TECHNOLOGIA · CYBERBEZPIECZEŃSTWO · BIZNES

RIPE NCC konsultuje nowy model opłat

RIPE NCC wznowiło konsultacje w sprawie Charge Scheme, czyli modelu stawek członkowskich. Zdaniem naszych komentatorów odbywa się to z dużym wyprzedzeniem i związane jest ze zbliżającym się walnym zgromadzeniem członków tej organizacji, które planowane jest na maj.

Już w 2021 roku zarząd RIPE NCC przedstawił wstępnie członkom organizacji temat proponowanych, przyszłych zmian stawek. Przeprowadzona była wówczas związana z tym ankieta, odbył się też dzień otwarty, aby każdy LIR mógł wnieść swój wkład w dyskusję na temat modelu opłat. Przedstawiano wówczas argumenty zarówno za funkcjonującym obecnie modelem (jeden LIR – jedna opłata), jak i za modelem opartym na pewnych kategoriach. W tym drugim przypadku opłaty pobierane byłyby na podstawie liczby zarejestrowanych zasobów posiadanych przez każdego z członków (nie zaś za konto LIR). W tym pomyśle pobierano by opłaty za zasoby przydzielane i już przydzielone przez RIPE (w tym ASN), a także pomysł za transfery i zmiany w strukturze biznesowej, takie jak fuzje i przejęcia.

W związku z wybuchem wojny w Ukrainie konsultacje zawieszono, temat powraca jednak ponieważ do walnego zgromadzenia nie jest już tak daleko. RIPE udostępniło obecnie także arkusz Excel, który pozwala obliczyć opłaty w ramach każdego z modeli.

Jednym z głównych powodów, dla których chcielibyśmy przyspieszyć dyskusję na temat modelu opłat, jest to, że spodziewamy się, iż wielu członków posiadających wiele kont LIR, którzy otrzymali środki w 2021 r., połączy te konta w nadchodzącym roku. Oznacza to, że dochody otrzymywane przez RIPE NCC zostaną znacznie zmniejszone i będziemy musieli upewnić się, że nasz model opłat pozwala nam zbierać przychody wymagane do utrzymania działalności – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Jednocześnie zarząd organizacji rekomenduje model oparty na kategoriach, który byłby najlepiej dostosowany do zrównoważenia owego ryzyka konsolidacji. Przedstawiciele RIPE NCC uważają też, że kontynuacja obecnego modelu oznaczałaby konieczność podwyższenia składek dla wszystkich członków.

Co to znaczy dla MiŚOT?

Po ściągnięciu wskazanego przez RIPE arkusza Excela i uzupełnieniu go, lokalni operatorzy otrzymują wyniki wyższe o kilka tysięcy euro od dotychczasowych sum płaconych rocznie organizacji. Co więcej w zależności od przyjętego modelu stawka może znacząco się różnić. Na przykład: w modelu A może to być 9,2 tys. euro/rok, a w modelu B już 15,2 tys. euro/rok. Czy przełoży się to na koszty płacone przez klientów końcowych? Oczywiście, że tak, operatorzy nie działają przecież charytatywnie.

Przypomnijmy tu, że LIR, czyli Local Internet Registry to zwykle ISP lub inna firma, która udziela dostępu do sieci globalnej sieciom lokalnym. RIPE zaś to RIR (Regional Internet Registry), który zarządza przydziałem zasobów takich jak IPv4/IPv6/ASN itd. w danym rejonie świata. Obecnie mamy AFRINIC, APNIC, ARIN, LACNIC, RIPE NCC. Członkami tych organizacji są LIR-y.

– Jako LIR otrzymaliśmy te propozycje, ale pamiętajmy, że na tym etapie nie zapadła jeszcze żadna wiążąca decyzja – mówi Andrzej Kiermasz ze spółki ART-COM z Jaworzna. – Obie mogą zostać odrzucone, może też pojawić się nowa. Opłaty za ASN nie byłyby wielkim kłopotem dla naszych Klientów, ale tysiąc euro za każdą czynność transferu zasobów już tak. Robimy ich kilkanaście rocznie, a pula adresów IPv4 już się wyczerpała. Dystrybuowane pierwotnie przez RIPE NCC są jedynie te, które zostały zwrócone do puli, więc zdecydowana większość ISP musi się wspierać zakupem adresacji, która wiąże się właśnie z czynnością transferu.

