Inflacja w górę, PKB w dół – nowy raport NBP nie pozostawia złudzeń

195

Zanim wybuchła wojna w Ukrainie eksperci prognozowali, że chociaż inflacja w Polsce może przekroczyć 10 proc., to działania antyinflacyjne pozwolą na jej obniżenie w skali roku. Nowy raport NBP nie pozostawia złudzeń – inflacja może dobić nawet do 11 proc., a ewentualny jej spadek pojawi się dopiero w 2024 r.

Chociaż możemy się cieszyć, że wojna w Ukrainie nie dotyczy nas militarnie, bo jednak po naszej stronie granicy nie odbywają się bombardowania, to jednak dotyczy nas gospodarczo i ekonomicznie. Co było do przewidzenia.

Stabilizująca się sytuacja inflacji znowu zaczyna wędrować w kierunku wzrostu. Raport NBP potwierdza to, czego wielu się obawiało. A spadek poniżej 10 proc. ma pojawić się dopiero w 2023 roku.

„Centralna ścieżka projekcji NBP zakłada, że inflacja CPI w 2022 roku wyniesie 10,8 proc., w 2023 roku znajdzie się na poziomie 9 proc., a w 2024 roku wyniesie 4,2 proc. – wynika z najnowszej publikacji banku centralnego.

Przed wybuchem wojny w Ukrainie eksperci szacowali, że dwucyfrowa inflacja będzie chwilowa. Działania antyinflacyjne i stabilizująca się po pandemii sytuacja miały ją obniżyć w skali roku. Teraz wiemy już, ze dwucyfrowa inflacja może zostać z nami na dłużej.

Problemem będą nie tylko podwyżki cen, ale również wyhamowanie gospodarki. Wzrost PKB Polski w 2022 r. ma osiągnąć poziom 4,4 proc., w roku 2023 ma spaść do 3 proc., a w 2024 nawet do 2,7 proc.

NBP ma na celu utrzymanie inflacji na poziomie 2,5 proc., ale przy takich podwyżkach cen jest to nierealne. Nawet inflacja bazowa – wyłączająca z koszyka zakupowego chociażby ceny paliw – ma na poziomie całego 2022 roku wynieść 7 proc., a dopiero w 2024 roku spaść do 4,2 proc.

Wyliczenia w raporcie NBP zakładają, że rządowa tarcza antyinflacyjna wygaśnie w trzecim kwartale 2022 roku. Takie były ich pierwotne założenia. Jednak w obecnej sytuacji warto, by rząd rozważył wariant przedłużenia ich działania. Gdyby utrzymały się chociażby do końca roku, to według NBP pozwoliłoby to obniżyć inflację do 9,1 proc.

Źródło: money.pl