Pierwsza cyberwojna w historii ludzkości

169

Jurij Szihol, szef Państwowej Służby Łączności Specjalnej i Ochrony Informacji Ukrainy (SSSCIP) stwierdził, że wojna w Ukrainie to jednocześnie pierwsza cyberwojna w historii ludzkości. I trudno się z tym nie zgodzić biorąc pod uwagę, ile od jej wybuchu pojawiło się cyberzagrożeń, ataków hakerskich i wycieków danych.

Jurij Szihol wyraził swoje zdanie w trakcie łączenia online z lwowskim centrum prasowym. Jednocześnie poinformował o tym, że zjednoczona społeczności hakerów przeciwstawiająca się Rosji obiera za cel infrastrukturę wojskową będącą zagrożeniem dla Ukrainy.

Hakerzy związani z Rosją prowadzą liczne cyberataki wymierzone bezpośrednio w Ukrainę, informacje charytatywne czy podmioty Ukrainę wspierające. Są to zarówno hakerzy działający z pobudek politycznych na własną rękę, ale również hakerzy wojskowi, których sponsoruje Kreml.

–To ludzie, którzy służą lub pracują na rzecz GRU, Sztabu Generalnego Wojsk Lądowych, FSB i innych instytucji. Posiadają stopnie wojskowe i wykorzystują dane rosyjskiego wywiadu, którymi najprawdopodobniej dzielą się ze zwykłymi cyberprzestępcami – powiedział Wiktor Żora, wiceszef SSSCIP.

Najsilniejsze z ataków przekraczały 100 Gb/s. Dzienny rekord to 271 ataków DDoS. 28 marca 2022 r. miał miejsce największy cyberatak na Ukrainę, w którym zaatakowana została została infrastruktura IT Ukrtelecom. W jego wyniku łączność spadła do jedynych 13 proc.

Wiele cyberataków podejmowanych przez stronę rosyjską jest jednak nieskutecznych. Oczywiście nie każde działanie jest markowane tak, jak przejęcie strony Anonymous, która nie istnieje. Także te przeprowadzane z pełnym przygotowaniem odpierane są przez zabezpieczenia i działania specjalistów o wysokich umiejętnościach. Udaje się to dzięki zjednoczeniu wokół SSSCIP najlepszych informatyków i sepcjalistów od cyberbezpieczeństwa.

W trakcie łączenia online Szihol dziękował też tym, którzy wpierają Ukrainę i pomagają jej chronić infrastrukturę informatyczną. W sprawę zaangażowane są największe koncerny jak Microsoft i Oracle, które pomagają w odpieraniu cyberataków Rosji.

Natomiast ukraińscy specjaliści z branży telekomunikacyjnej pracują w trakcie działań wojennych w terenie, by zapewniać łączność w miejscach zniszczonych przez inwazję rosyjską.

Źródło: cyberdefence24.pl

Czytaj także: