Zwiększona przez pandemię aktywność w świecie cyfrowym zaczyna spadać

146

Chociaż w pierwszym roku pandemii wyraźna była zmiany w zachowaniu w sferze cyfrowej, to kolejny rok przyniósł zmniejszenie intensywności tych działań. Raportu “Digital Consumer Trends 2021” wskazuje, że odsetek osób poszukujących informacji w internecie znacząco spadł.  

Według przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte raportu pośród użytkowników internetu pojawia się obawa o wykorzystywanie ich danych cyfrowych. Deklaruje to 73 proc. z nich.

Ale nie tylko dlatego aktywność ankietowanych w internecie spada i to znacząco.

Największy spadek odnotowano w kategorii poszukiwania informacji. W 2020 r. aż 51 proc. deklarowało, że robi to częściej niż przed pandemią. W roku 2021 r. taka deklaracja jest udziałem jedynie 25 proc. badanych. W grupie 18-24 lat jest to już zaledwie 15 proc.

Zaskakujący jest spadek aktywności w kategoriach mediów społecznościowych, a i on stał się faktem. Średni spadek wyniósł 17 proc – z 41 do 24 proc. W grupie wiekowej 55-65 lat  nastąpił spadek z 40 na 18 proc.

Bakowość elektroniczna to spadek z 40 do 27 proc.

Chociaż w e-rozrywce spadek jest minimalny, bo z 25 do 23 proc. to jednak w grupie wiekowej 18-24 lata zmiana ta jest znacząca, bo z 51 do 32 proc.

– Naszym zdaniem efekt pandemii w obszarach cyfrowych dla spółek działających w e-commerce, telemedycynie czy bankowości elektronicznej został utrzymany. Nie są to już wzrosty rzędu 30 czy nawet 40 proc. W połowie 2021 roku możemy jednak mówić o średnim wzroście w zakresie aktywności online sięgającym 10 proc., w porównaniu do zachowań polskich konsumentów przed pandemią – mówi Sławomir Lubak, partner i lider branży TMT w Deloitte.

Jednocześnie pojawia się deklaracja chęci posiadania inteligentnych zegarków, która odnotowała wzrost o 32 proc. 38 proc. osób w wieku 25-34 lata deklaruje też posiadanie monitorów aktywności fizycznej. Już 67 proc. Polek i Polaków posiadających smart watch lub opaskę fitness codziennie monitoruje swoją aktywność fizyczną.

W przypadku telefonów najistotniejsza dla konsumentów jest żywotność baterii, dalej pojemność pamięci czy szybkość procesora. Jedynie 7 proc. badanych analizuje możliwość korzystania dzięki urządzeniu z sieci 5G.

– Duże zapotrzebowanie na sprzęt umożliwiający swobodny kontakt między ludźmi w 2020 roku spowodował wyczerpanie zasobów starszych telefonów, które kurzyły się na domowych półkach w oczekiwaniu na swój los. W bieżącym roku znacząco wzrósł udział telefonów pozyskiwanych wprost z rynku, a nie w ramach rodzinnych podarunków. Szczególnie wśród najmłodszego segmentu. Może to spowodować przejściowy spadek popytu na nowe modele w 2022 roku – mówi Rafał Wojciechowski, senior manager, TMT Operations Transformation, Deloitte Advisory.

A co z bezpieczeństwem w sieci?

Chociaż 73 proc. ankietowanych mówi o śledzeniu danych w internecie i obawach z tym związanych, to jednak większość nie zastanawia się nad tym w trakcie korzystania z internetu. 30 proc. badanych zawsze akceptuje pliki cookies, a 62 proc. robi to czasami. Odmowy dostępu do treści czy zdjęć przez aplikacje udziela jedynie 23 proc. w każdym przypadku, a czasami robi to 64 proc. osób.

25 proc. w ogóle nie zastanawia się nad tymi kwestiami. Tylko 9 proc. ma świadomość istnienia możliwości korzystania z przeglądarki bez potrzeby takiego udostępniania.

– Z perspektywy administratora danych osobowych warto rozważyć dostosowanie przekazywanych komunikatów, klauzul informacyjnych, polityk prywatności lub innych dokumentów zawierających informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych do przeciętnego przedstawiciela grupy docelowych odbiorców, aby w pełni odpowiadać wymogom RODO – mówi Karolina Smolarek, senior associate w kancelarii Deloitte Legal.

Źródło: www2.deloitte.com