TECHNOLOGIA · CYBERBEZPIECZEŃSTWO · BIZNES

Strach ma wielkie oczy. Maszt telekomunikacyjny w Woli Stróskiej

Mieszkańcy Woli Stróskiej obawiają się masztu w swojej miejscowości. W tej sprawia wysyłają wiele petycji do gminy Zakliczyn. Nie chcą, by taka konstrukcja stanęła w pobliżu ich domów.

Od początku września 2023 r. mieszkańcy Woli Stróskiej wysłali już 74 petycje w sprawie masztu, który ma stanąć w ich miejscowości. Nie zgadzają się na tę budowle i w petycjach opisują swoje obawy. Głównym z nich jest promieniowanie elektromagnetyczne. Uważają, że po uruchomieniu masztu może im ono zaszkodzić.

Instalacja stacji bazowej operująca w kontrowersyjnej technologii 5G będzie mieć szkodliwe, długofalowe oddziaływanie na nas wszystkich, a konsekwencje jej wpływu poznamy w przyszłości. Na stacji mogą zostać zamontowane anteny o bardzo dużych mocach, które będą emitowały silne pole elektromagnetyczne – napisała w petycji grupa mieszkańców Woli Stróskiej

W petycji mieszkańcy powołują się na badania stwierdzające, że promieniowanie 5G wpływa na układ odpornościowy. Piszą o wywoływaniu nowotworów, zjawisk neurologicznych i neuropsychiatrycznych, a nawet zmian w DNA.

Maszt jest groźby i nieładny

Mieszkańcy uznają, że ewentualny maszt telekomunikacyjny będzie nie tylko zagrożeniem dla ich zdrowia, ale również zburzy ład przestrzenny miejscowości. Ma on stanąć niedaleko drogi prowadzącej na Mogiłę, jeden ze szczytów Pogórza Rożnowskiego.

Zdecydowanie zaburzy ład przestrzenny i przyczyni się do degradacji walorów krajobrazowych tego terenu przy znikomym znaczeniu dla interesu publicznego – piszą w petycji mieszkańcy.

Woleliby, żeby w tym miejscu stanęła wieża widokowa, a nie stacja bazowa telefonii komórkowej.

Wysyłając kolejne petycje, mieszkańcy oczekują od burmistrza Zakliczyna negatywnej decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego dla stacji bazowej telefonii komórkowej. Wnioskodawcą w tej sprawie jest spółka P4 – operator Play.

Burmistrz i operator telekomunikacyjny uspokajają nastroje

 Burmistrz Zakliczyna wyjaśnia, że musi działać zgodnie z przepisami.

– Przepisy kilka lat temu się zmieniły. Kiedyś potrzebne były do budowy takiej wieży warunki zabudowy i wszystkie procedury z tym związane, dziś nie potrzeba decyzji środowiskowej, procedury zostały uproszczone maksymalnie. Oczywiście można postępowanie zawiesić, jak brakuje jakichś dokumentów, ale jeśli jest wszystko kompletnie przygotowane, to ja to po prostu muszę wydać decyzję – mówi Dawid Chrobak, burmistrz Zakliczyna.

Dodaje także, że decyzję mieszkańcy mogą zaskarżyć do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

P4 natomiast przekonuje, że inwestycja w Woli Stróskiej nie będzie zagrażała zdrowiu, a przyniesie wiele korzyści mieszkańcom.

–  W Polsce funkcjonuje obecnie kilkadziesiąt tysięcy stacji bazowych telefonii komórkowej, więc nie jest to inwestycja, która w żaden sposób się wyróżnia. Dodatkowo każda z naszych inwestycji spełnia wszelkie normy zawarte w obowiązujących aktach prawnych i kontrolowanych m.in. przez Urząd Komunikacji Elektronicznej. W celu użytkowania inwestycji jaką jest stacja bazowa telefonii komórkowej, zgodnie z wymaganiami przepisów poddawana jest ona obowiązkowym pomiarom poziomu natężenia pola elektromagnetycznego w miejscach dostępnych dla ludności, a wyniki są przedkładane do organów środowiskowych – mówi Martin Stysiak z P4 Sp. z o.o.

Źródło: tarnow.naszemiasto.pl

Klaudia Wojciechowska
Klaudia Wojciechowska
Redaktorka ISPortal i ISProfessional. Dziennikarka telewizji lokalnego operatora telekomunikacyjnego Ret-Sat1. Absolwentka kulturoznawstwa na Uniwersytecie Łódzkim ze specjalizacją filmoznawstwo i nowe media.

przeczytaj najnowszy numer isporfessional

Najnowsze