Polska gospodarka wchodzi w etap, który eksperci określają mianem cyberprzełomu. Jak wynika z raportu Cyberbezpieczeństwo Trendy 2026, zaledwie 29 proc. firm deklaruje wysoką lub bardzo wysoką cyberodporność. Jednocześnie 85 proc. specjalistów przewiduje, że tempo rozwoju zagrożeń wyprzedzi możliwości obronne biznesu.
Premiera raportu, przygotowanego przez Xopero Software we współpracy z ekspertami rynku, odbyła się w Centrum Prasowym PAP podczas debaty poświęconej trendom w cyberbezpieczeństwie i wyzwaniom dla suwerenności technologicznej. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele administracji publicznej, regulatorów oraz organizacji branżowych.
Dynamiczny wzrost zagrożeń
Z badania wynika, że 88 proc. respondentów spodziewa się dalszego wzrostu liczby prób ataków w 2026 roku. Najbardziej destrukcyjne dla biznesu pozostają ransomware oraz phishing, które wpływają nie tylko na straty finansowe, lecz także na ciągłość operacyjną przedsiębiorstw.
Już co piąta firma w Polsce doświadczyła incydentu cybernetycznego w ostatnim roku.
Eksperci podkreślają, że krajobraz zagrożeń zmienia się fundamentalnie. Ataki są dziś zautomatyzowane, skalowalne i coraz częściej wspierane przez sztuczną inteligencję oraz podmioty sponsorowane przez państwa.
Regulacje jako wsparcie rynku
W trakcie debaty głos zabrał prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Przemysław Kuna, który wskazał na rosnącą zmienność metod ataku oraz znaczenie regulacji.
Legislacja czy inne długoterminowe działania nigdy nie będą przed zmianą, ponieważ ona zawsze będzie pierwsza. Ale jeśli będziemy mieć dobrą świadomość tego, co się dzieje wokół nas, to jesteśmy w pewnej części przygotowani – powiedział prezes UKE.
Przemysław Kuna dodał, że nowe regulacje krajowe i unijne porządkują rynek oraz wyznaczają kierunek rozwoju cyberodporności państwa i organizacji.
Wśród największych wyzwań wskazano rosnące koszty zabezpieczeń oraz coraz bardziej złożone wymogi regulacyjne. W kontekście wdrażania dyrektyw takich jak NIS2 czy DORA problemem pozostaje niedobór kompetencji oraz obowiązki związane z ciągłym monitorowaniem i raportowaniem.
Luka między zagrożeniami a gotowością firm
Choć świadomość ryzyka rośnie, przygotowanie organizacji pozostaje zróżnicowane. 55 proc. firm ocenia swoją cyberodporność jako średnią, a 16 proc. jako niską. Co druga organizacja nie posiada planu ciągłości działania ani planu reagowania na incydenty. Ponad połowa firm nie planuje zwiększenia budżetu na cyberbezpieczeństwo, a znaczna część nie posiada ubezpieczenia cybernetycznego.
Zdaniem ekspertów nie jest to chwilowa ostrożność w ocenie, lecz trwała zmiana percepcji ryzyka. Firmy zaczynają dostrzegać skalę wyzwań, jednak tempo adaptacji wciąż wymaga przyspieszenia.
Choć sztuczna inteligencja dominuje w globalnej debacie technologicznej, w Polsce wykorzystuje ją jedynie co piąta firma. Blisko 40 proc. specjalistów deklaruje brak zaufania do tej technologii w kontekście bezpieczeństwa, a 30 proc. nie ma jeszcze wyrobionej opinii.
Eksperci wskazują jednak, że odpowiednio wdrożona automatyzacja i analiza danych mogą znacząco wzmocnić zdolność detekcji i reagowania na incydenty.
Według prezesa Xopero Software Łukasza Jesisa rok 2026 będzie momentem zmiany mentalności: Z defensywnej, opartej na antywirusowych murach ochronnych, na strategiczną, skoncentrowaną na utrzymaniu ciągłości procesów biznesowych w warunkach stałego zagrożenia. Dziś nie pytamy już, czy dojdzie do incydentu, ale kiedy. O przewadze konkurencyjnej decyduje poziom przygotowania organizacji na jego skutki i zdolność do szybkiego powrotu do działania podkreślił.
Raport Cyberbezpieczeństwo Trendy 2026 powstał przy współpracy z partnerami branżowymi, a patronem instytucjonalnym jest Krajowa Izba Gospodarki Cyfrowej.
Czytaj także:


