TECHNOLOGIA · CYBERBEZPIECZEŃSTWO · BIZNES

Weto w sprawie DSA. Rząd sugeruje, że ma pomysł

Decyzje dotyczące dalszych działań państwa w zakresie ochrony obywateli w internecie zapadną jeszcze w styczniu. Taką zapowiedź złożył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski po informacji o wecie prezydenta wobec nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, która miała wdrażać unijny Akt o Usługach Cyfrowych.

Prezydent Karol Nawrocki poinformował, że zdecydował się zawetować ustawę przewidującą m.in. możliwość wydawania przez prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej oraz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nakazów usuwania z platform internetowych nielegalnych treści odnoszących się do ponad dwudziestu czynów zabronionych.

Zdaniem wicepremiera decyzja ta oznacza w praktyce rezygnację z realnej ochrony obywateli w przestrzeni cyfrowej. Jak podkreślał podczas konferencji prasowej, weto to smutny dzień dla polskiej cyfryzacji, ponieważ uderza w mechanizmy chroniące użytkowników przed hejtem, dezinformacją oraz przestępczymi treściami w sieci.

Minister cyfryzacji zaznaczył, że rząd nie zamierza zwlekać z reakcją. Według jego zapowiedzi w ciągu najbliższych tygodni zostaną przedstawione konkretne propozycje dalszych działań, które mają wypełnić lukę powstałą po zawetowaniu ustawy.

Krytyka decyzji prezydenta i brak dialogu

W ocenie Krzysztofa Gawkowskiego nowelizacja miała zapewnić ochronę wszystkim użytkownikom internetu, zarówno dzieciom, jak i dorosłym, obywatelom oraz przedsiębiorcom. Projekt przewidywał nie tylko skuteczniejsze narzędzia walki z nielegalnymi treściami, lecz także prawo użytkownika do odwołania się od decyzji platform oraz większą przejrzystość działania algorytmów.

Minister przypomniał, że projekt był przez ponad rok szeroko konsultowany społecznie i międzyresortowo, a także poddany wysłuchaniu publicznemu w parlamencie. W jego ocenie wprowadzane w toku prac zmiany dawały realne gwarancje bezpieczeństwa, których dotąd brakowało, ponieważ użytkownicy byli w dużej mierze zdani na regulaminy i decyzje prywatnych podmiotów.

Wicepremier krytycznie odniósł się również do braku dialogu ze strony prezydenta. Jak podkreślał, mimo wielokrotnych prób nie doszło do spotkania poświęconego ustawie. Jego zdaniem weto ma charakter polityczny i stoi w sprzeczności z interesem społecznym.

Polska na tle Unii Europejskiej

Resort cyfryzacji zwraca uwagę, że Polska pozostaje jednym z nielicznych państw Unii Europejskiej, które nie posiadają skutecznych krajowych mechanizmów umożliwiających egzekwowanie przepisów wynikających z Aktu o Usługach Cyfrowych. Rozporządzenie to obowiązuje w całej Unii od lutego 2024 roku i po raz pierwszy w tak szerokim zakresie nakłada na platformy odpowiedzialność za treści publikowane przez użytkowników.

Artykuły dziewiąty i dziesiąty aktu przewidują możliwość wydawania przez organy sądowe i administracyjne nakazów blokowania określonych treści. Zdaniem przedstawicieli rządu zawetowana ustawa była niezbędnym elementem krajowego porządku prawnego, który pozwalałby skutecznie realizować te uprawnienia.

Stanowisko rządu i dalsze zapowiedzi

Do sprawy odniósł się także premier Donald Tusk, zapowiadając poszukiwanie alternatywnych rozwiązań. Jak przekazano, rząd zamierza znaleźć sposób na zwiększenie bezpieczeństwa w sieci, szczególnie w obszarach związanych z ochroną dzieci, zwalczaniem pedofilii oraz przeciwdziałaniem dezinformacji.

Minister cyfryzacji zapowiedział, że do końca stycznia zostaną przedstawione decyzje dotyczące dalszego kierunku działań legislacyjnych. Według rządu kwestia bezpieczeństwa w internecie pozostaje jednym z kluczowych wyzwań państwa, a brak skutecznych regulacji naraża obywateli na realne szkody w przestrzeni cyfrowej.

Czytaj także:

Michał Koch
Michał Koch
Dziennikarz i researcher. Tworzy teksty o najnowszych technologiach, 5G, cyberbezpieczeństwie i polskiej branży telekomunikacyjnej.

przeczytaj najnowszy numer isporfessional

Najnowsze