TECHNOLOGIA · CYBERBEZPIECZEŃSTWO · BIZNES

Mali i średni operatorzy mają wspólny interes. Czas zacząć grać do jednej bramki

Polski rynek telekomunikacyjny jest coraz bardziej wymagający. Dla małych i średnich operatorów oznacza to nie tylko konieczność dalszych inwestycji w sieci, ale także mierzenie się z rosnącymi kosztami, wymaganiami dotyczącymi cyberbezpieczeństwa, zmianami regulacyjnymi i presją technologiczną. W wielu z tych obszarów przewagę można budować nie poprzez zwiększanie własnej skali, lecz poprzez współpracę z innymi przedsiębiorcami.

Polski rynek komunikacji elektronicznej pozostaje jednym z najbardziej rozproszonych rynków infrastrukturalnych w Europie. Według najnowszego raportu Prezesa UKE w 2025 roku działalność telekomunikacyjną prowadziło ponad 2,6 tys. przedsiębiorców, a wartość rynku osiągnęła 46 mld zł. Nakłady inwestycyjne przedsiębiorców telekomunikacyjnych wyniosły w tym samym okresie 12,7 mld zł. Szczególnie istotny jest udział mniejszych podmiotów w zapewnianiu dostępu do internetu poza największymi miastami. Na obszarach wiejskich mikro, mali i średni operatorzy odpowiadali za ponad połowę usług stacjonarnego dostępu do internetu.

Te dane pokazują, że lokalni i regionalni operatorzy nie są dodatkiem do rynku zdominowanego przez największe grupy telekomunikacyjne. Są jego trwałym i istotnym elementem. Jednocześnie ich działalność coraz częściej podlega tym samym procesom, które wpływają na największe przedsiębiorstwa. Wymagania dotyczące bezpieczeństwa, rosnące koszty utrzymania infrastruktury, potrzeba inwestowania w nowe technologie czy kolejne obowiązki administracyjne nie znikają tylko dlatego, że operator działa na terenie jednej lub kilku gmin. W wielu przypadkach problem jest więc wspólny, choć możliwości jego rozwiązania pozostają bardzo różne.

Konkurencja nie wyklucza współpracy

Przez lata naturalnym sposobem funkcjonowania lokalnego rynku była przede wszystkim konkurencja. Operatorzy inwestowali własne środki, budowali własne sieci i walczyli o klientów na swoich obszarach. Taki model nadal ma swoje uzasadnienie, ponieważ lokalna konkurencja wpływa na jakość usług i zmusza przedsiębiorców do reagowania na potrzeby odbiorców. Nie oznacza jednak, że konkurencja powinna obejmować każdy element działalności.

W praktyce istnieje coraz więcej obszarów, w których operatorzy mogą współpracować bez rezygnowania z własnej tożsamości i pozycji rynkowej. Dotyczy to między innymi zakupów, wymiany doświadczeń, cyberbezpieczeństwa, dostępu do specjalistycznej wiedzy czy wspólnego podejmowania tematów ważnych dla całego środowiska. Operatorzy nadal mogą konkurować o klienta, jednocześnie wspólnie rozwiązując problemy, których pojedyncza firma nie jest w stanie rozwiązać równie efektywnie.

To podejście jest szczególnie istotne w sytuacji, gdy znaczenie skali rośnie. Duży operator może utrzymywać własne zespoły prawne, technologiczne czy bezpieczeństwa i rozkładać ich koszty na dużą bazę klientów. W przypadku niewielkiego ISP podobny wydatek może być trudny do uzasadnienia ekonomicznego. Współpraca daje możliwość korzystania z części tych kompetencji bez konieczności budowania ich w każdej firmie od podstaw.

