Szybkość dostarczania, koszty wytworzenia i jakość aplikacji to główne pola rywalizacji firm IT. Sztuczna inteligencja pomaga optymalizować proces. Jednak firmy nie są zachwycone tego typu rozwiązaniami m.in. z uwagi na bezpieczeństwo danych. Jednak 71 proc. programistów w nich i tak korzysta z AI.
Sztuczna inteligencja pomaga w programowaniu
Pisanie kodu i wytwarzanie oprogramowania są obszarami, w których najwięcej europejskich firm zauważa potencjał sztucznej inteligencji. Obecnie jest to już 64 proc. Więcej niż przy analizie danych – 36 proc. czy sprzedaży i marketingu – 30 proc.
Niemal 7 na 10 organizacji wdrożyło asystentów AI w celu tworzenia oprogramowania. Co nie przekłada się na zwolnienia pracowników – deweloperów. Wdrożenie sztucznej inteligencji w większości firm IT będzie prowadziło do zwiększenia zatrudnienia. W tym roku przewiduje się wzrost liczby miejsc pracy w Europie o 27 proc., a w 2027 – o 17 proc.
– Sztuczna inteligencja stała się trzonem najważniejszych platform deweloperskich. Dostępne narzędzia są wykorzystywane na różnych etapach wytwarzania oprogramowania. Programiści z powodzeniem korzystają z automatycznych sugestii kodu, edycji wieloplikowej czy analizy podatności. Agenci AI mogą generować propozycje poprawek wraz z uzasadnieniem, a także priorytetyzować zadania. Nowe funkcjonalności są wsparciem w tworzeniu jak najlepszych rozwiązań. Przede wszystkim jednak zdecydowanie przyspieszają realizację najbardziej żmudnych i czasochłonnych zadań związanych z projektowaniem i analizą kodu – wylicza Sebastian Jaworski, wiceprezes Linux Polska.
AI pomaga, ale obawy dotyczące jej wykorzystanie nie maleją
Możliwości narzędzi AI nie zawsze idą w parze z przygotowaniem organizacji do ich wykorzystania. Przede wszystkim chodzi o bezpieczeństwo IT. 48 proc. europejskich organizacji mówi o braku specjalistów z tego obszaru. Luka kompetencyjna może być jednym z powodów wprowadzenia zakazu korzystania ze sztucznej inteligencji do tworzenia kodu. Firmy obawiają się, że brak odpowiednich specjalistów doprowadzi do niebezpiecznych sytuacji jak chociażby wyciek danych firmy czy wykorzystanie jej przez AI.
Jednak pomimo tych zakazów w 7 na 10 organizacji agenci AI wspierają programistów w codziennych zadaniach. Nie jest to sytuacja bezpieczna dla firm.
– Do środowisk developerskich coraz szybciej wprowadzane są modele językowe, agenci AI i inne narzędzia wspierające programowanie. Problemem jest jednak to, że tempo wdrożeń sztucznej inteligencji zdecydowanie przekracza możliwości organizacji w zakresie opracowania i implementacji odpowiednich procedur. W efekcie firmy korzystają z rozwiązań, których wpływ na bezpieczeństwo nie jest do końca zbadany. Może się okazać, że deweloper pracuje z narzędziami dostawców, którzy wykorzystują udostępnione dane do trenowania swoich modeli językowych. W praktyce oznacza to ryzyko ujawnienia tajemnicy przedsiębiorstwa. Brak procedur dotyczących narzędzi AI może wpłynąć również na bezpieczeństwo tworzonych aplikacji, na przykład w związku z wykorzystaniem kodu podatnego na ataki – wyjaśnia Kacper Szczepaniuk, Observability Specialist w Linux Polska.
Priorytetem zawsze powinno być bezpieczeństwo
Całkowity zakaz wykorzystania rozwiązań AI może nie być możliwy. Nawet, jeśli miałby być czasowy i potrwać jedynie do momentu, gdy zostanie opracowana i wdrożona polityka bezpieczeństwa. Wielu deweloperów skorzysta ze sztucznej inteligencji dla przyspieszenia i ułatwienia sobie pracy. Dlatego ważne jest jak najszybsze podjęcie działań mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa firmie i wdrożenie sprawdzonych rozwiązań.
– Każdy model AI wykorzystywany w procesie produkcyjnym powinien uprzednio zostać przeanalizowany pod kątem pochodzenia, historii i podatności. Dodatkowo konieczne jest opracowanie polityki bezpieczeństwa, regulującej między innymi zasady korzystania z narzędzi i zakresu danych, który jest im udostępniany. Co istotne, o sztucznej inteligencji nie należy myśleć w kategorii zupełnie osobnych, niezależnych rozwiązań. Narzędzia AI wdrożone w organizacji stają się bowiem częścią ekosystemu IT. Dlatego tak ważne jest, by były dopasowane do infrastruktury i wymogów bezpieczeństwa konkretnej organizacji – dodaje Maciej Wawrzyniak, dyrektor obszaru baz danych i inżynierii danych w Linux Polska.
Źródła: Black Duck, 2026 Open Source Security and Risk Analysis Report, Linux Foundation, 2026 State of Tech Talent – Europe
Czytaj także:


