RODO w Polsce opóźnione?

381
fiber optical network cable

Mirosław Sanek, Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, zapowiedział że dostosowanie polskiego prawa do unijnego rozporządzenia dot. ochrony danych osobowych (RODO) może się opóźnić.

Otrzymałem kilka próśb o przesunięcie terminu wejścia w życie RODO. Chociaż byśmy chcieli, jest to niemożliwe, to jest ogólne rozporządzenie, prawo wtórne UE.

Teoretycznie RODO ma obowiązywać od 25 maja we wszystkich krajach Unii Europejskiej.
Dodatkowo w grę wchodzi kwestia finansowania:

Otrzymaliśmy pismo od pani minister (finansów, Teresy) Czerwińskiej, z którego wynika, że dodatkowe środki w ślad za dodatkowymi zadaniami, których jest sporo, np. odbieranie zgłoszeń o naruszeniu, itd. – samych skarg będzie znacznie więcej, bo liczymy na to, że wzrośnie świadomość ochrony danych. Otrzymaliśmy informację, że dodatkowe pieniądze uruchomione z rezerwy celowej uwarunkowane są wejściem w życie ustawy, o której mówiliśmy na początku

RODO zakłada m.in. prawo do bycia zapomnianym, czyli możliwości usunięcia, również z internetu, informacji na swój temat, jeśli nie są prawdziwe lub są obraźliwe, prawo do przenoszenia danych – będzie można zażądać, aby każdy urząd albo bank, które mają nasze dane, przekazał je innemu urzędowi lub bankowi. Unijne przepisy nakładają także obowiązek powiadomienia o wycieku danych osobowych.
Przepisy stanowią również, że aby dane użytkownika mogły być przetworzone, musi on wyrazić na to wyraźną zgodę, np. poprzez zaznaczenie na stronie internetowej pola z potwierdzeniem wyrażenia zgody na przetwarzanie danych. Niewybranie żadnego pola albo pola zaznaczone automatycznie nie mogą być uznane za wyrażenie zgody. Nowe przepisy mają też ułatwić użytkownikowi wycofanie zgody na przetwarzanie danych; ma to być równie proste, jak wyrażenie tej zgody.