Cyberbezpieczeństwo pokazuje skalę problemu

Jednym z najlepszych przykładów jest cyberbezpieczeństwo. Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, która weszła w życie 3 kwietnia 2026 roku, rozszerzyła obowiązki związane między innymi z zarządzaniem ryzykiem, obsługą incydentów i bezpieczeństwem łańcucha dostaw. UKE prowadzi również proces rejestracji podmiotów komunikacji elektronicznej w wykazie podmiotów kluczowych i ważnych. Dla operatorów oznacza to konieczność nie tylko śledzenia zmian prawnych, ale także przygotowania odpowiednich procesów i rozwiązań organizacyjnych.

Dla dużej organizacji wdrożenie takich wymagań może oznaczać rozszerzenie kompetencji istniejących zespołów. Mały operator często nie ma jednak osobnego działu bezpieczeństwa, compliance czy prawa regulacyjnego. Właściciel firmy i niewielki zespół techniczny muszą więc znaleźć czas na zadania, które nie są bezpośrednio związane z codziennym utrzymaniem sieci. Wspólne korzystanie z wiedzy i usług specjalistycznych może w takiej sytuacji ograniczyć koszty i jednocześnie pozwolić mniejszym firmom osiągnąć poziom organizacyjny, który byłby trudny do uzyskania samodzielnie.

Nie oznacza to oczywiście, że wszyscy operatorzy powinni korzystać z tych samych rozwiązań. Każda firma ma inną infrastrukturę, model biznesowy i poziom ryzyka. Współpraca może jednak polegać na czymś znacznie prostszym: wymianie doświadczeń, wspólnym szkoleniu pracowników, zakupie określonych usług albo stworzeniu narzędzi, które następnie mogą być wykorzystywane przez wiele przedsiębiorstw. Właśnie w takich obszarach różnica pomiędzy „konkurentem” a „partnerem branżowym” może mieć coraz mniejsze znaczenie.

Efekt skali można osiągnąć także bez konsolidacji

Podobny mechanizm widać w przypadku kosztów prowadzenia działalności. Pojedynczy operator ma ograniczoną siłę negocjacyjną, gdy kupuje energię, sprzęt lub określone usługi. Kilkudziesięciu czy kilkuset operatorów dysponujących wspólnym zapotrzebowaniem może już występować na rynku z zupełnie innej pozycji. Nie wymaga to przy tym łączenia przedsiębiorstw ani tworzenia jednego podmiotu.

Przykładem jest rozwijany przez środowisko MiŚOT projekt wspólnych zakupów energii. Jego założeniem jest agregowanie zapotrzebowania operatorów i wykorzystanie efektu skali podczas negocjowania warunków zakupu. To model, który dobrze pokazuje, że współpraca może dotyczyć bardzo konkretnych kosztów prowadzenia działalności, a nie tylko wymiany opinii podczas branżowych spotkań.

Takie podejście można rozszerzać na kolejne obszary. Wspólne zakupy sprzętu, usługi prawne, szkolenia, rozwiązania informatyczne czy działania związane z cyberbezpieczeństwem to przykłady dziedzin, w których operatorzy mogą uzyskać korzyści wynikające ze skali. Nie każdy projekt będzie opłacalny dla każdej firmy, ale sam mechanizm pozwala mniejszym przedsiębiorstwom uzyskać dostęp do zasobów, które wcześniej były przede wszystkim domeną większych organizacji.

Lokalny charakter pozostaje przewagą

Współpraca nie powinna być jednak utożsamiana z koniecznością konsolidacji rynku. Lokalni operatorzy mają cechy, których większe organizacje często nie są w stanie łatwo odtworzyć. Znają swoich klientów, specyfikę miejscowości i lokalną infrastrukturę, a decyzje mogą podejmować znacznie szybciej niż duże organizacje. To właśnie dlatego ich obecność jest szczególnie ważna na terenach, gdzie ekonomika inwestycji nie zawsze jest tak atrakcyjna jak w największych aglomeracjach.

