Rzecznik MŚP do wicepremier Emilewicz: Czym jest mikrofirma? Zbyt wiele wątpliwości

505
fot. gov.pl

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców (MŚP) zwrócił się do Jadwigi Emilewicz, wicepremier i minister rozwoju o wyjaśnienie, jakie przedsiębiorstwo może być uznane za mikrofirmę. Rozbieżności w definiowaniu tego pojęcia utrudniają przedsiębiorcom korzystanie ze wsparcia w ramach tarczy finansowej.

Tarcza finansowa inaczej określa mikroprzedsiębiorstwa niż obowiązujące prawo. Jacek Cieplak, zastępca Rzecznika MŚP w piśmie do minister rozwoju, zwraca uwagę, że „mikroprzedsiębiorcę zdefiniowano jako beneficjenta, który zatrudnia co najmniej jednego pracownika oraz nie więcej niż dziewięciu. Tymczasem z par. 2 ust. 3 rozporządzenia ministra funduszy i polityki regionalnej z 28 kwietnia 2020 r. oraz art. 12 ust. 1 ustawy o systemie instytucji rozwoju można wywnioskować, że mikroprzedsiębiorcą jest ten, który zatrudnia mniej niż 10 pracowników.

Zdaniem Cieplaka taka rozbieżność budzi wątpliwości interpretacyjne. A przytoczona ustawa i ministerialne rozporządzenie nie zawierają własnej definicji mikroprzedsiębiorcy. Nie jest na przykład jasne, czy z tarczy finansowej mogą korzystać mikroprzedsiębiorcy, którzy wykonują jednoosobową działalność gospodarczą.


Rzecznik MŚP uważa, że należałoby posłużyć się definicją mikroprzedsiębiorcy (załącznik nr I rozporządzenia unijnego 651/2014). Zgodnie z zawartym tam art. 2 jest to przedsiębiorstwo, które liczy mniej niż 10 pracowników, natomiast sposób określania ich liczby reguluje art. 5 pkt c, zgodnie z którym w skład personelu wchodzą właściciele. W konsekwencji za mikroprzedsiębiorcę należy uznać także przedsiębiorcę jednoosobowego, który nie ma pracowników.


Rzecznik MŚP, odwołując się do wspomnianego załącznika artykułu 5, porusza także kwestię osób zatrudnionych na niepełen etat. Uważa on, że jeśli w danej firmie pracują niepełnoetatowcy, to liczba pracowników powinna być ustalona jako ułamkowa część rocznych jednostek pracy (RJP).


RJP to wskaźnik zatrudnionych w pełnym wymiarze czasu pracy w obrębie danego przedsiębiorstwa lub w jego imieniu w ciągu całego roku referencyjnego. Praca osób, które nie przepracowały pełnego roku lub które pracowały w niepełnym wymiarze godzin, bez względu na długość okresu zatrudnienia, albo pracowników sezonowych jest obliczana jako część ułamkowa.


Według Rzecznika MŚP w każdym przypadku gdy liczba takich jednostek jest mniejsza niż 10, np. wynosi 9,5 albo 9,75 etatu, to pracodawcę należy traktować jako mikroprzedsiębiorcę, któremu przysługuje pomoc z tarczy finansowej. Nie można go przy tym zakwalifikować do grupy małych przedsiębiorców.

Jacek Cieplak zwraca się do minister rozwoju o jak najszybsze przygotowanie wykładni w tych sprawach. Z racji trudnej sytuacji gospodarczej, w jakiej znalazły się firmy, rzecznik wnosi o wydanie objaśnień prawnych w ciągu siedmiu dni.

Źródło: Puls Biznesu