21 proc. wzrostu cen w mikro i małych firmach

38
pieniądze

Mikro i małe firmy podnoszą ceny swoich produktów i usług. Dotyczy to aż 75 proc. z nich. Średnio odnotowany wzrost cen wynosi 21 proc.  Firmy skarżą się jednocześnie na spadek liczby zamówień i opóźnienia w płatnościach kontrahentów.

Badanie „Zakupy firmowe” przeprowadzone dla NFG współpracującej z Krajowym Rejestrem Długów pokazuje sytuację firm w ostatnich miesiącach. 39 proc. mikro i małych firm prowadzących sprzedaż produktów i usług w segmencie B2B odnotowało spadek liczby klientów. 38 proc. spadek wartości sprzedaży. 43 proc. sprzedaje mniej produktów i usług niż wcześniej.

Straty dotyczą głównie  firm handlowych. 44,7 proc. z nich odnotowało spadek liczby klientów i zleceń, a 45,9 proc. spadek sprzedaży. Firmy usługowe nie dostrzegają problemów, a czasem odnotowują wzrosty.

Sytuacja różni się też w zależności od wielkości firmy. W tych większych zatrudniających od 10 do 49 pracowników widoczne są raczej pozytywne odczyty. Problemy mają mikrofirmy zatrudniające do 9 osób.

To głównie one podnoszą ceny, by równoważyć straty. Średnio wzrost cen wyniósł 21 proc. Jednak jest to działanie doraźne, które w efekcie może jeszcze pogłębić problem. Wzrost cen na pewno nie podniesie sprzedaży, a może spowodować dalszy odpływ klientów. Dlatego wyrównywanie mniejszej liczby zamówień wyższą za nie zapłatą działa na krótką metę. Nie można bowiem cen podnosić w nieskończoność.

– Podwyżki cen mogą w krótkim czasie zminimalizować negatywne skutki inflacji, ale na dłuższą metę nie poprawią sprzedaży w firmie. Mogą też zniechęcić do zakupów wielu klientów: wymusić negocjację cen po stronie kupujących, zmniejszenie zamówień lub opóźnianie płatności – stwierdził Emanuel Nowak ,ekspert NFG.

82 proc. firm sprzedających B2B dostrzegło zmiany w preferencjach i zwyczajach zakupowych swoich klientów na przestrzeni ostatnich sześciu miesięcy. Klienci często składali mniejsze zamówienia, a także negocjowali ceny. Takie informacje podaje 43 proc. firm (48 proc. – mikrofirm i 37 proc. małych). Opóźnienie płatności dotyczy 36 proc. firm, a odwoływanie zleceń to problem 27 proc. mikrofirm i 18 pro. firm małych.

Chociaż wiele firm wraca do formy sprzed pandemii, to jednak te działające w handlu, transporcie i budownictwie nadal mają zadłużenia. Czasem są to miliardowe wartości. Stanowi to 53 proc. całego długu przedsiębiorstw notowanego przez Krajowy Rejestr Długów.

Źródło: forsal.pl