Polskie przedsiębiorstwa funkcjonują w trudnym otoczeniu. Wyzwaniem są kwestie ekonomiczne, ale również geopolityka, bezpieczeństwo oraz zmieniająca się architektura światowego handlu. O konkurencyjności decyduje dzisiaj nie tylko efektywność operacyjna, ale dodatkowo zdolności do adaptacji w dynamicznie zmieniających się okolicznościach.
Gospodarka Polski rozwija się w określonych warunkach zewnętrznych i w ciągu dekad była otoczona sprzyjającymi okolicznościami. Integracja z Unią Europejską, swobodny handel międzynarodowy oraz względna stabilność geopolityczna – to były fundamenty, na których rozwijano biznesy.
Obecnie sytuacja się zmienia na naszych oczach. Pojawiają się nowe okoliczności jak:
– rywalizacja największych światowych gospodarek;
– napięcia handlowe;
– konflikty zbrojne;
– rosnąca niepewność dotycząca przyszłości systemu bezpieczeństwa w Europie.
To wszystko sprawia, że firmy funkcjonują w środowisku znacznie mniej przewidywalnym niż jeszcze kilka lat temu.
Czy inwestycje są bezpieczne?
– Szczególnie istotnym wyzwaniem pozostaje bezpieczeństwo gospodarcze. Dla przedsiębiorstw oznacza ono nie tylko stabilność regulacyjną czy dostęp do finansowania, ale również pewność prowadzenia działalności w kraju postrzeganym jako bezpieczne miejsce do inwestowania. Z analiz Biura Maklerskiego Banku BNP Paribas wynika, że ryzyko konfliktu zbrojnego ponownie zostało wskazane jako jeden z najważniejszych czynników wpływających na decyzje biznesowe w Polsce – zauważa Paweł Kacprzak, członek zarządu BNP Paribas Faktoring.
Taka ocenę sytuacji nie wpływa pozytywnie na poziom zaufania inwestorów, koszt kapitału oraz skłonność przedsiębiorstw do podejmowania długoterminowych inwestycji. Ale perspektywy dla polskiej gospodarki nie są jednoznacznie negatywne.
Polska pozostaje silnie powiązana z europejskim przemysłem, a sygnały poprawy koniunktury w Niemczech mogą stopniowo zwiększać popyt na produkty krajowych eksporterów. W dodatku planowane inwestycje infrastrukturalne oraz rosnące wydatki na obronność w wielu państwach europejskich mogą być impulsem generującym zapotrzebowanie na towary, usługi i komponenty produkowane przez przedsiębiorstwa z naszego regionu.
– Nie można jednak pomijać wpływu wydarzeń na Bliskim Wschodzie na funkcjonowanie biznesu. Wzrost cen ropy i gazu pokazuje, jak szybko lokalny konflikt może przełożyć się na koszty energii, transportu i produkcji na całym świecie. Nawet jeśli rynki zakładają stopniową stabilizację sytuacji, doświadczenia ostatnich lat potwierdzają, że przedsiębiorstwa powinny przygotowywać się na okresową zmienność cen surowców oraz możliwe zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw – ostrzega Paweł Kacprzak.
Zmiana rynków odbioru szansą na ciągły wzrost
W związku z różnymi okolicznościami zmienia się struktura polskiego eksportu i współpracy. Wzrost generują częściej mniejsze, dotychczas mniej istotne rynki. To pokazuje, że budowanie odporności biznesu nie polega już wyłącznie na zwiększaniu sprzedaży u największych partnerów handlowych, lecz także na umiejętnym poszukiwaniu nowych kierunków rozwoju oraz ograniczaniu koncentracji ryzyka.
– Najbliższe lata będą wymagać od przedsiębiorstw większej elastyczności strategicznej. W świecie, w którym geopolityka silnie wpływa na gospodarkę, przewagę konkurencyjną będą budować firmy potrafiące szybko reagować na zmiany otoczenia, dywersyfikować źródła przychodów i planować rozwój z uwzględnieniem scenariuszy, które jeszcze niedawno wydawały się mało prawdopodobne. To właśnie odporność organizacyjna jest jednym z najważniejszych aktywów biznesu – podsumowuje przedstawiciel BNP Paribas Faktoring.
Czytaj także:


