TECHNOLOGIA · CYBERBEZPIECZEŃSTWO · BIZNES

Kiedy uszkodzenie infrastruktury telekomunikacyjnej kwalifikuje się jako przestępstwo?

Uszkodzenie infrastruktury telekomunikacyjnej to coś, co zdarza się niezależnie od jej zabezpieczenia i aktualizacji przebiegu. Często tego typu wypadki są niezamierzone, chociaż przysparzają wielu problemów operatorom telekomunikacyjnym. Czasami jednak tego typu uszkodzenia dokonywane są celowo np. podczas konfliktu między operatorami i właścicielami nieruchomości, w obrębie której znajduje się instalacja. Kiedy można mówić o świadomym uszkodzeniu sieci, które jest przestępstwem?

– Okoliczność, że takie zdarzenia mogą pociągać za sobą możliwość żądania odszkodowania, wynikającego z konieczności naprawy uszkodzenia, jest dla wielu ISP oczywista. Niektórzy jednak nie pamiętają, że takie działanie może pociągać za sobą także konsekwencje karne – właśnie tej problematyce chciałabym poświęcić dzisiejszy wpis – mówi Patrycja Cegiełka-Ordon, radczyni prawna itB Legal.

Odrębny przepis i wysoka kara

Przestępstwo związane z uszkodzeniem infrastruktury np. telekomunikacyjnej reguluje odrębny przepis od tego, który dotyczy ogólnie uszkodzenia mienia. To art. 254a Kodeksu karnego, który brzmi:

Kto zabiera, niszczy, uszkadza lub czyni niezdatnym do użytku element wchodzący w skład sieci wodociągowej, kanalizacyjnej, ciepłowniczej, elektroenergetycznej, gazowej, telekomunikacyjnej albo linii kolejowej, tramwajowej, trolejbusowej lub linii metra, powodując przez to zakłócenie działania całości lub części sieci albo linii, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Kara za tego typu przestępstwo jest dość wysoka. Już przy wprowadzaniu przepisu miało to odstraszać tych, którzy niszczyli infrastrukturę np. telekomunikacyjną, by jej elementy sprzedawać „na złom”. Problemy, które to powodowało, były niewspółmierne do korzyści, jakie przynosiły tego typu działania przestępcom. Wysokość kary miała odstraszać potencjalnych przestępców.

Kiedy można mówić o przestępstwie?

Żeby mówić o przestępstwie musza być spełnione odpowiednie znamiona.

Pierwsze to zamiar sprawcy i jego motywacje. Do stwierdzenia przestępstwa konieczne jest stwierdzenie, że sprawca działał z tzw. zamiarem bezpośrednim popełnienia danego czynu. Inną opcja jest tzw. zamiar ewentualny, czyli działanie, które w świadomości sprawcy mogło doprowadzić do przestępstwa.

Ten drugi przypadek wymaga bliższego przyjrzenia. Istnieje obowiązek wykonywania inwentaryzacji powykonawczej sieci i umieszczaniem przebiegu sieci na mapach. Skoro dostępne są aktualne mapy z zaznaczoną infrastrukturą, to czy korzystanie z nieaktualnych map podczas prac budowlanych jest przesłanką wystarczająca do stwierdzenia zamiaru ewentualnego? Nie ma tutaj jednoznacznego rozstrzygnięcia.

Drugie ze znamion czynu zabronionego związane jest z własnością infrastruktury. Jednak chociaż sprawca musi uszkodzić infrastrukturę, która należy do kogoś innego, to istnieją sytuacje, w których problem może mieć operator, który uszkodził swoje okablowanie np. w trakcie prac konserwacyjnych. Jemu również grozić może odpowiedzialność karna. Szczególnie, gdy inny podmiot również uznaje swoją własność danej infrastruktury. Ma to miejsce w przypadkach takich jak rozwiązanie umowy dostępowej czy jej wygaśnięcie.

Jeśli jeden operator uszkodzi infrastrukturę, a drugi również rości sobie do niej prawa, to zadaniem organów ścigania jest ustalenie, kto jest faktycznym właścicielem.

Ostatnim ze znamion czynu zabronionego jest to związane ze skutkami działania. Konieczne jest uszkodzenia infrastruktury czy jej elementów lub jej zabranie, co prowadzi do zakłócenia działania całości lub części sieci. Oznacza to, że dane działanie musi prowadzić do uniemożliwienia świadczenia usług telekomunikacyjnych w tej sieci.

Ten element jest istotny, gdyż jeśli nie dojdzie do zakłóceń funkcjonowania sieci nie można mówić o przestępstwie ze wspomnianego art. 254a Kodeksu karnego. Można wtedy dochodzić odszkodowania, ale z powództwa cywilnego lub odwołać się do uszkodzenia mienia, a nie infrastruktury.

Operatorze, bądź świadomy!

– Należy również pamiętać, że art. 254a Kodeksu karnego nie jest jednym z najczęściej popełnianych przestępstw, dlatego dbając o swoje interesy należy dopilnować, aby przy zgłaszaniu przestępstwa odpowiednio je sformułować i zaznaczyć, że nie chodzi o „zwyczajne” uszkodzenie mienia. Istotne jest także, aby uszkodzenie było odpowiednio udokumentowane, dowody były przekazane policji, oraz aby działania były podjęte jak najszybciej – przypomina Patrycja Cegiełka-Ordon z itB Legal.

Operator telekomunikacyjny mając świadomość tych kwestii musi pamiętać, że uszkodzenie infrastruktury może być przestępstwem, a to pociąga za sobą zgłoszenie takiego zdarzenia organom ścigania. Jednak każdy przypadek analizowany jest indywidualnie i nie każde uszkodzenie okablowania jest automatycznie przestępstwem.

Źródło: okablowani.pl

Klaudia Wojciechowska
Klaudia Wojciechowska
Redaktorka ISPortal i ISProfessional. Dziennikarka telewizji lokalnego operatora telekomunikacyjnego Ret-Sat1. Absolwentka kulturoznawstwa na Uniwersytecie Łódzkim ze specjalizacją filmoznawstwo i nowe media.

przeczytaj najnowszy numer isporfessional

Najnowsze