W Radomiu spierają się o maszt 5G

63

W Radomiu protestują przeciwko masztowi 5G.  Mieszkańcy ulicy Małcużyńskiego przeciwni są budowie w ich okolicy. Protest wspiera wiceprezydentka, ale właścicielka działki, na której ma powstać inwestycja, nie zgadza się z obawami mieszkańców.

Mieszkańcy ul. Małcużyńskiego w Radomiu nie chcą budowy masztu 5G w swojej okolicy.

– Nasza dzielnica przez długi czas była mało atrakcyjnym miejscem dla inwestorów. Przez wiele lat walczyliśmy o budowę drogi. Teraz okolica stała się atrakcyjna. Cały czas przybywają nowi mieszkańcy. Jeśli powstanie tu stacja bazowa, to okolica znowu będzie mało atrakcyjna. Nikt nie będzie chciał tu postawić mieszkania –  mówi Tomasz Kopaczewski, jeden z mieszkańców.

Wspiera ich wiceprezydent Katarzyna Kalinowska.

– Mieszkańcy są tutaj, żeby protestować w obronie komfortu miejsca zamieszkania. Trzy lata temu ulica Małcużyńskiego została oddana do użytku. Ona bardzo poprawiła komfort życia mieszkańców. Dzisiaj po raz kolejny protestują przeciwko budowie masztu 5G między ich domostwami. Badania nie dają gwarancji, że promieniowanie jest obojętne dla zdrowia –  mówi wiceprezydent Katarzyna Kalinowska.

Dodaje jednak, że jest możliwość przeniesienia inwestycji w inne miejsce. Mieszkańcy złożyli też petycję do prezydenta Radomia. Podpisało się pod nią 250 osób.

– Kiedy chodziliśmy zbierać podpisy, to trafiliśmy na ludzi, którzy wyprowadzili się z Radomia, żeby mieć spokój. Kiedy pojawiła się informacja, że obok nich stanie maszt 5G, to nie wiedzieli, co zrobić. Działki i nieruchomości tracą na wartości – mówi Łukasz Grosiak, protestujący mieszkaniec.

Właścicielka działki, na której ma być zlokalizowana budowa masztu telekomunikacyjnego, nie podziela opinii innych mieszkańców.

– Podpisałam umowę z P4 na instalację masztu na mojej działce. Dostałam pismo z urzędu miasta, że jest to cel publiczny i nie występuje wpływ na środowisko. To jest 120 metrów od ulicy. Nikomu to nie zagraża – przekonuje  Łucja Zborowska.

Źródło: radioplus.com.pl