Związek Cyfrowa Polska o 5G i cyberbezpieczeństwie w 2023 r.

56
Cyfrowa Polska

Przygotowania do aukcji 5G, które w końcu prowadzi UKE, dają nadzieję branży na przyspieszenie rozwoju. Także Związek Cyfrowa Polska reprezentujący producentów i dystrybutorów elektroniki widzi w tym szansę na prawdziwy przełom technologiczny. Ale oprócz pozytywnych rzeczy, które czekają nas w 2023 roku, widzi również zagrożenia, które mogą się pojawić.

W 2020 roku aukcja na częstotliwości 5G w paśmie 3480-3800 MHz została anulowana. Od tego momentu wszyscy czekali, na ponowne prace nad aukcją i jej ogłoszenie. Teraz UKE przygotowuje aukcje w 2023 i zapowiada ją w okolicy sierpnia. Pojawiły się już konsultacje dokumentacji aukcyjnej pasma „C”.

Jest to dobra wiadomości dla branży. Związek Cyfrowa Polska reprezentujący producentów i dystrybutorów elektroniki uważa, że uwolnienie częstotliwości 5G wpłynie pozytywnie branżę i uruchomi kolejne gałęzie cyfrowej gospodarki. Rok 2023 według ZCP to czas rozwoju sztucznej inteligencji, rozwiązań chmurowych oraz pracy nad cyberbezpieczeństwem.

– Sprawne przeprowadzenie aukcji 5G jest niezwykle istotne zarówno dla branży cyfrowej, jak i użytkowników, bo to jedyna droga do prawdziwie szybkiego i szeroko dostępnego internetu, skrojonego pod XXI wiek. A do tego odpowiednio zabezpieczonego, co w dobie fake newsów, phishingu, cyberataków i rozwoju cyberprzestępczości jest niezbędne – analizuje Michał Kanownik, prezes Cyfrowej Polski.

Kanownik uważa też, że w 2023 roku firmy i miasta powinny przygotować się na wdrożenie 5G. Pozwoli to zaoferować klientom i mieszkańcom nowe usługi i rozwiązania. Smart cities, smart community, rozwój Internetu Rzeczy, a wraz z nim smart home. Eksperci natomiast upatrują we wprowadzeniu 5G szansy na automatyzację i robotyzacje produkcji, co wpłynie na wzrost polskiej gospodarki poprzez inwestycje w nowe, zaawansowane technologie.

Związek Cyfrowa Polska widzi rok 2023 jako ten, w którym nastąpi rozwój sztucznej inteligencji oraz rozwiązań chmurowych. Co pociągnie za sobą wyższe nakłady firm na budowę i rozwój narzędzi opartych o te technologie.

Ale oprócz dobrych wiadomości są także ostrzeżenia. Ten rok to konieczność większego zainteresowania i inwestowania w cyberbezpieczeństwo.

– Poprzednie lata, a w szczególności 2022 rok pokazał, że choćby ze strony takich krajów, jak Rosja i Chiny, płynie ogromne zagrożenie dla krajowej infrastruktury krytycznej. Jednak zagrożeń tylko przybywa, zarówno dla firm, jak i całego państwa. W transformacji cyfrowej to właśnie gałąź cybersecurity będzie jedną z najbardziej intratnych, bo firmy i administracja publiczna będą łożyły coraz większe środki na poprawę zabezpieczeń cyfrowych – mówi Michał Kanownik.

Kolejnym problemem, na jaki zwraca uwagę Cyfrowa Polska, jest przeciągająca się nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC). Już trzy lata trwa opracowywanie nowego prawa, a największe obawy budzi mechanizm skierowany przeciwko dostawcom sprzętów i oprogramowania pochodzących z Chin. Uchwalenie u wdrożenie KSC w 2023 roku wymusi szereg działań na członkach branży.

Kolejne regulacje w zakresie bezpieczeństwa cyfrowego mogą pojawić się także na szczeblu unijnym. Implementacja Dyrektywy NIS2 oraz prace nad Resillance Act to tylko niektóre z nich. Pierwsza zwiększy obowiązki dotyczące cyberbezpieczeństwa głównie wobec średnich i dużych firm z sektora energetycznego, transportowego, medycznego, finansowego oraz dostawców cyfrowych. Ma to lepiej chronić kraje Unii Europejskiej przed cyberatakami. Resillance Act ma natomiast ustanowić wspólne standardy cyberbezpieczeństwa dla urządzeń podłączonych do sieci.

Źródło: Związek Cyfrowa Polska, telepolis.pl