TECHNOLOGIA · CYBERBEZPIECZEŃSTWO · BIZNES

Zakłócenia GPS nad Polską. Problem dotyka także usług i transportu

Coraz częstsze zakłócenia sygnału GPS i innych systemów nawigacji satelitarnej są odczuwalne w północnej Polsce. Dane Instytutu Łączności wskazują, że w 2026 roku skala problemu wyraźnie wzrosła. Szczególnie trudna sytuacja występuje w rejonie Trójmiasta.

Jak wynika z danych stacji monitorującej Instytutu Łączności-PIB w Gdańsku, w maju i czerwcu tego roku istotne, wielogodzinne zakłócenia wszystkich pasm GNSS występowały przez około 70 proc. dni. W pierwszych 19 dniach sierpnia problem dotyczył 63 proc. dni.

W praktyce oznacza to, że użytkownicy telefonów mogą mieć problemy z prawidłowym działaniem aplikacji wykorzystujących lokalizację. Mapy mogą wskazywać niewłaściwe położenie, tracić sygnał albo nie być w stanie wyznaczyć trasy.

W przypadku częściowych zakłóceń pozycjonowanie może natomiast działać z opóźnieniem lub wskazywać niedokładną lokalizację.

Problem nasilił się w 2026 roku

Monitoring prowadzony przez Instytut Łączności wskazuje, że anomalie są obserwowane w regionie już od początku 2024 roku. W tym roku ich skala miała jednak wyraźnie wzrosnąć.

Według przedstawionych danych w 2026 roku częściowe zakłócenia występowały w 48 proc. dni, a całkowite w 6 proc. Szczególnie dużo takich przypadków odnotowywano w miesiącach letnich.

Instytut Łączności wskazuje, że źródło problemu ma charakter zewnętrzny i wiąże się z aktywnością systemów walki elektronicznej w rejonie Morza Bałtyckiego.

Wskazywany jest obwód królewiecki

Eksperci z Politechniki Gdańskiej, Uniwersytetu Morskiego w Gdyni oraz Instytutu Łączności wskazują, że jednym ze źródeł zakłóceń oraz tzw. spoofingu, czyli celowego fałszowania sygnału nawigacyjnego, może być obwód królewiecki.

Według informacji przekazywanych w tym roku przez stronę litewską infrastruktura wykorzystywana do spoofingu w tym regionie miała zostać rozbudowana. Zasięg takich systemów może sięgać setek kilometrów, obejmując również znaczną część terytorium Polski.

Kłopoty mogą mieć także operatorzy usług

Zakłócenia GNSS to nie tylko problem kierowców korzystających z nawigacji. Sygnał satelitarny jest wykorzystywany przez wiele systemów działających w transporcie i usługach.

Problemy mogą pojawiać się między innymi w systemach lokalizacji rowerów miejskich, hulajnóg czy pojazdów flotowych. W przypadku części usług brak prawidłowych danych o położeniu może powodować opóźnienia albo uniemożliwiać ich prawidłowe działanie.

To istotne również z punktu widzenia operatorów telekomunikacyjnych i infrastruktury cyfrowej, ponieważ precyzyjne dane dotyczące czasu i lokalizacji są wykorzystywane przez część systemów technicznych.

Instytut ostrzega przed dronami

Szczególną ostrożność powinni zachować także użytkownicy dronów. Zakłócenia GNSS mogą prowadzić do utraty prawidłowego pozycjonowania, problemów ze stabilizacją, a w skrajnych przypadkach również do utraty kontroli nad urządzeniem.

Instytut Łączności zaleca, aby osoby przebywające w rejonach dotkniętych zakłóceniami nie polegały wyłącznie na nawigacji satelitarnej. Warto mieć dostęp do map offline i korzystać również z tradycyjnych sposobów orientacji w terenie.

Problem pokazuje jednocześnie, jak mocno współczesne usługi cyfrowe są uzależnione od infrastruktury satelitarnej. Długotrwałe zakłócenia mogą bowiem wykraczać daleko poza zwykłe problemy z nawigacją w telefonie.

Czytaj także:

Michał Koch
Michał Koch
Dziennikarz i researcher. Tworzy teksty o najnowszych technologiach, 5G, cyberbezpieczeństwie i polskiej branży telekomunikacyjnej.

przeczytaj najnowszy numer isporfessional

Najnowsze