Urząd Komunikacji Elektronicznej przeprowadził Badanie konsumenckie dzieci i młodzieży. Objęło ono dzieci młodzież w wieku od 7 do 17 lat. Pokazuje jak osoby w tym wieku korzystają z internetu oraz innych usług oraz w jaki sposób wpływa to na nich samych oraz na środowisko.
Coraz więcej młodych osób korzysta z internetu, w którym narażone są na doświadczenie cyberprzemocy, wyłudzania danych, kontakt z treściami nieodpowiednimi do wieku. Warto wiedzieć, jak i gdzie najmłodsi korzystają z sieci, jakie zagrożenia na nich czekają i w jaki sposób przygotowywać ich do cyberświata.
Własny telefon z dostępem do internetu
Obecnie większość dzieci i młodzieży posiada swój własny telefon – smartfon. Ma w nim także dostęp do internetu. Jak to wygląda procentowo?
95,2 proc. osób w wieku 7-17 lat posiada swój telefon. W przypadku 97,3 proc. z nich jest to urządzenie z dostępem do internetu. Telefon stał się podstawowym narzędziem, bez którego większość nie wyobraża sobie funkcjonowania.

W przypadku 74,2 proc. osób telefon ma pierwszeństwo przed sprzętami takimi jak komputery czy tabletu. To właśnie telefon służy do kontaktów z innymi oraz korzystania z internetu.
Dzieci też coraz wcześniej zaczynają korzystanie z internetu. Obecnie odbywa się to w wieku 7-8 lat w przypadku 25,6 proc. z nich, a dla 24,6 proc. wiekiem inicjacji w cyberświecie jest wiek 5-6 lat.

Dzieci w sieci to odpowiedzialność dorosłych
W związku z coraz wcześniejszym korzystaniem z internetu istotne jest odpowiedzialne podejście do tej sytuacji nie tyle dzieci, co dorosłych. Mali użytkownicy niekoniecznie zdają sobie sprawę ze wszystkich zagrożeń, jakie pojawiają się w cyberświecie, a dorośli niekoniecznie przeprowadzają odpowiednie rozmowy czy stosują ograniczenia.

Jedynie 25,8 proc. dzieci miało jakiekolwiek ograniczenia dotyczące czasu spędzanego w internecie. Ponad połowa – 53,2 proc. – dzieci w wieku 7-17 lat korzysta z internetu codziennie, a 20,4 proc. nie korzysta tylko w wyjątkowych sytuacjach.

63, proc. dzieci korzysta z sieci ponad 3 godziny dziennie. W dodatku 43,2 proc. deklaruje, że odbywa się to również po godzinie 22. Interesujące dane dotyczą grupy wiekowej 7-9 lat. Znajdują się w niej zarówno osoby, które korzystają najkrócej z internetu w ciągu dnia – mniej niż jedną godzinę, jednocześnie również w tej grupie znajdują się osoby, które korzystają z internetu najwięcej – co najmniej 10 godzin.
Tylko dwie trzecie badanych twierdzi, że wytrzymałoby bez problemu jeden dzień bez internetu. Co dziesiąte dziecko uważa, że nie wytrzymałoby nawet jednego dnia
Młodzi korzystają z internetu, ale jak?
Wiemy już, że młodzi coraz częściej i więcej korzystają z internetu, ale jak wygląda ich aktywność w sieci?

Przede wszystkim ma ona charakter społeczno-rozrywkowy. W internecie młodzi głównie rozmawiają z innymi – czyni tak 87 proc. badanych. Pozostałe aktywności z kręgu tych najpowszechniejszych to:
– słuchanie muzyki – 78,4 proc.;
– korzystanie z mediów społecznościowych – 75,4 proc.;
– oglądanie filmów i innych materiałów wideo – 74,2 proc.

Najpopularniejsze w grupie wiekowej 7-17 lat są serwisy:
– YouTube – 84,8 proc.;
– Instagram – 76 proc.
Ponad 60 proc. wchodzi na TikToka, WhatsAppa i Facebooka. Popluarny jest również Snapchat i Discord.
27,6 proc. dzieci korzysta z kont anonimowych, żeby tylko przeglądać lub komentować treści.
45,2 proc. dzieci i młodzieży biorących udział w badaniu korzysta z dodatkowo płatnych usług online. Jednak sam ten fakt nie wymaga takiej analizy jak to, że 55 proc. ma konto w aplikacjach przeznaczonych dla starszych użytkowników. Natomiast 66,4 proc. badanych przyznało się, że przynajmniej raz w życiu w trakcie rejestracji podało fałszywą datę urodzenia, by założyć konto lub wejść na daną stronę. To pokazuje, że tego typu „zapory” i weryfikacje nie są w żaden sposób skuteczne.

Niebezpieczeństwa związane z korzystaniem z internetu przez najmłodszych
Skoro wiadomo, że nawet dzieci potrafią omijać tego typu zabezpieczenia w internecie, warto zastanowić się, jakie negatywne skutki przed nieograniczonym dostępem do sieci moją się pojawić.
Przede wszystkim jest to hejt czy negatywne komentarze w mediach społecznościowych, których doświadczyło aż 56,8 proc. badanych. W tym 24 proc. nawet wielokrotnie.

25,7 proc. dzieci przyznaje, że odpowiada hejtem na hejt. 24,2 proc. nie ma pojęcia, gdzie szukać pomocy w przypadku zetknięcia się z przemocą w sieci. Jednocześnie 27,8 proc. ogląda patostreamingi, z czego 34,5 proc. przynajmniej raz zapłaciło za dostęp do tego typu treści.

W starszej grupie wiekowej pojawia się temat OnlyFans. 34,5 proc. osób w wieku 13-17 lat posiada tam konto. Dodatkowo 11,5 proc. korzystało z portali randkowych dla niepełnoletnich. Dzieci nie mają świadomości, jakie zagrożenia płyną z niefrasobliwego korzystania z internetu i przesyłania tam różnych treści. 15,3 proc. dzieci w wieku 10-17 lat choć raz wysłało swoje nagie lub półnagie zdjęcie. 33,6 proc. było namawiane do przesłania zdjęć lub nagrań intymnych.
Młodzi ludzie biorą lub obserwują też tzw. internetowe challendze. To wyznaczanie konkretnego zadania oraz typowanie osób, które mają je wykonać. I nie są to zadania bezpieczne. 83,4 proc. badanych osób przyznaje, że samodzielnie lub ze znajomymi oglądało nagrania wykonywanych wyzwań. Z kolei 22,6 proc. potwierdza, że samodzielnie nagrało tego typu film lub przekonywało znajomych do takiego nagrania. W tym wypadku najbardziej aktywna jest grupa wiekowa 7-9 lat.

Dzieci nie da się odciąć od internetu, bo jest on stałą częścią życia nas wszystkich. Ale ważne jest odpowiedzialne podejście dorosłych, którzy powinni wyznaczać granice i przede wszystkim rozmawiać i tłumaczyć, jakie niebezpieczeństwa mogą grozić w sieci. Uświadomione dzieci będą bardziej bezpieczne, same będa w stanie lepiej szacować zagrożenia i zawsze będą wiedziec, że mogą zwrócić się po pomoc do dorosłego. Tego nie zastąpi żadna kontrola czy blokada, bo te dzieciaki omijają bardzo skutecznie.
Więcej informacji w raporcie z badania:
Czytaj także:


