Operator sieci Play – firma P4 oferuje klientom atrakcyjne rabaty pozwalające sporo zaoszczędzić. Związane są one ze zgodną na e-fakturę oraz terminowym płaceniem rachunków. Wystarczy jednak dzień opóźnienia w zapłacie, by rabaty zniknęły. Prezes UOKiK uznał taki mechanizm za działanie niedozwolone i w związku z tym nałozył na spółkę ponad 108 mln zł kary.
Rabat łatwo dostać, a jeszcze łatwiej stracić
Klienci Play mogą liczyć na rabaty w rachunkach przy wyrażeniu zgody na e-fakturę oraz terminowych płatnościach. Każdy z rabatów wynosi 5 zł miesięcznie. Jednak bardzo łatwo jest go stracić.

Firma od ponad sześciu lat stosuje zasady, w których opóźnienie w zapłacie rachunku automatycznie powoduje utratę rabatu nie tylko za terminowe płatności, ale również za e-fakturę.
W dodatku jeśli na danym rachunku rozliczanych jest kilka numerów telefonów lub usług, w ramach których udzielony został ten rabat, do faktury doliczona zostanie wartość utraconego rabatu dla każdego numeru lub usługi. Powoduje to znaczny wzrost kwoty abonamentu.
Oznacza to, że nawet za minimalne spóźnienie w płatności, konsument ponosi podwójne konsekwencje.
Oprócz ustawowych odsetek za opóźnienie, płaci w kolejnym miesiącu więcej za abonament. W niektórych wypadkach utrata rabatu dotyczyła także sytuacji, gdy opóźnienie płatności związane było z inna usługą zawartą na fakturze, a nie tą, w której naliczany był rabat.
Prezes UOKiK uznał te działania za niezgodne z prawem
Zgodnie z decyzją Prezesa UOKiK mechanizm utraty rabatu działa jak kara za nieterminowe opłacenie rachunku. Powołał się na przepisy Kodeksu cywilnego, głównie artykuł 481 paragraf 1 oraz artykuł 483 paragraf 1. Wskazują one, że w razie opóźnienia w płatności konsument może zostać obciążony odsetkami za czas opóźnienia, ale nie można nakładać na niego dodatkowych sankcji.
Odebranie zniżki i podniesienie abonamentu UOKiK uznał za sprzeczne z przepisami i w rezultacie formę niedozwolonej prawnie kary umownej.
– Promocja nie może mieć podwójnego dna. Zniżka za e-fakturę i terminową płatność ma być zachętą do nowoczesnych rozliczeń, a w praktyce jest dotkliwą sankcją za nawet niewielkie opóźnienie w opłaceniu rachunku. Taki mechanizm narusza prawo i uderza w konsumentów, dlatego nałożyłem na operatora sieci Play karę oraz obowiązek zwrotu nienależnie pobranych opłat – powiedział Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.
Play otrzymał karę i musi zwrócić pieniądze klientom
W związku z tym Prezes UOKiK Tomasz Chróstny nałożył na P4 – operatora Play karę w wysokości 108 573 207 zł. Nakazał również zaniechania zakwestionowanej praktyki.
Spółka powinna zwrócić klientom pieniądze pobrane w związku z utratą rabatu za e-fakturę i terminowe płatności. Zwrot będzie przysługiwał tym, którzy po 30 września 2019 r. zawarli umowę z takim rabatem, stracili go z powodu opóźnienia w płatności i zapłacili podwyższoną kwotę rachunku. Dotyczy to zarówno obecnych, jak i byłych klientów.

Po uprawomocnieniu się decyzji Prezesa UOKiK Play musi poinformować konsumentów m.in. o decyzji, przysługującym im prawie do zwrotu pobranych opłat, sposobie jego otrzymania i terminie na zgłoszenie się po należną im kwotę.
Oby tym razem Play zastosował bardziej klarowny sposób informowania klientów, niż miało to miejsce poprzednio:
W przypadku obecnych klientów nawet jeśli nie zgłoszą się oni samodzielnie po zwrot nadpłaconych pieniędzy, ich konta abonenckie zostaną automatycznie zasilone odpowiednią kwotą.
Decyzja UOKiK nie jest prawomocna, a spółce przysługuje odwołanie do sądu.
Play nie jest pierwszym ukaranym przez UOKiK za niewłasciwy mechanizm naliczania rabatów
Prezes UOKiK od dłuższego czasu analizuje sposoby konstruowania rabatów oraz rozliczania opłat przez dostawców usług telekomunikacyjnych. Tym, którzy robią to w sposób nieprawidłowy i ze szkodą dla klientów, grożą kary.
W 2025 r. przeprowadzone zostały takie działania wobec spółek CANAL+, T-Mobile, Orange, Vectra i Multimedia Polska. Dotyczyły karania konsumentów utratą jednego z rabatów w związku z nieopłaceniem faktury w terminie.
Źródło: UOKiK
Czytaj także:


