TECHNOLOGIA · CYBERBEZPIECZEŃSTWO · BIZNES

Tym razem cyberatak dotknął samego Putina

21 lutego miało miejsce wielkie przemówienie Putina. Jednak prezydent Rosji musiał mierzyć się z trudnościami w osiągnięciu zasięgów, na jakich by mu zależało. Nie tylko dlatego, że światowe media skupiały się głównie na wizycie prezydenta USA Joe Bidena w Polsce i Ukrainie. Także dlatego, że przez cyberatak wymierzony w rosyjskie media wiele osób w ogóle nie miało szans dowiedzieć się, co Putin ma do powiedzenia.

Dziennikarze agencji Reutera w trakcie wystąpienia Putina nie mieli dostępu do strony internetowej Ogólnorosyjskiej Państwowej Telewizji i Radia (VGTRK). Przy próbach dostania się na nią pojawiał się komunikat o pracach technicznych. Podobne problemy występowały na platformie streamingowej „Smotrim”. Strona w ogóle się nie ładowała.

Te problemy techniczne były efektem cyberataku, który potwierdziła rosyjska państwowa agencja informacyjna RIA Nowosti. Za atakiem typu DDoS najwyraźniej stoi Armia IT Ukrainy. Tworzą ją ochotnicy walczący z Rosją w cyberprzestrzeni. Mają wsparcie ukraińskich firm technologicznych i władz Ukrainy. Pośród ich działań są także ataki DDoS.

Armia IT na kanałach w social mediach pochwaliła się nawet sukcesem związanym z blokowaniem kanałów przekazu w trakcie wystąpienia Putina. Poinformowano, że udało się to dzięki atakowi DDoS na platformy  1TV, VGTRK i SMOTRIM.

Co z wystąpienia Putina nie dotarło do wszystkich?

Prezydent Rosji przede wszystkim skupił się na straszeniu, na co na pewno polski prezydent miałby swoją odpowiedź. Kreml zawiesza udział w ostatnim funkcjonującym porozumieniu rozbrojeniowym jakim jest traktat New START. Ponadto Putin wspomniał o możliwości wznowienia przez Rosję prób jądrowych.

– W obecnym przemówieniu nie zaskakuje narracja o przyzwyczajaniu się do problemów wynikających z długofalowych efektów sankcji międzynarodowych. Przebrzmiewa sztuczne rozgoryczenie, że system putinizmu bazujący na rozkradaniu państwa, gromadzeniu i wywożeniu wielkich majątków poza Rosję jest dysfunkcjonalny – przeanalizował wystąpienie Jacek Raubo, analityk Defence24.

Dodał też, że każde kolejne wystąpienie prezydenta Rosji ma mniejszą siłę oddziaływania.

Źródło: cyberdefence24.pl

Klaudia Wojciechowska
Klaudia Wojciechowska
Redaktorka ISPortal i ISProfessional. Dziennikarka telewizji lokalnego operatora telekomunikacyjnego Ret-Sat1. Absolwentka kulturoznawstwa na Uniwersytecie Łódzkim ze specjalizacją filmoznawstwo i nowe media.

przeczytaj najnowszy numer isporfessional

Najnowsze