprzedaż, dobre perspektywy i pełny portfel zamówień, a jednocześnie mierzyć się z napięciem płynnościowym wynikającym z różnicy pomiędzy momentem poniesienia kosztu a otrzymaniem zapłaty. Przy dużych kontraktach pojedyncze opóźnienie płatności może dodatkowo oddziaływać na możliwość regulowania zobowiązań wobec kolejnych podmiotów w łańcuchu dostaw – wyjaśnia Paweł Kacprzak.

Dlatego ożywienia inwestycyjne to nie tylko szansa na zysk i wzrost, ale też test umiejętności zarządzania finansami. Znaczenia nabierają kontrola należności, ocena wiarygodności kontrahentów, odpowiednie planowanie przepływów pieniężnych oraz dostęp do zewnętrznych źródeł finansowania bieżącej działalności.

Skala środków, które mają trafić do polskiej gospodarki, pozwala oczekiwać utrzymania wysokiej aktywności inwestycyjnej. Jednocześnie otoczenie pozostaje obciążone ryzykiem geopolitycznym i niepewnością dotyczącą koniunktury zagranicznej. Dla przedsiębiorstw kluczowe będzie więc nie tylko zdobywanie nowych kontraktów, lecz także takie finansowanie wzrostu, aby większa sprzedaż rzeczywiście wzmacniała biznes, zamiast prowadzić do narastania problemów z płynnością – podsumowuje członek zarządu BNP Paribas Faktoring.

Czytaj także:

Klaudia Wojciechowska
Klaudia Wojciechowska
Redaktorka ISPortal i ISProfessional. Dziennikarka telewizji lokalnego operatora telekomunikacyjnego Ret-Sat1. Absolwentka kulturoznawstwa na Uniwersytecie Łódzkim ze specjalizacją filmoznawstwo i nowe media.

przeczytaj najnowszy numer isporfessional

Najnowsze