Alokacja przestrzeni adresowej IPv4, to innymi słowy przydział dokonany LIRowi przez RIRa z pul adresowych przydzielonych mu przez IANA. Liczba tych pul jest skończona, ponieważ adresów IPv4 jest relatywnie mało.

Warto też zwrócić uwagę, że większość małych i średnich operatorów telekomunikacyjnych w Polsce uzyskała dostęp do BGP po 2012 roku. Oznacza to, że MiŚOT-y otrzymali alokacje z ostatniej puli o numerze 185.0.0.0/8 (było to 3 proc. adresów zarządzanych przez RIPE). W związku z tym wielu naszych lokalnych operatorów, aby poskładać adresację na swoje potrzeby, otwierała więcej niż jedno konto LIR.

– Obecnie LIRowie zarejestrowani po 2012 roku finansują ⅔ budżetu RIPE NCC, więc siłą rzeczy, przy równomiernym podniesieniu stawek, to oni też by wzięli na siebie zwiększenie budżetu – zauważa Łukasz Jarosz.

W szerszej skali

Okazuje się jednak, że wprowadzenie zmian nie dla wszystkich byłoby dotkliwe.

– RIPE NCC rzeczywiście zezwoliło na zakładanie kilku kont LIR przez firmę lub organizację – potwierdza Marcin Kuczera z firmy Leon. – Mogliśmy mieć kilka “wirtualnych” lirów, ale nigdy z tego nie korzystaliśmy. Kiedy brakło adresów była to rzeczywiście jedyna metoda żeby za stosunkowo niewielkie pieniądze dostać ich więcej. Za około 5 tys. euro można było dostać 1024 adresy, czyli wychodziło około 5 euro za IP. Teraz jest to już około 50 euro na wolnym rynku.

Obecnie za te same pieniądze można uzyskać 256 adresów IP, choć problemem jest czas oczekiwania. Warto też zaznaczyć, że owe masowe wirtualne konta LIR już po dwóch latach łączone są z głównym i od tego momentów RIPE nie ma już dodatkowych opłat rocznych.

– Dostaliśmy do wyboru dwie opcje. Drożej tak albo inaczej. Możemy skakać i tupać, ale zarząd zapewne wdroży jedną z tych opcji – podsumowuje Marcin Kuczera. – Można też spojrzeć na to inaczej: jeżeli cena dla ISP podskoczy za zasób ze 100 euro nawet do 200 euro /rok, ile to daje? Wzrost kosztów o trzy paczki fajek na miesiąc. Zamiast tracić czas na biadolenie trzeba się po prostu zastanowić jak lepiej monetyzować biznes. Zarobienie dodatkowych kilkuset euro na rok nawet u małego, lokalnego operatora telekomunikacyjnego nie jest jakimś wielkim, nieosiągalnym wyczynem.

O co chodzi z 2012 rokiem?

Dla pełnego obrazu sytuacji warto też lepiej zrozumieć co zaszło w 2012 roku. Data ta jest istotna ponieważ z wylistowanych pul adresowych (z maską /8) RIPE rozdzieliło wówczas wszystkie 41, którymi administrowała i została im tylko jedna (185/8) oraz to co wróciło do puli z “recyclingu”. 

Weszła wówczas w życie polityka, według której każdy LIR rejestrujący się w RIPE NCC mógł dostać tylko jedną klasę /22 czyli 1024 adresy. Ponieważ wielu przedsiębiorcom nie wystarczała taka alokacja, korzystali z możliwości założenia kilku kont, żeby pozyskać więcej alokacji, a następnie złożyć te konta. Jednocześnie dla RIPE NCC było to korzystne źródło dochodu.

Warto też wspomnieć, że przed 2012 można było uzyskać dowolnie dużą alokację (zwykle parę tysięcy adresów dla jednego ISP) z tym samym wkładem finansowym. Po 2012 koszt został zwiększony geometrycznie. Po 2019 przelicznik pogorszył się jeszcze bardziej bo RIPE zmieniło politykę, że przydzielane będą tylko klasy /24, a obecnie nie ma już w puli nic. Wynika z tego, że konta LIR założone po 2012 używają adresów IPv4 pochodzących z puli 185.0.0.0/8 oraz z recyklingu. Jedna pula /8 zawiera 16 milionów adresów, a całość puli RIPE NCC to ponad 700 milionów, więc używają oni poniżej 6% całej puli adresowej. Od 2012 roku do RIPE dołączyło ponad 16 tys. LIR-ów. Składkę płaci każdy z nich, stąd więc szacunkowe wyliczenie, że ich wpłaty tworzą 2/3 budżetu organizacji.

