Starostwo w Parczewie nie kontynuuje projektu Sieci Szerokopasmowej. Maszty sprzedaje w cenie złomu

934
fot. Pixabay

Tylko maszty zostały z projektu Sieci Szerokopasmowej. Po zakończeniu projektu starostwo parczewskie podjęło decyzję, że nie będzie go kontynuować. UKE przychyliło się do tej decyzji.

W 2008 roku powiat parczewski został liderem projektu „Regionalna Sieć Szerokopasmowa Lublin północny – wschód”. Dzięki temu dostęp do internetu mieli zyskać mieszkańcy oraz 400 jednostek publicznych czterech powiatów województwa lubelskiego (bialskiego, lubartowskiego, parczewskiego i radzyńskiego). Na realizację tego przedsięwzięcia starostwo otrzymało dotację w wysokości blisko 10,6 mln zł.  

Po zakończeniu projektu (26 kwietnia 2019 r.) samorządowcy podjęli decyzję, że nie będą go kontynuować. Już w 2018 r. zgłoszono UKE, że starostwo chce zrezygnować z użytkowania posiadanych częstotliwości i we wrześniu na wniosek samorządu regulator wydał decyzję, zgodnie z którą rezerwacja obowiązywała tylko do 30 kwietnia 2019 r.

Nieoficjalnie mówi się, że starostwo nie chciało modernizować infrastruktury. Rocznie za utrzymanie sieci trzeba by zapłacić ok. 600 tys. zł rocznie. Czy to jednak duży koszt? Na obszarze czterech powiatów mieszka około 300 tys. mieszkańców, co oznaczało, że każdy z nich na sieć będzie musiał wyasygnować ze swej kieszeni 2-2,5 zł rocznie. 

Starostwo w Parczewie nie próbowało zmodernizować infrastruktury ze starzejącej się technologii WiMAX do standardu LTE, jak to zrobiły inne samorządy w Polsce (np. Białystok), co pozwala aktywniejszym wykorzystywać zmodernizowaną sieć do obsługi jednostek administracyjnych. Wiele też wskazuje na to, że starostwo nie przeprowadziło analiz, jak najbardziej efektywnie wykorzystać infrastrukturę po zakończeniu projektu, a dziś tylko stara się jak najszybciej pozbyć problemu. 

Elżbieta Zdolska, sekretarz parczewskiego starostwa informuje, że wartość księgowa dwóch masztów usytuowanych na terenie powiatu parczewskiego wynosi 466.995 zł. Uważa ona, że najlepiej by było, żeby maszt kupił lub wydzierżawił podmiot prowadzący działalność telekomunikacyjną. 

Portal telko.in uważa, że zamiast  sprzedawać maszty i urządzenia  w cenie złomu, lepiej przekazać istniejącą infrastrukturę i prawo korzystania z częstotliwości jakiemuś operatorowi w zamian za zobowiązanie świadczenia usług internetowych dla jednostek administracji, szkół i obsługi hotspotów na określonym poziomie.

Źródło: 24wspolnota.pl