Tytułowa parafraza szlagieru Elekrycznych gitar to nie tylko prowokacja, ale też realne dane z tegorocznego raportu Internet dzieci 2026, który 15 czerwca 2026 r. zaprezentowano w polskim Sejmie.
W tegorocznym raporcie przyjęto dwie cezury wiekowe: 13 lat jako wiek, który aktualnie w Polsce stanowi regulaminową granicę używania platform algorytmicznych oraz 15 lat jako granicę rozważaną w kontekście wprowadzenia systemowych regulacji dotyczących ograniczenia dostępu do mediów algorytmicznych.
1,2 miliona polskich dzieci w wieku 7-14 lat spotkało się w internecie z reklamą alkoholu. 43 proc. używa najpopularniejszego chatbota AI, a z mediów społecznościowych korzysta 60 proc. z nich, chociaż w większości jeszcze nie powinny.
A dokładniej:
- 55 proc. dzieci w wieku 7–12 lat regularnie korzysta z największych serwisów społecznościowych lub komunikatorów, mimo że nie są one przeznaczone dla tej grupy wiekowej;
- 1 mln dzieci w wieku 7–12 lat aktywnie korzysta z największych serwisów społecznościowych: TikToka, Facebooka, Instagrama lub Snapchata;
- 40 proc. czasu online dzieci w wieku 7–14 lat spędzają w serwisach społecznościowych. 29 proc. ich całego czasu online przypada na TikToka, a 22% na YouTube’a;
- 1,2 mln dzieci w wieku 7–14 lat miało kontakt z reklamami piwa alkoholowego w topowych aplikacjach społecznościowych;
- 32 proc. dzieci w wieku 7–14 lat miało kontakt ze stronami i aplikacjami zawierającymi treści pornograficzne;
- 43 proc. dzieci w wieku 7–14 lat skorzystało z ChatGPT (przez aplikację lub stronę internetową).

Rodzicom, którzy jeszcze łudzą się, że ich dzieci są wyjątkowe i wykorzystują internet do nauki czas uświadomić, że udział treści edukacyjnych w całym czasie spędzanym online przez dzieci i młodzież, wynosi zaledwie 1 proc.
Raport Internet dzieci powstał po raz drugi i – co warto podkreślić – opiera się na rzeczywistych danych behawioralnych, a nie na deklaracji użytkowników. Zakres tegorocznych badań danych poszerzono o nowe wątki, m.in. korzystanie przez dzieci i młodzież ze sztucznej inteligencji oraz ekspozycję najmłodszych na reklamy produktów niedozwolonych dla osób poniżej 18. roku życia.
Smartfon on
Z internetu korzysta 2,6 miliona polskich dzieci w wieku 7–14 lat (81 proc.). Dzieci, które w sieci już są, korzystają z niej intensywniej niż ktokolwiek inny. Średni dzienny czas online w tej grupie wynosi 4 godziny i 25 minut – to najwyższy wynik spośród wszystkich standardowych kategorii wiekowych, włącznie z dorosłymi.
Smartfon towarzyszy dzieciom przez cały dzień. Rano, przed szkołą, ponad połowa z nich (56 proc.) uruchamia swoje urządzenia między godziną 6 a 8. Jedna trzecia włącza TikToka, a podobny odsetek – komunikator Messenger. W czasie szkolnym aktywność online spada, ale nie znika: w każdej godzinie po smartfon sięga ponad milion dzieci. Na godziny szkolne w typowym miesiącu przypada około 13 proc. całego czasu używania telefonu przez dzieci.

Eksperci podkreślają też, że zakaz telefonów w placówkach edukacyjnych, jaki ma wejść od początku nowego roku szkolnego, oznaczać będzie redukcję aktywności online młodzieży jedynie o kilkanaście procent i nie rozwiąże głównych problemów.
Rok po roku
Raport z zeszłego roku pokazał, że z największych serwisów społecznościowych i komunikatorów (dostępnych formalnie od 13. roku życia) aktywnie korzysta 58 proc. dzieci w wieku 7–12 lat (chociaż teoretycznie nie powinny, jednak weryfikacja wieku praktycznie tam nie istnieje). W tegorocznej edycji, którą poprzedzają miesiące debat publicznych i nagłówków prasowych, liczba ta jest na podobnym poziomie. Niewielki spadek mieści się w granicach błędu statystycznego.
Jak widać z zaprezentowanego wyżej zestawienia – do najpopularniejszych stron internetowych odwiedzanych przez dzieci w wieku 7–14 lat na urządzeniach mobilnych należy też serwis z treściami pornograficznymi. Kontakt z treściami erotycznymi ma 32 proc. dzieci w tym wieku, co odpowiada około milionowi użytkowników.
W listopadzie 2025 roku na TikToku, Facebooku i Instagramie łącznie 1,2 miliona dzieci w wieku 7–14 lat (39 proc. grupy wiekowej) miało kontakt z reklamami piwa, a blisko 700 tysięcy z reklamami alkoholi wysokoprocentowych. Co z tego, że prawo nie zezwala na kierowanie reklam alkoholu do osób niepełnoletnich? W internecie te przepisy są martwe.
prawo nie zezwala na kierowanie reklam alkoholu do osób niepełnoletnich, lecz W internecie przepisy te są martwe
Potrzebne są zmiany
Autorzy raportu Internet dzieci przedstawili szereg rekomendacji w zakresie regulacji systemowych, samoregulacji branżowych, egzekucji prawa oraz edukacji i budowy świadomości.
Rok temu. I nic się nie wydarzyło.
Minął rok, a żadna z tych rekomendacji nie została wdrożona w stopniu, który przełożyłby się na zmianę skali opisywanego problemu – czytamy na stronie Fundacji Instytut Cyfrowego Obywatelstwa.
Jednocześnie autorzy raportu Internet dzieci znaleźli się w zestawieniu TOP30 Wirtualnemedia.pl 2026, wyróżniającym osoby i zespoły, mające realny wpływ na branżę marketingu, reklamy, PR-u i komunikacji w Polsce.
Życzylibyśmy sobie żeby realny wpływ na wspomniane branże przełożył się też na aktywność administracji państwowej, a w szczególności Ministerstwa Cyfryzacji w zakresie chociażby mediów algorytmicznych (tzw. społecznościowych). Osobiście mam jednak wątpliwości, czy jest to realne.
Czytaj także:


