Unia Europejska mówi dość wykorzystywaniu sztucznej inteligencji di niewłaściwych celów. Obecnie skupia się na należącej do Elona Muska platformie X i działaniach podejmowanych przez jej użytkowników z wykorzystaniem chatbota Grok AI. Pozwalał on na tworzenie deepfake’ów o charakterze seksualnym. Także używając zdjęć dzieci. Dlatego UE postanowiła przeprowadzić w tej sprawie śledztwo, a Komisja Europejska sprawdzi, czy platforma odpowiednio oceniła i zminimalizowała ryzyko związane z wdrożeniem sztucznej inteligencji.
O działaniach podjętych przez Unię Europejską poinformował Bloomberg. Dotyczą one głównie chatbota Grok AI, ale wiemy, że sposoby na niewłaściwe wykorzystanie sztucznej inteligencji wciąż się mnożą.
– Niezgodne z wolą użytkownika deepfake’i seksualne przedstawiające kobiety i dzieci są brutalną, niedopuszczalną formą poniżenia – powiedziała Henna Virkkunen, komisarz UE ds. technologii.
Sprawę Grok AI bada UE, ale nie tylko
Komisja Europejska prowadzi dochodzenie głownie w oparciu o przepisy ustawy o usługach cyfrowych (DSA). Nakłada ona na platformy internetowe obowiązek zwalczania szkodliwych i nielegalnych treści. Regulacje weszły w życie w 2023 r. Za ich nieprzestrzeganie UE może nakładać grzywny, które sięgają nawet 6 proc. rocznych globalnych przychodów danej platformy.
Teraz KE sprawdzi, czy w X odpowiednio oceniono i zminimalizowano ryzyko związane z wdrożeniem sztucznej inteligencji w 27 państwach członkowskich UE.
Ale zainteresowanie działaniami podejmowanymi z wykorzystaniem Grok AI wyraziła nie tylko Komisja Europejska, ale regulatorzy na całym świecie. Użytkownicy z różnych krajów zgłaszają, że narzędzie generuje obrazy o charakterze seksualnym, które następnie były publikowane na platformie X. W niektórych przerabiane były zdjęcia dzieci, co budzi szczególne obawy w kontekście przedstawiania ich wykorzystywania seksualnego. Ochrona dzieci w internecie staje się priorytetem.
Ofcom – brytyjski regulator ds. komunikacji również prowadzi śledztwo w tej sprawie. W tym przypadku powołując się na możliwe naruszenia przepisów krajowej ustawy o bezpieczeństwie w internecie (Online Safety Act).
Francja i Indie natomiast oskarżyły Grok AI o nielegalne generowanie seksualizowanych obrazów osób bez ich zgody.
Platforma X nie po raz pierwszy narusza DSA
Odpowiedzialni za działania X zapewniają, że usuwają usuwa nielegalne treści – szczególnie materiały przedstawiające wykorzystywanie seksualne dzieci. Tłumaczą, że zawieszają konta użytkowników naruszające zasady platformy, a w razie konieczności współpracują z organami ścigania.
Jednak nie po raz pierwszy działania niezgodne ze standardami i przepisami pojawiają się na platformie X. Już wcześniej nałożono na nią karę w wysokości 120 mln euro właśnie za naruszenia ustawy DSA.
Dotyczyło to wprowadzania w błąd poprzez płatne niebieskie symbole weryfikacji, które każdy mógł zakupić niezależnie od rzeczywistych procesów weryfikacyjnych. Kolejnym zarzutem było ograniczenie dostępu badaczom danych oraz niewłaściwej konfiguracji repozytorium reklam.
Źródło: businessinsider.com
Czytaj także:


