Wsparcie dla ISP. Zostanie ogłoszone w kolejnym pakiecie specustaw

668
fot. UKE

O lokalnych dostawcach internetu nie zapomina w czasach pandemii prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. W wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej przedstawił pomysł, w jaki sposób pomóc ISP.  

 „Idealnie [na pomoc ISP – przypis red.] pasują środki pierwotnie przewidziane na tzw. fundusz szerokopasmowy” – powiedział prezes UKE Marcin Cichy. „To około 130–140 mln zł rocznie, które telekomy wypracowują i oddają prezesowi UKE. Fundusz miał ruszyć w 2021 r., choć już na etapie tworzenia budził umiarkowany entuzjazm rynku. Dziś te pieniądze – wypracowane przez samych przedsiębiorców telekomunikacyjnych – powinny ich wesprzeć w utrzymaniu się na rynku. Nie będą to zawrotne kwoty, ale nawet takie wsparcie może być bezcenne”.

Wsparcie to ma znaleźć się w kolejnej edycji pakietu specustaw gospodarczych.

Prezes zauważył, że po pandemii kilku dużych graczy rozpocznie przejęcia, a on, jako regulator, wolałby, aby decyzję tę przedsiębiorcy podejmowali z wyboru, a nie z konieczności. „Stąd inicjatywy UKE i izb branżowych, aby zabezpieczać środki na wsparcie najsłabszych” – stwierdził prezes UKE.

Marcin Cichy podkreślił, że branża ICT potrzebuje w tych trudnych czasach jeszcze innego wsparcia.

„Ograniczyliśmy do absolutnego minimum ilość wezwań, wydłużamy terminy w sprawach toczących się przed Prezesem UKE. Pomagamy rozwiązywać problemy w relacjach z innymi instytucjami publicznymi. Jednak jako urzędnicy nie możemy łamać prawa i wysyłać interesantom potwierdzeń, że mogą nie dotrzymać terminów przewidzianych ustawami” – dodał szef UKE.

Aukcje częstotliwości dla sieci 5G powinny się odbyć. Wszystko toczy się zgodnie z planem. Do 23 kwietnia operatorzy mają czas na złożenie oferty. UKE natomiast do 15 maja podejmie decyzję, co z aukcją próbną i licytacją.

W mniej pozytywnych barwach prezes postrzega inwestycję w infrastrukturę. „Program Operacyjny Polska Cyfrowa (POPC) dedykuje na inwestycje 1,4 mld euro, ale problemem nie jest determinacja ich wydania przez państwo, tylko zdolność absorpcji przez telekomy, a dokładniej ich podwykonawców” – zauważył Cichy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna