W Kędzierzynie-Koźlu mieszkańcy nie chcą nadajników na dachu bloku

57
Maszt Amelek.net

Mieszkańcy oraz spółdzielnia mieszkaniowa zarządzająca blokiem w Kędzierzynie – Koźlu sprzeciwiają się postawieniu na nim anteny telekomunikacyjnej. Pojawi się najczęstsza w takich wypadkach obaw o wpływ takie instalacji na zdrowie mieszkańców.

Mieszkańcy bloku przy ulicy Niemcewicza w Koźlu otrzymali pismo z Robotniczej Spółdzielni Mieszkaniowej Chemik. Znalazła się w nim informacja o planowaniu przez firmę P4 – operatora Play budowy stacji bazowej telefonii komórkowej na dachu ich budynku. Spółdzielnia jednak odmówiła budowy takiej stacji.

– Jest to nasz blok i powinniśmy mieć prawo o nim decydować. Nie chcemy, aby ogromne anteny znajdowały się zaraz nad naszymi głowami, boimy się o własne zdrowie. Osobiście zbierałam podpisy mieszkańców, przeciwko budowie stacji telefonii komórkowej. W Koźlu jest wiele masztów, na których można umieścić anteny – relacjonuje pani Elżbieta, mieszkanka bloku.

Jednak P4 nie zamierza zrezygnować z tej instalacji. Powołując się na artykuł 124 Ustawy o gospodarce nieruchomościami, złożyła wniosek do starostwa powiatowego w Kędzierzynie-Koźlu. Ono jednak odmówiło postępowania. Następnie spółka zaskarżyło decyzję starosty i odwołało się do wojewody opolskiego. Ten nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy.

– Gdy operator otrzymał odmowę od spółdzielni, zwrócił się do starostwa powiatowego w Kędzierzynie-Koźlu, które wydało odmowę wszczęcia postępowania. Spółka zaskarżyła odmowę do wojewody opolskiego, który nakazał ponownie rozpatrzyć wniosek. Zwróciliśmy się do firmy P4 Sp. z o. o. o uzasadnienie budowy stacji bazowej telefonii komórkowej w tym konkretnym miejscu. Teraz czekamy na odpowiedź operatora. Najważniejsze jest dla nas zdanie mieszkańców, którzy powinni decydować o budowie nadajnika na swoim dachu – relacjonuje sprawę Adam Lecibil, rzecznik starostwa powiatowego w Kędzierzynie-Koźlu.

Mieszkańcy twierdzą, że nie ma potrzeby stawiania kolejnego nadajnika, tym bardziej na ich bloku. Wskazują istnienie odpowiedniej infrastruktury przy ulicy Grzegorza Piramowicza.

Spółka P4 wydała w tej sprawie oświadczenie:

Budowa stacji bazowej w tej części Koźla jest niezbędna, aby zapewnić mieszkańcom dostęp do nowoczesnych i niezawodnych usług telekomunikacyjnych, które dają możliwość komfortowej pracy i nauki zdalnej oraz bezpieczeństwo w sytuacjach zagrożenia życia, zdrowia i mienia. Operatorzy telekomunikacyjni są zobligowani m.in. do: zapewnienia stabilnego dostępu do usług telekomunikacyjnych, konkurencyjności rynku telekomunikacyjnego, ale także niezakłóconego dostępu do newralgicznych usług i połączeń alarmowych. Widzimy, że już dziś są w Polsce miejsca, w których stabilnie nie działają płatności kartą i są trudności z wykonywaniem połączeń na numery alarmowe.
(…)

Wybór miejsca każdej nowej inwestycji poprzedzony jest szczegółowym procesem analizy, uwzględniającym wiele czynników m.in. pomiary jakości sygnału wykonywane w terenie, obciążenie sieci, zgłoszenia klientów dotyczące jakości usług, uwarunkowania terenu, czy wreszcie dostosowanie lokalizacji do siatki już istniejących stacji bazowych. Operator prowadził w rejonie lokalizacji długotrwałe poszukiwania przede wszystkim na obiektach przemysłowych i innych tego typu budowlach, a wniosek złożony do Starosty stanowi efekt bezskutecznych negocjacji z RSM „Chemik”.

(…)

Dialog jest ważny dla nas na każdym etapie inwestycji, dlatego inwestor pozostaje otwarty na rozmowy ze spółdzielnią, tak aby wypracować zasady współpracy satysfakcjonujące obie strony w drodze negocjacji.

Źródło: kk24.pl

Czytaj także: