TECHNOLOGIA · CYBERBEZPIECZEŃSTWO · BIZNES

Blackout, utrata dostępu do chmury, sabotaż – czy firmy w Polsce przygotowane są na wojnę hybrydową?

Geopolityka coraz mocniej wpływa na strategie technologiczne firm. To wymusza inne sposobu budowania cyberodporności. Przedsiębiorcy muszą analizować ryzyko, którego jeszcze kilka lat temu nie było. Raport KPMG w Polsce – Barometr cyberbezpieczeństwa 2026. Cyberodporność w erze zmian – wskazuje, że 37 proc. firm bierze pod uwagę zagrożenie utratą kluczowego dostawcy chmury. 36 proc. – długotrwały brak energii, a 26 proc. – wojnę hybrydową i sabotaż. Jednak czy przedsiębiorcy są w stanie nadążać za tempem zmian w środowisku bezpieczeństwa?

Cyberincydenty są coraz bardziej złożone, wykorzystują również rozwój sztucznej inteligencji. W dodatku niestabilna sytuacja geopolityczna jeszcze napędza sytuację cyberzagrożeń. Nic dziwnego, ze badane firmy coraz częściej zauważają nieadekwatność dotychczasowych rozwiązań.

Skala przygotowań wciąż nie nadąża za tempem zmian w środowisku cyberbezpieczeństwa. Infrastruktura cyfrowa staje się jednym z pierwszych celów destabilizacji. Raport Barometr cyberbezpieczeństwa 2026. Cyberodporność w erze zmian pokazuje dwukrotny wzrost liczby organizacji posiadających dedykowanego CISO (Chief Information Security Officer), natomiast na pierwsze miejsce wśród barier budowania skutecznego cyberbezpieczeństwa wysunął się brak zaangażowania najwyższego kierownictwa.

Stosowane mechanizmy to za mało

Deklarowane przez ankietowanych mechanizmy zapewnienia cyberodporności koncentrują się przede wszystkim na rozwiązaniach o charakterze organizacyjnym i procesowym. 46 proc. firm
deklaruje wdrożenie programu zarządzania bezpieczeństwem łańcucha dostaw w postaci audytu dostawców, a 35 proc. przygotowuje kompleksowe plany zapewnienia ciągłości działania (BCP). Tylko 30 proc. prowadzi regularne analizy ryzyka w obszarze cyberbezpieczeństwa i ciągłości działania.

Zakres scenariuszy zagrożeń uwzględnianych w analizach ryzyka w ramach zarządzania ciągłością działania pokazuje, na ile organizacje przygotowują się na zdarzenia o charakterze systemowym i długotrwałym. Najczęstsze scenariusze to:
– utrata kluczowego dostawcy usług chmurowych – 37 proc.;
– długotrwały brak energii elektrycznej – 36 proc.;
– długotrwały brak dostępu do internetu – 29 proc.

Firmy analizują również takie zagrożenia jak awarie technologicznego łańcucha dostaw, np. zainfekowane aktualizacje czy rozległy atak ransomware. Jednocześnie istnieje świadomość zagrożenia jakim może być wojna hybrydowa, o czym wspomina 25 proc. firm, a 16 proc. bierze pod uwagę również ryzyko pełnoskalowego konfliktu zbrojnego.

Niestabilna sytuacja geopolityczna sprawia, że polskie przedsiębiorstwa aktualizują swoje strategie bezpieczeństwa. W analizach ryzyka pojawia się scenariusz wojny pełnoskalowej. Co czwarta organizacja przygotowuje się na ryzyka związane z wojną hybrydową i sabotażem. Jednoczesna utrata wszystkich centrów przetwarzania danych w wyniku działań dywersyjnych staje się realnym zagrożeniem. Dlatego obserwujemy m.in. przyspieszoną adopcję chmury publicznej, również dla celów zapewnienia bezpieczeństwa – mówi Michał Kurek, szef Zespołu Cyberbezpieczeństwa w KPMG w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej.

Cyberbezpieczeństwo coraz częściej poza IT

Wyniki raportu KPMG potwierdzają postępującą profesjonalizację i specjalizację zarządzania bezpieczeństwem informacji w polskich przedsiębiorstwach. Nadal za cyberbezpieczeństwo najczęściej odpowiada CIO (Chief Information Officer) lub inny przedstawiciel działu IT. Ale spadła liczba wskazań na nich z 47 proc. w 2023 r. do 36 proc. obecnie. 25 proc. firm posiada już CISO (Chief Information Security Officer) co jest podwojeniem zeszłorocznego wyniku, a liczba organizacji, które nie przypisały odpowiedzialności za ten obszar, zmniejszyła się z 11 do 2 proc.



Także wyzwania, z którymi mierzą się firmy, ulegają przekształceniom. Na pierwszym miejscu znalazł się brak wsparcia najwyższego kierownictwa – 29 proc. wskazań. Po 26 proc. uzyskały
trudności w rekrutacji i retencji pracowników oraz brak zaangażowania biznesu.

Cyberzagrożenia wzmacniane przez AI

Rekordowy odsetek firm dotkniętych incydentami bezpieczeństwa nie jest przypadkowy. Wchodzimy w erę, w której sztuczna inteligencja fundamentalnie zmienia charakter cyberataków – zauważa Michał Kurek.

Największym zagrożeniem dla firm pozostają hakerzy działający w pojedynkę – wskazało ich 46 proc. firm. Ale 35 proc. wspomniało o cyberterrorystach,a 24 proc. o haktywistach. W badaniu phishing ponownie został uznany za cyberzagrożenie generujące najpoważniejsze ryzyko operacyjne. Wyprzedził ataki wykorzystujące błędy w aplikacjach oraz kradzież danych przez pracowników.

Obserwujemy już kampanie phishingowe wykorzystujące modele językowe do generowania spersonalizowanych, bezbłędnych językowo wiadomości, które omijają tradycyjne filtry. Deepfake audio i wideo umożliwiają coraz bardziej przekonujące ataki socjotechniczne, a automatyzacja pozwala przestępcom przeprowadzać jednocześnie tysiące ukierunkowanych ataków. W najbliższych latach złożoność ataków będzie rosła wykładniczo – AI nauczy się identyfikować podatności szybciej niż zespoły bezpieczeństwa zdążą je łatać, a ataki staną się bardziej adaptacyjne i inteligentne. Kluczowe pytanie brzmi – czy organizacje zdążą zbudować cyberodporność w tempie dorównującym ewolucji zagrożeń? –  pyta przedstawiciel KPMG.

Tempo zagrożeń przyspiesza i firmy wątpią w swoją gotowość stawienia im czoła

Respondenci badania KPMG ocenili poziom dojrzałości zabezpieczeń niżej niż rok wcześniej w 11 z 14 analizowanych kategorii. Po raz drugi rzędu żadna z badanych organizacji nie zadeklarowała pełnej dojrzałości we wszystkich obszarach. Tylko 3 proc. firm oceniło swoje cyberzabezpieczenia jako w pełni dojrzałe w większości badanych obszarów.

Najwyżej oceniono reagowanie na incydenty bezpieczeństwa. Kategorią, w której odnotowano poprawę rok do roku, było zarządzanie tożsamością i dostępem. Jedynie jedna trzecia firm uznaje swój poziom cyberodporności za adekwatny do aktualnego krajobrazu zagrożeń, a 58 proc. wskazuje na konieczność usprawnień w wybranych obszarach.

Priorytety cyberbezpieczeństwa w roku 2026

W roku 2026 firmy koncentrują budżety przede wszystkim na ochronie przed złośliwym oprogramowaniem, ale także na programach podnoszenia świadomości pracowników oraz bezpieczeństwie sieci wewnętrznej.

Rosnąca presja regulacyjna to również większe znaczenie inwestycji w zarządzanie bezpieczeństwem partnerów biznesowych. 94 proc. organizacji zleca na zewnątrz co najmniej jedną funkcję z obszaru cyberbezpieczeństwa. Większość robi to selektywnie i tylko 51 proc. firm powierza dostawcom tylko jeden wybrany obszar.

–  Wdrożenie dyrektywy NIS2 oraz postępująca implementacja Rozporządzenia AI Act stawiają przed firmami nowe wyzwania, ale także tworzą szansę na uporządkowanie i wzmocnienie fundamentów cyberbezpieczeństwa. Jak pokazują wyniki badania, największą barierą nie jest już brak budżetu czy technologii, lecz niewystarczające wsparcie najwyższego kierownictwa i zaangażowanie biznesu. To wyraźny sygnał, że cyberbezpieczeństwo musi przestać być domeną wyłącznie działów IT i stać się strategicznym priorytetem całej organizacji – zauważa Marcin Kieszkowski, dyrektor Zespołu Cyberbezpieczeństwa KPMG w Polsce.

Źródło: KPMG, Barometr cyberbezpieczeństwa 2026

Czytaj także:

Klaudia Wojciechowska
Klaudia Wojciechowska
Redaktorka ISPortal i ISProfessional. Dziennikarka telewizji lokalnego operatora telekomunikacyjnego Ret-Sat1. Absolwentka kulturoznawstwa na Uniwersytecie Łódzkim ze specjalizacją filmoznawstwo i nowe media.

przeczytaj najnowszy numer isporfessional

Najnowsze