– Niepokojące jest to, że według dość prostych obliczeń matematycznych, RIPE NCC chce zwiększyć swój budżet aż do 50 mln EUR i to głównie kosztem małych LIR-ów, którzy dołączali do organizacji głównie po 2012) – zauważa Łukasz Jarosz. – Trudno sobie wyobrazić, że molochy takie jak Deutsche Telekom (alokacje ponad 35 mln adresów) czy OPL (alokacje ponad 5 mln adresów) mają płacić do budżetu RIPE tyle co ludzie, którzy mają po 256 adresów.

Uwagi krytyczne

Celem deklarowanym przez RIPE NCC jest osiągnięcie stabilnego modelu stawek. Pojawiają się jednak pierwsze wątpliwości i uwagi krytyczne.

– Widzę dużo negatywnych komentarzy wobec aktualnych propozycji RIPE NCC – stwierdza Andrzej Kiermasz. – Wydaje mi się w związku z tym, że propozycja ostatecznie poddana pod głosowanie będzie inna, jak w każdej organizacji zależy to jednak od zaangażowania i mobilizacji członków.

Pojawiają się także pytania o to czy wzrost budżetu jest w ogóle uzasadniony.

– Jest dość zastanawiające że w latach ubiegłych RIPE NCC wypracowywał nadwyżki budżetowe, co skutkowało ich redystrybucją z powrotem do LIR-ów – zauważa Tomasz Śląski z firmy Netronik. –  Obecnie ilość pracy przy alokacjach IPv4 spadła prawie do zera, ponieważ w kolejce po zasoby stoi obecnie regularnie ponad 1000 podmiotów, a RIPE NCC uwalnia zasoby do przydziału z częstotliwością raz na rok. Argumenty o wzroście zatrudnienia w RIPE NCC wywołują pytanie, czy  jest to w ogóle racjonalne, skoro pracy ubywa, a etatów (nietanich) przybywa.

Analizując ogólnodostępne dane można też zauważyć, że w ciągu ostatnich trzech lat ilość kont LIR spadła o około dwa tysiące, co przekłada się na spadek wpływów ze składek o około trzy miliony euro (milion rocznie). Mimo to w budżecie RIPE NCC rzeczywiście pojawiały się nadwyżki. Z innych danych udostępnionych przez organizację wynika też, że najwyższa aktywność w scalaniu i zamykaniu “nadmiarowych” kont LIR przypadła na rok 2020 i obecnie tendencja ta jest w odwrocie. W 2022 roku liczba łączeń LIR spadła o 27 proc., a wykres  wypłaszczył się, co w praktyce może oznaczać stabilizację liczby LIR w nadchodzącym czasie. 

– Powyższe dane nie uzasadniają zatem wzrostu budżetu RIPE NCC z zaplanowanych 40 mln € w roku 2023 do rzeczonych 50 mln € po wprowadzeniu zmian w rozliczeniach – podkreśla Tomasz Śląski. – Zmian, które moim zdaniem pod pozorem proporcjonalności ponoszonych opłat w stosunku do posiadanych zasobów prowadzą tylko i wyłącznie do zwiększenia przychodów RIPE NCC. Na koniec mam też ważne spostrzeżenie: RIPE NCC proponując dwa nowe schematy rozliczeń nie dopuściło do dyskusji trzeciej opcji “pozostaw bez zmian”. Opcja ta jest postulowana przez wielu uczestników dyskusji. Także przeze mnie. 

RIPE planuje niebawem zorganizowanie kolejnego spotkania Open House w sprawie systemu opłat. Jego celem będzie dalsza dyskusja nad systemem opłat. Zarząd zapozna się z uwagami i podejmie decyzję w sprawie jednego lub kilku schematów opłat dla członków, nad którymi będzie głosować walne zgromadzenie członków. Wynik tego głosowania określi model systemu opłat, który będzie stosowany w nadchodzących latach.

Marek Nowak
Marek Nowak
Redaktor naczelny ISPortal, wcześniej związany między innymi z miesięcznikiem Mobile Internet. Artykuły dotyczące nowych technologii publikował także w portalu Trojmiasto.pl. Po godzinach tworzy opowiadania science-fiction, które ukazały się w kilku już pismach literackich (Nowa Fantastyka, Epea, QFant).

przeczytaj najnowszy numer isporfessional

Najnowsze