Raport UKE pokazuje, że znaczenie mniejszych przedsiębiorców jest w tym zakresie szczególnie widoczne na obszarach wiejskich. Nie chodzi więc wyłącznie o utrzymanie przy życiu określonego modelu biznesowego. Lokalni operatorzy są częścią infrastruktury, która zapewnia dostęp do usług cyfrowych mieszkańcom i przedsiębiorcom w wielu częściach kraju.

Dlatego współpraca może być dla nich sposobem na zachowanie niezależności, a nie jej ograniczenie. Operator nie musi zwiększać zatrudnienia do poziomu dużej grupy kapitałowej ani rezygnować z lokalnego modelu działania, aby uzyskać dostęp do części kompetencji i możliwości wynikających ze skali. Może korzystać z zasobów tworzonych wspólnie, pozostawiając sobie swobodę w zakresie relacji z klientami, inwestycji i własnej strategii.

Potrzebna jest reprezentacja wspólnych interesów

Współpraca ma znaczenie również poza bezpośrednią działalnością biznesową. Mały operator występujący samodzielnie ma ograniczone możliwości przedstawiania swoich argumentów w dyskusji dotyczącej regulacji rynku. Większa grupa przedsiębiorców może natomiast przedstawić szerszy obraz sytuacji i pokazać, jak określone rozwiązania wpływają na firmy działające w różnych regionach Polski.

Nie chodzi o to, aby środowisko małych i średnich operatorów zawsze prezentowało jednolite stanowisko. Różnice interesów są naturalne i nie należy ich sztucznie zacierać. Wspólny głos jest potrzebny przede wszystkim tam, gdzie przedsiębiorcy mają podobne problemy i mogą wspólnie wskazać ich konsekwencje dla rynku oraz klientów.

To szczególnie ważne w okresie, gdy regulacje dotyczące telekomunikacji, cyberbezpieczeństwa i infrastruktury cyfrowej stają się coraz bardziej rozbudowane. Jeżeli decyzje mają uwzględniać specyfikę różnych modeli biznesowych, głos przedsiębiorców działających lokalnie powinien być obecny w tych dyskusjach w sposób uporządkowany i oparty na konkretnych danych.

Współpraca jako element strategii

Mały lub średni operator nie musi wybierać między pełną niezależnością a wejściem do większej grupy. Pomiędzy tymi modelami istnieje szeroka przestrzeń dla współpracy, która może dotyczyć wybranych elementów działalności, pozostawiając przedsiębiorcom pełną autonomię w pozostałych obszarach. W sytuacji rosnących wymagań regulacyjnych i technologicznych taki model może mieć coraz większe znaczenie.

Polski rynek ma już doświadczenia pokazujące, że operatorzy są w stanie tworzyć wspólne projekty i korzystać z efektu skali. Kolejnym krokiem powinno być traktowanie współpracy nie jako dodatkowej aktywności, lecz jako jednego z narzędzi prowadzenia biznesu. W praktyce oznacza to świadome szukanie obszarów, w których wspólne działanie przynosi większą wartość niż samodzielne inwestowanie czasu i pieniędzy.

Małe i średnie firmy pozostaną konkurentami, ponieważ taka jest natura rynku. Nie ma jednak powodu, aby konkurowały również tam, gdzie ich interesy są zbieżne. Wspólne zakupy, wymiana wiedzy, cyberbezpieczeństwo, nowe technologie i reprezentowanie interesów sektora to obszary, w których większa współpraca może pozwolić lokalnym operatorom zachować niezależność, a jednocześnie zwiększyć ich możliwości działania.

W tym sensie gra do jednej bramki nie oznacza rezygnacji z konkurencji. Oznacza raczej rozpoznanie sytuacji, w których wspólny interes jest ważniejszy niż codzienna rywalizacja o klienta.

Michał Koch
Michał Koch
Dziennikarz i researcher. Tworzy teksty o najnowszych technologiach, 5G, cyberbezpieczeństwie i polskiej branży telekomunikacyjnej.

przeczytaj najnowszy numer isporfessional

Najnowsze