Co łączy Łatwoganga, Bedoesa, Maję Mecan, Roberta Lewandowskiego, Dodę, Katarzynę Nosowską, Chrisa Martina z Coldplay, Roberta Makłowicza i tysiące internautów? W ostatnich dniach ich wszystkich połączyła jedna z największych charytatywnych akcji w historii polskiego internetu. Stream prowadzony przez Łatwoganga na rzecz Fundacji Cancer Fighters zakończył się rekordowym wynikiem ponad 251 mln zł na pomoc dzieciom walczącym z chorobami nowotworowymi.
Transmisja trwała od 17 do 26 kwietnia i bardzo szybko przestała być wyłącznie internetowym wydarzeniem dla fanów konkretnego twórcy. Z małej kawalerki na warszawskiej Pradze powstało centrum społecznego poruszenia, które śledzili widzowie w całej Polsce. Licznik zbiórki rósł w czasie rzeczywistym, a kolejne wpłaty napędzały nie tylko emocje, ale także poczucie uczestnictwa w czymś większym niż zwykły internetowy live.
Impulsem do rozpoczęcia akcji był utwór Bedoesa Ciągle tutaj jestem (diss na raka), nagrany z Mają Mecan, podopieczną Fundacji Cancer Fighters. Łatwogang postanowił przez kilka dni bez przerwy słuchać piosenki i prowadzić transmisję, której celem było zebranie środków dla dzieci chorych onkologicznie. Początkowe założenia szybko zostały przekroczone, a zbiórka zaczęła żyć własnym życiem.
W streamie udział wzięli artyści, sportowcy, influencerzy, aktorzy i przedsiębiorcy. Pojawiali się na miejscu, łączyli online, przekazywali wpłaty, zachęcali do pomocy i wykonywali symboliczne gesty solidarności. Wśród uczestników i wspierających znaleźli się m.in. Robert Lewandowski, Adam Małysz, Doda, Cezary Pazura, Katarzyna Nosowska, Maffashion, Friz, Young Leosia, Roksana Węgiel, Dawid Podsiadło, Książulo, OKI czy Chris Martin z Coldplay.
W ostatnich minutach akcji padły jedne z najwyższych wpłat. Jak podawał RMF24, producent suplementów WK Dzik, platforma inwestycyjna XTB oraz Kuchnia Vikinga przekazały po ponad 5 mln zł. To właśnie połączenie dużych darczyńców z tysiącami mniejszych wpłat pokazało skalę zjawiska. Każda kwota, nawet symboliczna, stawała się częścią wspólnego wyniku.
W nocy z niedzieli na poniedziałek związany z InPost biznesman Rafał Brzoska poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych o zwiększeniu swojego zaangażowania w akcję charytatywną. Biznesmen zdecydował się podwoić dotychczasową darowiznę, przekazując dodatkowe 3 mln zł. Łączna kwota jego wsparcia osiągnęła tym samym 6 mln zł.
Eksperci od mediów zwracają uwagę, że sukces akcji wynikał z autentyczności, spontaniczności i charakteru samej transmisji. Stream nie przypominał profesjonalnie zaplanowanej kampanii reklamowej. Był chaotyczny, emocjonalny, momentami absurdalny, ale właśnie dlatego wiarygodny dla młodej publiczności. W czasach, gdy o internecie często mówi się głównie w kontekście uzależnień, patotreści i dezinformacji, akcja Łatwoganga pokazała także drugą stronę cyfrowej kultury: zdolność do szybkiej mobilizacji, solidarności i realnego działania.
Zbiórka ma również szerszy wymiar społeczny. Pokazuje, że pomaganie coraz częściej wychodzi poza tradycyjne formaty, znane z telewizyjnych koncertów, kampanii SMS-owych czy dorocznych finałów. Dla młodego pokolenia naturalnym miejscem wspólnego przeżywania emocji jest stream, czat, TikTok, YouTube i szybki przelew wykonany w reakcji na to, co dzieje się tu i teraz. To nie musi zastępować dotychczasowych form pomocy, ale może je skutecznie uzupełniać.
Beneficjentem akcji jest Fundacja Cancer Fighters, która pomaga dzieciom, młodzieży i dorosłym chorym na raka oraz wspiera ich rodziny. Organizacja prowadzi pomoc medyczną, psychologiczną i motywacyjną, podkreślając, że osoby mierzące się z chorobą nowotworową potrzebują nie tylko leczenia, lecz także siły, obecności i nadziei.
To właśnie dlatego takie inicjatywy mają znaczenie większe niż sam rekordowy wynik zbiórki. Fundacja Lokalni w pełni popiera taką akcję.
Czytaj także:


