TECHNOLOGIA · CYBERBEZPIECZEŃSTWO · BIZNES

Stan programów KPO i FERC okiem małych i średnich operatorów

Omówienie Krajowego Plan Odbudowy oraz programu Fundusze Europejskie na Rozwój Cyfrowy wzbudziło duże zainteresowanie uczestników Zjazdu MiŚOT w Zakopanem. Wracamy do najważniejszych wypowiedzi, które padły podczas panelu poświęconego finansowemu wsparciu, z którego mogą skorzystać mali i średni operatorzy telekomunikacyjni.

Czekamy na rozstrzygnięcie dogrywki KPO i pierwszego konkursu FERC – mówił Sebastian Kachel, wiceprezes MiŚOT SA. – Już w drugiej połowie listopada Centrum Projektów Polska Cyfrowa ma zacząć podpisywać umowy z operatorami, a według moich informacji będzie działo się to zgodnie z kolejnością zgłaszania wniosków.

Choć pierwsze komunikaty CPPC dotyczące podmiotów wygrywających konkursy w konkretnych obszarach nie wyglądały optymistycznie dla małych i średnich operatorów, sytuacja ta w pewnym momencie przełamała się.

– Niepokojące było to, że w pierwszych publikowanych komunikatach o rozstrzygnięciu w ogóle nie pojawiały się MiŚOT-y – wspominał Sebastian Kachel. – Sytuacja ta, jak już wiemy zmieniła się, ale zakładaliśmy, że uszczkniemy więcej z tego tortu.

Nie wszystko się da podłączyć 

W dyskusji brał udział także jeden ze znanych już beneficjentów programu KPO.

– W decyzji o ubieganiu się o środki z KPO pomogło nam wcześniejsze doświadczenie między innymi w Programach Operacyjnych Polska Cyfrowa – podkreślił Sławomir Rembarz z AstaNet. – Nasze pierwsze analizy wskazywały, że te projekty będą trudne w budowie i utrzymaniu. Rozproszenie tych sieci jest znaczne. Z perspektywy wydaje mi się też, że konkurencja na tych obszarach nie była duża. W pierwszym konkursie zdobyliśmy sześć obszarów, co oznacza skuteczność na poziomie stu procent.

Analiza listy adresowej i planowanego przebiegu trasy sieci, którą ma wybudować AstraNet wskazuje, że niektóre punkty adresowe i tak trzeba będzie wykluczyć.

– Z każdym konkursem jakość listy adresowej jest coraz lepsza niemniej znajdują się na niej garaże i pustostany, wyzwaniem będą też pojedyncze punkty adresowe położone w miastach – wskazał Sławomir Rembarz. – CPPC słucha jednak operatorów, konsultuje listy i przyjmuje nasze argumenty.

CPPC przewiduje także scenariusz, w którym pod danym adresie nie ma nikogo zainteresowanego internetem, jest już sieć NGA lub formalnie nie da się wybudować sieci. W tym celu CPPC stworzyło katalog barier inwestycyjnych. Co ciekawe beneficjent pomimo tych barier może zdecydować o budowie i rozliczeniu takiego punktu adresowego – dodał Sebastian Kachel.

Więcej marchewki i szczypta dziegciu

Istotną informacją dla operatorów jest także to, że w drugiej transzy KPO zwiększono poziom dofinansowania podłączeń punktów adresowych o kolejne 10 proc.

– Obszary oczywiście mogłyby być mniejsze, ale z pewnością nie są poza zasięgiem małych i średnich operatorów – ocenił Sebastian Kachel. – W FERC obszary były też mniejsze niż w KPO, a w obu przypadkach łatwe do zweryfikowania.

Problemem mogą być natomiast terminy realizacji inwestycji.

– Z umowami w ramach projektu FERC jeszcze się nie spieszymy, bo tam jest mowa o 2029 roku, ale z KPO teraz nie ma co zwlekać, bo mówimy tu o 2026 roku – podkreślił Łukasz Bazański z kancelarii prawnej itB Legal. – Każdy tydzień zwłoki oznacza już praktycznie większe ryzyko w opóźnieniu realizacji tego projektu. Operatorzy czekają, zaś CPPC przekroczyło już pewne terminy i tłumaczy się tym, że nawalił system informatyczny LSI.

Terminy są jasne i przejrzyste, ale zastanawiamy się czy realne. Sytuacja jest rzeczywiście mocno napięta – potwierdził Sławomir Rembarz. – Każdy dzień gra na naszą niekorzyść. Będziemy działać pod presją czasu.

Wiemy już także, że w drugiej połowie listopada umowy z CPPC trafiły już do większości spośród operatorów, którzy wygrali konkursy, w tym także do AstraNet.

Prawnicy z kancelarii itB Legal przedstawili następnie szerzej programy KPO i FERC w kontekście kolejnych dofinansowań. Ewelina Grabiec przekonywała przy tym, że nie taki diabeł straszny.

Mam wrażenie, że przy KPO 2 statystyka rozstrzygnięć na korzyść małych i średnich operatorów pójdzie nieco w górę – zauważył Łukasz Bazański. – W pierwszym programie znaczenie miało to, że wnioski trzeba było składać w wakacje, nie każdy się na to decydował.

Można też domniemywać, że nie wszystkie pieniądze przeznaczone na budowę sieci zostaną wydane w ramach aktualnie realizowanych programów. Co z nimi będzie? Tu pozostają nam już tylko spekulacje i domysły.

Marek Nowak
Marek Nowak
Redaktor naczelny ISPortal, wcześniej związany między innymi z miesięcznikiem Mobile Internet. Artykuły dotyczące nowych technologii publikował także w portalu Trojmiasto.pl. Po godzinach tworzy opowiadania science-fiction, które ukazały się w kilku już pismach literackich (Nowa Fantastyka, Epea, QFant).

przeczytaj najnowszy numer isporfessional

Najnowsze