TECHNOLOGIA · CYBERBEZPIECZEŃSTWO · BIZNES

Stanowisko w sprawie wprowadzenia Krajowego Systemu e-Faktur

Wdrożenie Krajowego Systemu e-Faktur w obecnym kształcie budzi pewne wątpliwości. Pojawiły się one w przestrzeni publicznej dość późno, ale wcześniej zapewne nie miałyby tak szerokiego oddźwięku. Przytaczamy stanowisko Ogólnopolskiej Federacji Bezpartyjni i Samorządowcy, przygotowaną wspólnie ze Stronnictwem Pracy i stowarzyszeniem Jedność.

Po pierwsze – brak proporcjonalności.

Projekt KSeF opiera się na rozwiązaniu powszechnym i obowiązkowym, obejmującym wszystkich przedsiębiorców, niezależnie od skali działalności czy poziomu ryzyka podatkowego. Tymczasem luka VAT generowana jest głównie przez wyspecjalizowane podmioty działające w określonych branżach. Wprowadzanie rozbudowanego systemu nadzoru wobec mikroprzedsiębiorców i jednoosobowych działalności gospodarczych trudno uznać za działanie proporcjonalne do celu.

Po drugie – przerzucenie kosztów na przedsiębiorców.

Ciężar wdrożenia KSeF został w całości przeniesiony na firmy. Dla dużych podmiotów może to oznaczać reorganizację procesów, jednak dla małych firm i JDG są to realne koszty finansowe, organizacyjne i technologiczne. Dochodzi do tego ryzyko błędów systemowych, przestojów w działalności oraz sankcji, na które najmniejsze podmioty nie mają realnego wpływu.

Po trzecie – centralizacja wrażliwych danych.

KSeF oznacza pełną centralizację informacji dotyczących obrotu gospodarczego: kontrahentów, cen, wolumenów oraz struktury sprzedaży. Tak szeroki zakres danych gromadzonych w jednym systemie rodzi uzasadnione obawy o bezpieczeństwo informacji i ochronę tajemnicy handlowej. Pomijane są także zagadnienia przepisów o ochronie tajemnicy handlowej, w praktyce znacząco zwiększa ryzyko jej naruszenia – na styku prawa podatkowego, konstytucyjnego i cywilnego.

Dr n. pr. Marek Woch – przewodniczący Ogólnopolskiej Federacji Bezpartyjni i Samorządowcy, Prezes Zarządu Głównego Stronnictwa Pracy oraz Grzegorz Kapica – przedsiębiorca, członek Rady Programowej do spraw sektora MŚP Ogólnopolskiej Federacji Bezpartyjni i Samorządowcy.

Po czwarte – osłabienie zasady zaufania obywatela do państwa.

Obowiązkowy charakter KSeF opiera się na założeniu permanentnej kontroli wszystkich przedsiębiorców. Takie podejście sugeruje brak zaufania do uczciwie działającej większości i stoi w sprzeczności z konstytucyjną zasadą zaufania obywatela do państwa oraz ideą partnerskich relacji pomiędzy administracją publiczną a biznesem.

Po piąte – istnienie mniej inwazyjnych rozwiązań.

Cele wskazywane przez Ministerstwo Finansów mogły być realizowane innymi środkami: poprzez rozwój i lepsze wykorzystanie JPK, skuteczniejszą analitykę ryzyka, system dobrowolny oparty na realnych zachętach lub koncentrację działań kontrolnych na branżach wysokiego ryzyka. Zamiast tego wybrano rozwiązanie najprostsze z perspektywy administracji, a jednocześnie najbardziej ingerujące w codzienne funkcjonowanie przedsiębiorców.

Po szóste – były to rozwiązania wprowadzane z inicjatywy władz polskich; Unia Europejska nie narzucała ich w sposób przymusowy.

Stanowisko to podpisali Marek Woch, przewodniczący Ogólnopolskiej Federacji Bezpartyjni i Samorządowcy,
prezes Zarządu Głównego Stronnictwa Pracy oraz Grzegorz Kapica, członek rady programowej do spraw sektora MŚP Ogólnopolskiej Federacji Bezpartyjni i Samorządowcy.

Apelujemy przy tym o ponowną ocenę zakresu obowiązkowości Krajowego Systemu e-Faktur oraz o wstrzymanie jego obowiązkowego wdrażania od kwietnia w odniesieniu do mikroprzedsiębiorców, małych firm i jednoosobowych działalności gospodarczych. Wnoszą również o ponowne przygotowanie systemu z uwzględnieniem standardów konstytucyjnych oraz realiów obrotu gospodarczego.

Cyfryzacja państwa nie może odbywać się kosztem wolności gospodarczej, bezpieczeństwa prawnego i zaufania obywateli. Nowoczesne państwo to nie państwo totalnej kontroli, lecz państwo oparte na rozsądnej proporcji.

Czytaj także:

przeczytaj najnowszy numer isporfessional

Najnowsze