Sytuacja w IT w czasie VUCA

36

VUCA to akronim ukuty z angielskich słów oznaczających świat zmienności (volatility), niepewności (uncertainty), złożoności (complexity) oraz niejednoznaczności (ambiguity). Został użyty po raz pierwszy przez amerykańskich strategów wojskowych w latach 80. XX wieku, aby opisać rzeczywistość końca zimnej wojny. Popularność zyskał zwłaszcza po zamachu na World Trade Center. Obecnie wykorzystywany jest nie tylko w celach wojskowych, ale również w koncepcjach zarządzania strategicznego dużych firm komercyjnych i organizacji edukacyjnych.

– Żyjemy w rzeczywistości postpandemicznej, w cieniu wojny i nieustannym poczuciu zagrożenia. Wobec kryzysu na całym świecie pojawiają się obawy o bezpieczeństwo zawodowe. Osoby, które żyły w bańce technologicznej – żyły stabilnie, miały dobre pensje wystarczające na dodatkowe potrzeby. I nagle stanęły wobec wyzwania, że może to się wszystko zmienić. Doświadczamy VUCA! Jest to trudne dla naszego społeczeństwa, na co wskazują np. statystyki depresji – komentuje Izabela Taborowska, CTO, Future Collars.

– Cały czas żyjemy w niepewnym świecie. Teraz zaczęliśmy to nazywać. Potrafimy to zidentyfikować i radzić sobie z tym, rozbudowując narzędzia ułatwiające i przewidujące zmianę – mówi Piotr Kania, Technology COO, Point72.

– Digitalizacja, robotyzacja, automatyzacja, cybersecurity, zwinne podejście i data science to obszary, którymi trzeba zainteresować się już dzisiaj. Organizacje, którym udało się w czasach VUCA rosnąć, to firmy, które postawiły na technologię. Technologia jest fundamentem zmian i na niej możemy budować pewność jutra – skomentowała Aleksandra Suchorzewska, dyrektor zarządzająca, odpowiedzialna za europejski sektor strategii technologicznych w Accenture.

Technologia pomaga czy budzi niepokój?

– Gdyby nie technologia, nie wyobrażamy sobie, jak funkcjonowałyby nasze firmy i cały rynek w momencie lockdownu i zamknięcia w domach na pracy zdalnej. Lockdown spowodował potrzebę przyspieszenia rozwoju technologicznego dla wielu biznesów: digitalizację, usprawnianie procesów, likwidację obiegu papierowego – komentuje Izabela Taborowska.

– Osoby przyzwyczajone do technologii świetnie radzą sobie ze zmianami, jakie oferuje technologia, jak przykładowo bankowość internetowa czy streaming, dostępne na wyciagnięcie ręki materiały szkoleniowe na YouTube. Wszystko jest dostępne. Skraca dystans. Tymczasem osoby cyfrowo wykluczone muszą się tego nauczyć i mogą mieć problem ze zrobieniem przelewu przez Internet. Dla takich osób postępująca cyfryzacja może utrudniać funkcjonowanie w  świecie – dodaje Piotr Kania.

– Najważniejsze kompetencje przyszłości, które wszyscy podkreślają, to zdolność do adaptacji, gotowość do nabywania wiedzy, umiejętność współpracy, umiejętność budowania relacji i komunikacji, gdzie technologia może być czasem przeszkodą poprzez oddzielanie nas od siebie – podsumowuje Ewa Lis-Jeżak, Dyrektor Regionalna na Polskę & Kraje Bałtyckie w IDC.

Źródło: informacja prasowa