Czy aplikacje pomogą pracodawcom w gąszczu zmian w Kodeksie pracy?

208

Rząd przyjąć projekt zmian w Kodeksie pracy. Dla pracodawców oznacza to więcej czasu poświęconego na czynności kadrowo-płacowe. Analiza TribePerk, polskiego startupu, który rozwija zautomatyzowane narzędzia płacowo-kadrowe dla przedsiębiorstw wskazuje, że wykorzystanie właśnie automatyzacji może ograniczyć ten czas nawet o 60 proc. Czy korzystania z aplikacji i platform w tym celu powstających przyjmie się w Polsce?

10 stycznia przyjęto zmiany w Kodeksie pracy. Zakładają one chociażby wydłużenie urlopów rodzicielskich, wprowadzenie nowego urlopu opiekuńczego i zwolnienia od pracy z powodu siły wyższej. Znalazły się tam też modyfikacje zawierania i przedłużania umów na czas próbny.

– Takie zmiany z pewnością są dobrą wiadomością dla pracowników. Trzeba jednak pamiętać, że kolejne wnioski do rozpatrzenia i zmiany prawne to dodatkowe obowiązki dla firm i kolejne obciążenia, również w wymiarze czasowym. Przedsiębiorcy będą musieli się zmierzyć nie tylko ze zmianami dotyczącymi urlopów czy umów. Wyzwaniem będzie także np. czasochłonne  przygotowywanie dokumentacji związanej  z pracą zdalną – komentuje Błażej Bereta CEO i współzałożyciel TribePerk – startupu rozwijającego platformę usprawniającą procesy płacowo-kadrowe w MŚP.

Nowelizacja Kodeksu pracy pozwoliła uwzględnić unijne dyrektywy w sprawie przejrzystych i przewidywalnych warunków pracy w Unii Europejskiej i rodzicielską. Chociaż czas na to był do sierpnia 2022 r., to w Polsce udało się to zrobić ze znacznym opóźnieniem.

Dodatkowo w 2023 roku pracodawcy muszą pamiętać także o autozapisie do Pracowniczych Planów Kapitałowych czy formalnościach, których należy dopełnić w przypadku rezygnacji pracownika z oszczędzania w ramach programu.

Da firm to wiele czasu poświęconego nie tylko na śledzenie zmian prawnych, ale również na ich implementację.

Czy pracodawcom pomogą aplikacje?

Sam – wydający się prostym- proces udzielenia pracownikowi urlopu czasem wymaga zaangażowanie kilku osób.

 – Wniosek urlopowy złożony przez pracownika krąży w organizacji aż do momentu akceptacji i odnotowania w systemie wykorzystywanym przez firmę. Czynności piętrzą się również choćby przy obliczaniu dodatków za nadgodziny czy rozliczaniu podróży służbowych. Nie jest więc zaskoczeniem, że na świecie powstają rozwiązania, które automatyzują procesy kadrowo-płacowe – komentuje Błażej Bereta.

Amerykański Gusto przyjrzał się słabym punktom outsourcingu usług kadrowych i płacowych. Na tej bazie powstała platforma wspierająca firmy w zarządzaniu kapitałem ludzkim. Automatyzuje procesy i redukuje papierologię w takich obszarach jak m.in. płace, proces zatrudniania czy benefity sportowe. Pozwoliło to Gustowi przejść z poziomu startupu do poziomu firmy obsługującej ponad 200 tys. klientów we wszystkich stanach USA.

Sukces Gusto skłonił ekspertów zajmujący się biznesem technologicznym do zastanowienia się nad potrzebami na tego typu usługi także w Europie. Tutaj podobne zadania wykonuje francuski Payfit czy niemiecki Personio działający przede wszystkim w obszarze szeroko pojętego HR. W Hiszpanii natomiast funkcjonuje firma Factorial świadcząca usługi nawet w krajach Ameryki Północnej i Południowej. 

W Polsce istnieje natomiast platforma TribePerk. Upraszcza ona procesy kadrowo-płacowe, a także przechowuje związane z nimi dane. Dostęp do platformy mają pracodawcy i pracownicy, którzy mogą za jej pomocą składać wnioski urlopowe, raportować czas pracy, sprawdzać paski płacowe czy liczbę dni urlopu do wykorzystania.

– Przetłumaczyliśmy skomplikowane procesy na intuicyjną platformę online. Dzięki temu możliwe stało się np. zautomatyzowane wyliczanie wynagrodzeń, uwzględniające urlopy czy zwolnienia lekarskie. Co istotne, wszystkie zmiany prawne, mające wpływ na procesy kadrowo-płacowe, są na bieżąco wdrażane na platformie. W efekcie przedsiębiorcy nie muszą się zajmować chociażby przygotowywaniem wzorów dokumentów narzuconych przez nowe przepisy. Pracownicy będą mogli wygenerować wnioski kilkoma kliknięciami. Automatyzacja pozwala ograniczyć czas potrzebny do realizacji procesów kadrowo-płacowych w firmach nawet o 60 proc. – wyjaśnia Bereta.

Źródło: stories.prowly.com